Rodzice mogą stracić zasiłek rodzinny, jeśli nie dopilnują jednej rzeczy. To dla bezpieczeństwa dziecka
Rodzice mogą stracić zasiłek rodzinny, jeśli nie dopilnują jednej rzeczy. To dla bezpieczeństwa dziecka Fot. Pexels

Rząd przygotował projekt zmian, które mogą wpłynąć na tysiące rodzin wychowujących małe dzieci. Zgodnie z propozycją wypłata zasiłku rodzinnego na dziecko do 3. roku życia będzie uzależniona od potwierdzenia, że maluch pozostaje pod regularną opieką medyczną.

REKLAMA

Zasiłek rodzinny tylko po potwierdzeniu opieki medycznej

Największe zainteresowanie budzi propozycja powiązania zasiłku rodzinnego z regularnymi wizytami dziecka u lekarza.

Zgodnie z projektem rodzice dzieci do ukończenia 3. roku życia będą musieli potwierdzić, że ich dziecko jest objęte opieką medyczną. Dowodem ma być zaświadczenie lekarskie lub odpowiedni wpis w książeczce zdrowia dziecka, wystawiany co najmniej raz na kwartał.

Jak wyjaśniono w uzasadnieniu projektu:

"Projektowany przepis ma na celu wzmocnienie systemu ochrony najmłodszych dzieci, w szczególności tych, które ze względu na wiek nie podlegają jeszcze obowiązkowi szkolnemu i tym samym pozostają poza naturalnymi mechanizmami kontroli instytucjonalnej, takimi jak system edukacji".

Według autorów zmian nowe przepisy mają pomóc szybciej wychwycić sytuacje, w których najmłodsze dzieci pozostają poza zainteresowaniem instytucji.

Powstanie elektroniczny system eNK@

Projekt przygotowany przez Katarzynę Kotulę zakłada także stworzenie systemu eNK@, który ma całkowicie zdigitalizować procedurę "Niebieskiej Karty". Nowy system umożliwi monitorowanie sytuacji rodzin objętych procedurą oraz ułatwi wymianę informacji między policją, prokuraturą i sądami.

Dane zgromadzone w systemie będą przechowywane przez 10 lat od zakończenia procedury, a za jego funkcjonowanie będzie odpowiadał minister cyfryzacji. Przepisy dotyczące eNK@ mają wejść w życie 1 czerwca 2027 roku.

Projekt przewiduje również uproszczenie samej procedury "Niebieskiej Karty". Zmniejszona ma zostać liczba wymaganych dokumentów, dzięki czemu członkowie grup diagnostyczno-pomocowych będą mogli poświęcić więcej czasu na realną pomoc rodzinom zamiast na formalności.

Ich zadaniem będzie przede wszystkim diagnoza sytuacji dziecka, wsparcie osób doświadczających przemocy oraz koordynowanie działań różnych służb.

Nowelizacja rozszerza katalog osób uprawnionych do rozpoczęcia procedury "Niebieskiej Karty". Do obecnej grupy, w której znajdują się między innymi policjanci, pracownicy socjalni, lekarze i nauczyciele szkół, mają dołączyć także:

  • nauczyciele przedszkoli,
  • opiekunowie zatrudnieni w żłobkach,
  • opiekunowie pracujący w klubach dziecięcych.
  • Jeżeli przemoc będzie dotyczyła kobiety w ciąży, obowiązkowym członkiem grupy diagnostyczno-pomocowej stanie się położna, a po narodzinach dziecka – pielęgniarka środowiskowa.

    Skala przemocy domowej w Polsce nadal jest duża

    Projekt zmian powstał także w odpowiedzi na skalę problemu przemocy domowej. Ze sprawozdania z realizacji Rządowego Programu Przeciwdziałania Przemocy Domowej na lata 2024–2030 wynika, że w 2024 roku wszczęto 95 170 procedur "Niebieskiej Karty".

    Statystyki Policji pokazują natomiast, że w 2025 roku funkcjonariusze wypełnili niespełna 60 tys. formularzy "Niebieska Karta". Najczęściej ofiarami przemocy były kobiety (50 tys. osób) oraz dzieci (30 tys. osób). Przemocy doświadczało również 11,4 tys. mężczyzn. Spośród blisko 60 tys. sprawców niemal co drugi stosował przemoc pod wpływem alkoholu.

    Źródło: rynekzdrowia.pl

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl