
Czy da się rozpoznać to, że związek nie ma przyszłości? Jak się okazuje, zamiast skupiać się na internetowych listach "red flag", warto odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. To one mogą powiedzieć o relacji więcej niż niejeden internetowy test.
Nie każda kłótnia oznacza kryzys, tak jak nie każdy spokojny związek jest szczęśliwy. Wbrew temu, co często podpowiadają media społecznościowe, o przyszłości relacji nie decyduje liczba "red flag" ani to, jak często partner odpisuje na wiadomości. Znacznie ważniejsze jest to, jak czujemy się przy drugiej osobie i czy wspólnie potrafimy budować bezpieczną relację.
Psychoterapeutka Patrycja Bujarska w rozmowie z Vouge.pl zwraca uwagę na to, że wiele osób zadaje sobie pytanie: "Czy to na pewno właściwa osoba?". Tymczasem odpowiedź często kryje się nie w zachowaniu partnera, ale we własnych odczuciach w związku z jego obecnością w naszym życiu.
Nie każda wątpliwość oznacza koniec związku
Wiele osób uważa, że jeśli w relacji pojawiają się chwile zwątpienia, to znak, że związek nie ma przyszłości. Zdaniem ekspertki to mit.
Wątpliwości są naturalnym elementem budowania bliskości, szczególnie na początku relacji. Pozwalają lepiej poznać siebie i drugą osobę, a także sprawdzić, czy rzeczywiście do siebie pasujemy. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy stają się pretekstem do unikania zaangażowania albo gdy w związku zaczyna dominować frustracja, brak szacunku i niechęć do wspólnego szukania rozwiązań.
Zamiast szukać "czerwonych flag", zadaj sobie cztery pytania
Internet pełen jest list zachowań, które mają świadczyć o tym, że partner nie jest odpowiednią osobą. Tymczasem, jak się okazuje, znacznie więcej można dowiedzieć się o związku, przyglądając się... sobie i odpowiadając na podobne pytania.
Czy częściej czuję spokój niż napięcie?
Każdy związek przechodzi przez trudniejsze momenty, ale jeśli napięcie staje się codziennością, warto zastanowić się, z czego wynika. Czy wynika z chwilowego kryzysu, czy z tego, że przy partnerze trudno poczuć się bezpiecznie?
Jak się okazuje, to właśnie poczucie bezpieczeństwa jest jednym z fundamentów zdrowej relacji.
Czy mogę mówić o swoich potrzebach?
W udanym związku nie chodzi o to, by partner domyślał się wszystkiego bez słów. Równie ważne jest to, czy mamy przestrzeń, by otwarcie mówić o swoich emocjach, potrzebach i oczekiwaniach, bez obawy przed wyśmianiem czy zlekceważeniem.
Jeśli każda trudniejsza rozmowa kończy się unikaniem tematu albo konfliktem, może to być sygnał, że relacja wymaga poważnej pracy.
Zobacz także
Czy lubię siebie, kiedy jestem z tą osobą?
To jedno z najważniejszych pytań, jakie warto sobie zadać. Nie chodzi o to, czy partner nas komplementuje, ale czy przy nim możemy być sobą. Czy czujemy się akceptowani, czy raczej stale próbujemy dopasować się do jego oczekiwań. Zdrowa relacja nie powinna odbierać poczucia własnej wartości.
Czy rozwijam się, czy coraz częściej się wycofuję?
Miłość nie polega na rezygnowaniu z siebie. Dobrze funkcjonujący związek daje przestrzeń do rozwoju, realizowania własnych pasji i zachowania swojej tożsamości.
Jeżeli z czasem coraz częściej rezygnujemy z tego, co było dla nas ważne, izolujemy się od bliskich albo przestajemy czuć radość z codzienności, warto zastanowić się, czy przyczyną nie jest właśnie relacja.
Sama miłość nie zawsze wystarczy
Samo uczucie jest niezwykle ważne, ale nie gwarantuje trwałości związku. Równie istotne są wzajemny szacunek, dobra komunikacja, poczucie bezpieczeństwa i podobna wizja przyszłości. To właśnie te elementy sprawiają, że partnerzy chcą wspólnie rozwiązywać problemy, zamiast od siebie uciekać.
Dlatego odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy z właściwą osobą, bardzo często zaczyna się od czegoś zupełnie innego. Nie od analizy partnera, ale od szczerej odpowiedzi na pytanie: czy przy tej osobie mogę być naprawdę sobą?
Źródło: vouge.pl




