
Pragnienie, suche usta czy zmęczenie – to objawy odwodnienia, które dość łatwo skojarzyć ze zbyt małą ilością wypitych płynów. Jest jednak jeszcze jeden sygnał, który szczególnie podczas upałów powinien zwrócić uwagę rodziców. Łatwo go przeoczyć.
Na jeden z mniej oczywistych objawów odwodnienia zwrócił uwagę w swoich mediach społecznościowych pediatra i immunolog prof. Wojciech Feleszko. Chodzi o rzadkie oddawanie moczu.
Dziecko od dawna nie było w toalecie? Zwróć na to uwagę
To szczegół, który łatwo może umknąć. Zwłaszcza w przypadku starszego, samodzielnego dziecka rodzic przecież nie kontroluje każdej jego wizyty w toalecie. Tymczasem jeśli dziecko podczas upalnego dnia przez długi czas nie oddaje moczu albo robi to wyraźnie rzadziej niż zwykle, może to oznaczać, że jego organizm ma za mało płynów.
Rzadsze niż zwykle oddawanie moczu oraz jego ciemnożółty kolor jest zaliczany do objawów odwodnienia. U niemowląt odpowiednikiem tego sygnału jest mniejsza liczba mokrych pieluszek.
Dlaczego tak się dzieje? Kiedy organizm traci dużo wody, np. podczas pocenia się w upalny dzień, a jednocześnie otrzymuje jej za mało, zaczyna ją oszczędzać. Nerki ograniczają więc ilość wody wydalanej wraz z moczem. Na skutego tego dziecko może rzadziej chodzić do toalety, oddawać mniejsze ilości moczu, a sam mocz staje się bardziej skoncentrowany i ciemniejszy.
Oczywiście nie ma jednej liczby wizyt w toalecie odpowiedniej dla każdego dziecka – częstotliwość oddawania moczu zależy m.in. od wieku. Dla przykładu przedszkolaki zwykle oddają mocz około 6-8 razy na dobę. Ważniejsza może być więc zmiana w stosunku do tego, co jest normalne dla konkretnego dziecka.
Nie tylko pragnienie. Tak organizm daje znać, że brakuje mu wody
Rzadkie oddawanie moczu nie jest jedynym sygnałem ostrzegawczym. Odwodnione dziecko może mieć suche usta i język, być zmęczone, senne lub rozdrażnione. Niepokojące są również zapadnięte oczy, płacz bez łez czy wyraźnie ciemniejszy mocz. Przy nasilającym się odwodnieniu dziecko może stać się osłabione i apatyczne.
Szczególną uwagę warto zwracać na najmłodsze dzieci. Niemowlę nie powie przecież, że chce mu się pić, dlatego liczba mokrych pieluszek może być dla rodzica jednym z najbardziej praktycznych sposobów obserwowania, czy maluch przyjmuje odpowiednią ilość płynów.
Jeśli oprócz bardzo małej ilości moczu pojawiają się niepokojące objawy, takie jak nadmierna senność, trudności z wybudzeniem, przyspieszony oddech czy wyraźne osłabienie, dziecko wymaga pilnej oceny medycznej. Ciężkie odwodnienie może być niebezpieczne.
Latem warto regularnie proponować dziecku wodę, mieć bidon zawsze pod ręką i przypominać o kilku łykach podczas zabawy. Jeśli dziecko nie chce pić, pomóc może też schłodzona woda, kolorowy kubek, butelka wybrana przez dziecko czy dodanie do wody kawałków owoców.
A wy macie swoje sposoby na to, żeby dzieci piły wystarczająco dużo?
