mały chłopiec płacze
Dzieci do lat 3. będą musiały być pod opieką placówki medycznej, by rodzice dostali zasiłek rodzicielski. fot. Helena Lopes/Pexels

Rząd chce zmienić przepisy dotyczące przeciwdziałania przemocy domowej. Projekt nowych regulacji zakłada m.in. powiązanie zasiłku rodzinnego na dziecko do 3. roku życia z regularną opieką medyczną. Zmienione mają zostać także zasady działania "Niebieskiej Karty", a procedura zostanie częściowo zdigitalizowana.

REKLAMA

Nowe przepisy przy podejrzeniu przemocy domowej

Rząd cały czas pracuje nad przepisami, które mają ułatwić przeciwdziałanie przemocy domowej. Kiedy kilka lat temu doszło do tragicznej śmierci Kamilka z Częstochowy, media apelowały do władz, by wreszcie wprowadziły zmiany w przepisach, które pomogą szybciej reagować w sytuacjach, gdy np. nauczyciele czy opiekunowie w placówkach edukacyjno-opiekuńczych podejrzewają, że ich podopieczny może doświadczać przemocy domowej.

Wprowadzono tzw. ustawę Kamilka, która miała wesprzeć m.in. pedagogów, którzy mogliby zauważyć sygnały świadczące o przemocy. Na tym jednak nie poprzestano – rząd nadal pracował nad zmianami w ustawach dotyczących tej kwestii. Teraz do konsultacji trafił projekt nowelizacji, w którym zakłada się m.in. powiązanie wypłaty zasiłku rodzinnego na dziecko do 3. roku życia z tym, że kilkulatek jest objęty regularną opieką medyczną.

Projekt nowelizacji przygotowała m.in. posłanka Katarzyna Kotula, która wprost zaznacza, że jej zespołowi zależało na tym, by scyfryzować procedurę "Niebieskiej Karty" i uprościć dokumentację w postępowaniu przy podejrzeniu przemocy domowej.

Dzieci muszą być pod opieką medyczną, by rodzic dostał zasiłek

Projekt zakłada też powiązanie wypłaty zasiłku rodzinnego z opieką medyczną dzieci do lat 3. Oznacza to, że ośrodek pomocy społecznej, który decyduje o przyznaniu i wypłacie zasiłku rodzinnego na małe dziecko, może wymagać od rodziców zaświadczenia lekarskiego lub wpisu w książeczce zdrowia dziecka, co ma być oznaką, że dziecko jest objęte opieką medyczną. Taki wpis musi być wystawiony przynajmniej raz na kwartał.

"Projektowany przepis ma na celu wzmocnienie systemu ochrony najmłodszych dzieci, w szczególności tych, które ze względu na wiek nie podlegają jeszcze obowiązkowi szkolnemu i tym samym pozostają poza naturalnymi mechanizmami kontroli instytucjonalnej, takimi jak system edukacji" – napisano w projekcie ustawy.

Taki warunek sprawi, że dzieci dotknięte potencjalnie przemocą domową, będą pod obserwacją medyków, którzy mogą zgłosić wszczęcie procedury "Niebieskiej Karty" lub zareagować w jakiś inny sposób.

Ustawa ma wprowadzić również do użytkowania system eNK@, który będzie związany z pełną digitalizacją wszelkich czynności związanych z wprowadzaniem "Niebieskiej Karty". Tam będą znajdowały się wszelkie dane, także zmiany miejsc zamieszkania rodzin i opiekunów, co ma wesprzeć współpracę policji, prokuratury i sądów. Dane w takim systemie będą przechowywane przez 10 lat od zakończenia procedury.

Uproszczone procedury w przypadku podejrzeń przemocy

Sama procedura "Niebieskiej Karty" też ma być uproszczona. Ustawa zakłada mniejszą liczbę potrzebnych dokumentów. Ma to dać przestrzeń grupie diagnostyczno-pomocowej na wsparcie ofiar przemocy, pracę ze sprawcami i koordynowanie działań służb, zamiast spędzania czasu na diagnostyce w oparciu o dokumenty.

Dodatkowo zmieniają się osoby, które mogą zgłosić podejrzenie przemocy. Procedurę "Niebieskiej Karty" będzie mógł wszcząć nauczyciel przedszkolny, opiekun w żłobku i klubie dziecięcym, a nie tylko:

  • funkcjonariusze policji,
  • pracownicy socjalni,
  • medycy,
  • nauczyciele szkolni,
  • oraz członkowie gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
  • W przypadku podejrzeń, że ofiarą przemocy jest ciężarna, osobą w grupie diagnostyczno-pomocowej ma być położna, a po urodzeniu dziecka także pielęgniarka środowiskowa.

    Przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Wyjątek stanowi wprowadzenie w życie systemu eNK@, który ma wejść w życie 1 czerwca 2027 roku.