
To jeden z tych nawyków, który można zaobserwować w wielu restauracjach. Dzieci robią to odruchowo, a dorośli często nawet tego nie zauważają. Podpowiadamy, dlaczego warto reagować spokojnie, ale konsekwentnie.
Dziecko dotyka wszystkiego w restauracji
Menu, sztućce, szklanki, serwetki, przyprawniki czy ozdoby stojące na stole – dla wielu dzieci każdy z tych przedmiotów może wyglądać jak coś interesującego do sprawdzenia.
Maluchy poznają otoczenie przez dotyk, dlatego odruch chwytania różnych rzeczy jest u nich naturalny. Problem pojawia się wtedy, gdy dziecko zaczyna bawić się przedmiotami, które mają kontakt z jedzeniem lub są używane przez wiele osób.
Restauracyjny stół i znajdujące się na nim przedmioty są używane przez wielu klientów. Menu, pojemniki na przyprawy czy uchwyty różnych akcesoriów przechodzą z rąk do rąk, dlatego mogą znajdować się na nich drobnoustroje.
Dziecko, które dotyka wielu rzeczy na stole, a następnie wkłada ręce do buzi albo sięga po jedzenie, może łatwiej przenosić bakterie i zabrudzenia. Nie oznacza to jednak, że każda taka sytuacja prowadzi do choroby, ale warto uczyć dzieci podstawowych zasad higieny podczas jedzenia poza domem.
Zobacz także
Rodzice często nie zauważają tego nawyku
W restauracji rodzice skupiają się często na zamówieniu jedzenia, rozmowie lub pilnowaniu, aby dziecko spokojnie siedziało. W efekcie mogą nie zauważyć, że maluch przez kilka minut dotyka wszystkiego, co znajduje się w jego zasięgu.
Dla dziecka jest to forma zabawy i poznawania świata, ale dla dorosłych powinien być to moment na spokojną reakcję. Zamiast krzyczeć lub zawstydzać dziecko, warto krótko wyjaśnić: "Tego nie dotykamy, to jest wspólne dla wszystkich gości".
Jak nauczyć dziecko dobrych nawyków w restauracji? Dziecko nie rodzi się z wiedzą o zasadach obowiązujących przy stole. Musi się ich nauczyć poprzez powtarzanie i przykład dorosłych.
Pomocne może być:
Najważniejsza jest konsekwencja. Jeśli rodzic za każdym razem spokojnie reaguje, dziecko z czasem zaczyna rozumieć zasady.




