Katarzyna Lubnauer podczas przemówienia
Lubnauer odpowiedziała posłom PiS na temat propozycji szkolnego mediatora. fot. Instagram @klubnauer

W szkołach może pojawić się nowa funkcja nauczyciela mediatora. Posłowie PiS proponują, by zamiast rzecznika praw uczniów szkoły stawiały na rozwiązywanie konfliktów poprzez dialog, mediacje i debatę. MEN odpowiada, że podobne kompetencje są już uwzględnione w reformie edukacji.

REKLAMA

Mediator zamiast rzecznika w szkołach

Od września 2026 roku w szkołach wejdzie w życie szereg zmian zaproponowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, m.in. w ramach nowelizacji ustawy Prawo oświatowe. Od najbliższego roku szkolnego ma zmienić się program nauczania przedmiotów, a szkoły mają w większym stopniu stawiać na praktyczne i życiowe umiejętności uczniów.

Resort, idąc za ciosem, zdecydował także o kolejnych zmianach, które będą wprowadzane w następnych latach. Jedną z nich ma być utworzenie stanowiska rzecznika praw uczniów w każdej placówce.

Teraz Prawo i Sprawiedliwość wyszło z kolejną inicjatywą dotyczącą zmian w edukacji. Pomysł utworzenia stanowiska rzecznika praw uczniów nie spotkał się z przychylnym odbiorem części osób związanych z oświatą.

W związku z tym grupa 36 posłów PiS skierowała do MEN interpelację poselską dotyczącą stworzenia innego stanowiska. Chodzi o nadanie nauczycielowi pracującemu już w szkole funkcji mediatora, który miałby również prowadzić z uczniami zajęcia z praktycznej nauki mediacji, erystyki i debatowania na temat programu nauczania.

"Zgłaszane są jednak uzasadnione obawy, że tworzenie funkcji opartych na przyjmowaniu skarg, prowadzeniu 'dochodzeń' i rozstrzyganiu sporów z pozycji arbitralnej, nadaje relacjom szkolnym charakter quasi-karny. Zamiast budować porozumienie, może to prowadzić do eskalacji napięć" – zauważają posłowie.

Dialog zamiast oskarżania

Chodzi o to, by w szkole nie wymuszać na uczniach określonych postaw, a zamiast tego kształtować je poprzez dialog i porozumienie. Zdaniem posłów PiS idealnym rozwiązaniem byłby mediator zamiast rzecznika praw uczniów, ponieważ już samo nazewnictwo sugeruje większą otwartość na dialog.

"W związku z tym, proponuję rozważenie innowacyjnego programu 'Mediator w każdej szkole'. Fundamentem tego rozwiązania byłoby powołanie w placówkach oświatowych nauczyciela mediatora, posiadającego odpowiednie uprawnienia" – napisał do resortu edukacji poseł Patryk Wicher.

Posłowie PiS proponują wprowadzenie dodatkowego modułu zajęć opartego na dwóch filarach: edukacyjnym i praktycznym. Ten pierwszy miałby uczyć dzieci i młodzież np. przez jedną godzinę tygodniowo kompetencji potrzebnych na współczesnym rynku pracy, takich jak:

  • alternatywne metody rozwiązywania sporów (ADR) – negocjacje i mediacje, radzenie sobie z konfliktem i stresem bez użycia przemocy słownej czy fizycznej;
  • sztuka komunikacji i retoryka – erystyka, rozpoznawanie technik manipulacji i obrona przed nimi, a także emisja głosu;
  • kultura debaty – regularne organizowanie debat oksfordzkich, uczących merytorycznej argumentacji i szacunku do oponenta;
  • kompetencje międzykulturowe – ukazywanie różnic w prowadzeniu rozmów, negocjacji biznesowych i rozwiązywaniu sporów w różnych kulturach świata.
  • Drugi, praktyczny filar byłby oparty na ćwiczeniach z mediacji rówieśniczej i szkolnej.

  • mediacje rówieśnicze – koordynowanie i nadzorowanie uczniów mediatorów, wyznaczonych w każdej klasie, którzy pomagaliby w rozwiązywaniu drobnych konfliktów między rówieśnikami;
  • mediacje szkolne – pełnienie funkcji neutralnego mediatora w konfliktach na linii dyrektor – nauczyciel, nauczyciel – rodzic oraz nauczyciel – uczeń. Każdy spór w szkole byłby w pierwszej kolejności rozwiązywany polubownie, co – zdaniem autorów pomysłu – mogłoby drastycznie obniżyć poziom ogólnej konfliktowości w placówkach.
  • Posłowie PiS są zdania, że takie zajęcia mogłyby odbywać się np. w ramach nowo powstałego przedmiotu edukacja obywatelska. W jego ramach nauka mediacji mogłaby zostać wpisana do podstawy programowej.

    Ważne jest jednak to, by zajęcia prowadził nauczyciel odpowiednio wykwalifikowany do pełnienia roli nauczyciela mediatora. Miałoby to być rozwiązanie alternatywne wobec rzeczników, których funkcja – zdaniem posłów – ma bardziej skargowo-interwencyjny charakter.

    MEN odpowiada na pomysł PiS

    Na pomysł posłów PiS szybko odpowiedział resort edukacji. W sprawie interpelacji głos zabrała Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa MEN. Posłanka przyznała, że pomysł dotyczący mediacji jest dobry i docenia tę inicjatywę, ale według niej MEN już "zadbał o obecność szeroko rozumianej tematyki mediacji, erystyki i debaty w istniejących rozwiązaniach systemowych, działaniach w ramach reformy programowej oraz bieżących inicjatywach w systemie edukacji".

    "Podstawą prowadzonych prac jest opracowany 'Profil absolwenta i absolwentki', który wyznacza kierunek rozwoju uczniów na wszystkich etapach edukacji. Określając kluczowe kompetencje, wartości i obszary kształcenia, pomaga młodym ludziom lepiej przygotować się do życia społecznego i zawodowego" – odpowiedziała Lubnauer.

    Dodała, że takie elementy już są w programie nauczania właśnie edukacji obywatelskiej, która zakłada przygotowanie uczniów do aktywnego uczestniczenia w życiu społecznym i publicznym.

    "Te metody to m.in. burza mózgów, metaplan, drzewo decyzyjne, analiza SWOT, WebQuest, różne formy debat i dyskusji (debata 'za' i 'przeciw', debata oksfordzka, dyskusja panelowa, dyskusja plenarna), metoda studiów przypadku, symulacja, odgrywanie ról i drama" – wymieniła wiceszefowa MEN.

    Na razie nie wiadomo więc, czy pomysł mediatora w każdej szkole doczeka się realizacji. Z jednej strony posłowie PiS przekonują, że szkoły potrzebują przede wszystkim narzędzi, które pomogą rozwiązywać konflikty poprzez rozmowę, a nie kolejne procedury skargowe.

    Z drugiej MEN uważa, że podobne kompetencje są już uwzględnione w obecnych rozwiązaniach i programach nauczania. Pytanie, czy potrzebne są do tego nowe stanowiska w szkołach, czy wystarczy lepiej wykorzystać rozwiązania, które już funkcjonują, pozostaje otwarte.

    Źródło: portalsamorzadowy.pl, inforlex.pl, sejm.gov.pl, ibe.edu.pl