ksiądz w kościele
Jedna godzina religii to za mało? Biskup mówi wprost o decyzjach MEN i zapowiada działania. fot. Pexels.com

Wraz z początkiem roku szkolnego 2026/2027 wraca temat organizacji lekcji religii w polskich szkołach. Od roku zajęcia odbywają się w wymiarze jednej godziny tygodniowo, najczęściej przed obowiązkowymi lekcjami albo tuż po nich. Bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, uważa, że obecne rozwiązania są krzywdzące i zapowiada dalsze działania Kościoła.

REKLAMA

Jedna godzina religii w tygodniu

Obecnie religia w szkołach jest organizowana w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Zajęcia co do zasady trafiają na początek albo koniec planu lekcji, czyli przed obowiązkowymi zajęciami lub bezpośrednio po nich.

Zmiany od początku budziły sprzeciw Kościoła. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027 stanowisko w tej sprawie ponownie przedstawił bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Bp Osial zwrócił się ze specjalnym słowem do nauczycieli religii. Podkreślił, że Kościół nie chce biernie przyglądać się zmianom dotyczącym tego przedmiotu.

"Kościół nie pozostaje obojętny na to, co dzieje się dzisiaj z lekcją religii i z jej nauczycielami" – napisał hierarcha.

W jego ocenie problem jest znacznie większy niż sama zmiana planu zajęć. Ograniczenie liczby godzin wpływa bowiem na osoby prowadzące religię, ich zatrudnienie, a w konsekwencji także na ich rodziny.

"Nie są to wyłącznie techniczne zmiany w szkolnym planie zajęć. Ich konsekwencje ponoszą konkretni ludzie" – wskazał bp Osial.

KEP krytykuje decyzje MEN

Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP nie ukrywa, że Kościół negatywnie ocenia obecne zasady organizowania religii w szkołach.

"Trzeba powiedzieć to jasno: decyzje Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące lekcji religii są krzywdzące" – napisał bp Osial.

Według hierarchy skutki zmian odczuwają przede wszystkim nauczyciele, którzy tracą godziny lekcyjne i mają mniejszą stabilność zatrudnienia. W stanowisku KEP podkreślono również znaczenie praw uczniów i rodziców, dla których edukacja religijna jest ważną częścią wychowania.

Biskup zapowiedział, że obecne rozwiązania nie kończą dyskusji. Kościół chce nadal zabiegać o zmianę zasad dotyczących religii w szkołach.

"Dlatego nadal będziemy zabiegać o właściwe miejsce lekcji religii w polskiej szkole, o poszanowanie praw rodziców i uczniów, a także o ochronę praw nauczycieli religii" – czytamy w dokumencie.

KEP sprzeciwia się również sytuacji, w której religia miałaby być traktowana jako przedmiot o mniejszym znaczeniu.

"Nie zgadzamy się na marginalizowanie lekcji religii ani na traktowanie jej nauczycieli jak grupy, z której prawami i doświadczeniem nie trzeba się liczyć" – zaznaczył bp Osial.

W sprawie jednej godziny religii w tygodniu opinie są podzielone. Część rodziców uważa, że takie rozwiązanie jest wystarczające, a szkoła powinna przede wszystkim koncentrować się na obowiązkowych przedmiotach.

Inni wskazują, że przy jednej godzinie tygodniowo trudno zapewnić regularną naukę i stały kontakt z nauczycielem. Dla części rodzin sama obecność religii w szkolnym planie pozostaje natomiast ważnym elementem edukacji i wychowania.

Źródło: o2.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl