młody chłopak
Rodzice chcą być z dziećmi całkowicie szczerzy. Eksperci ostrzegają, że można w ten sposób przesadzić. fot. Pexels.com

Szczerość wobec dziecka buduje zaufanie, ale to nie oznacza, że rodzic powinien przekazywać mu każdą informację. Eksperci podkreślają, że w rozmowach z dziećmi liczy się nie tylko prawda, lecz także sposób jej przekazania.

REKLAMA

Czy rodzic powinien zawsze mówić dziecku prawdę?

Wielu rodziców chce wychowywać dzieci w przekonaniu, że nie ma miejsca na kłamstwa i przemilczenia. To naturalne, ponieważ zaufanie między rodzicem a dzieckiem jest jednym z fundamentów dobrej relacji.

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy szczerość zaczynamy rozumieć jako obowiązek powiedzenia dziecku absolutnie wszystkiego. Małe dziecko nie ma przecież takiej wiedzy, doświadczenia i dojrzałości emocjonalnej jak dorosły. Dlatego prawda może wymagać odpowiedniego przygotowania. Czasem najuczciwszą odpowiedzią nie jest długa i szczegółowa opowieść, ale kilka prostych zdań dopasowanych do wieku dziecka.

Dr Maryam Abdullah, dyrektor programu rodzicielskiego w Greater Good Science Center, zwraca uwagę, że uczciwość może mieć różne odcienie. Rodzic może nie powiedzieć wszystkiego nie po to, aby oszukać dziecko, ale żeby ochronić je przed informacjami, których nie jest jeszcze gotowe zrozumieć.

To szczególnie ważne przy trudnych tematach. Dziecko może pytać o śmierć, chorobę, wojnę, przemoc, s*** czy problemy dorosłych. W takich sytuacjach nie zawsze potrzebuje pełnego obrazu sytuacji. Ważniejsze jest ustalenie, co już wie i czego właściwie chce się dowiedzieć.

Dobrym sposobem na rozpoczęcie trudnej rozmowy może być proste pytanie: "Co twoim zdaniem to znaczy?" albo "Co już o tym słyszałeś?".

Dzięki temu rodzic może sprawdzić, jakie informacje dziecko już posiada i czy nie opiera się na błędnych wyobrażeniach. Pozwala to również uniknąć sytuacji, w której dorosły przekazuje ogromną ilość informacji, choć dziecko chciało wiedzieć tylko jedną prostą rzecz.

Dr Omar Gudiño, zastępca dyrektora klinicznego Child Mind Institute, zwraca uwagę, że punktem wyjścia powinno być to, co dziecko samo chce wiedzieć. Taka rozmowa jest czymś zupełnie innym niż długi wykład na temat, który jeszcze nie znajduje się w centrum jego zainteresowania.

Kłamstwo może podważyć zaufanie, ale szczerość nie oznacza mówienia wszystkiego

Badania pokazują, że kłamstwa rodzicielskie są bardzo częste. Przeglądy badań wskazują, że rodzice stosują je m.in. po to, aby skłonić dziecko do określonego zachowania, uniknąć trudnej rozmowy albo podtrzymać rodzinne i kulturowe tradycje.

W badaniu z 2013 roku do okłamywania dzieci w celach wychowawczych przyznało się 84 proc. amerykańskich rodziców i 98 proc. rodziców w Chinach. Jednorazowe, niewielkie kłamstwo nie musi oznaczać poważnych konsekwencji. Problem może pojawić się wtedy, gdy dziecko regularnie odkrywa, że rodzic przedstawiał mu rzeczywistość inaczej, niż wyglądała naprawdę.

Z czasem może to osłabić zaufanie i dawać dziecku sygnał, że mijanie się z prawdą jest akceptowalnym sposobem radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Jedną z najważniejszych zasad może być rozróżnienie między kłamstwem a zachowaniem prywatności. Rodzic ma prawo nie opowiadać dziecku o wszystkich swoich problemach, emocjach czy sprawach przeznaczonych dla dorosłych.

Dziecko nie musi znać szczegółów konfliktu między rodzicami, problemów finansowych rodziny czy wszystkich szczegółów dotyczących zdrowia bliskiej osoby. Można powiedzieć prawdę w sposób, który nie obciąża dziecka odpowiedzialnością za sprawy dorosłych.

Ważne jest także wyznaczanie granic. Uczciwość nie oznacza, że dziecko ma dostęp do każdej informacji dotyczącej życia rodzica.

Warto też dostosować prawdę do wieku dziecka. Ta sama informacja może być przedstawiona zupełnie inaczej pięciolatkowi, dziesięciolatkowi i nastolatkowi. Rodzic powinien mówić prawdę, ale językiem, który dziecko jest w stanie zrozumieć i emocjonalnie udźwignąć.

Nie chodzi o tworzenie fałszywego obrazu świata. Chodzi o stopniowe przekazywanie informacji i odpowiadanie na pytania na poziomie odpowiednim dla rozwoju dziecka.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl