Barbara Nowacka
Temat wynagrodzeń nauczycieli od dawna budzi emocje. fot. instagram.com/ministerstwoedukacjinarodowej/

Pensje nauczycieli od miesięcy pozostają jednym z największych tematów sporu między pedagogami a rządem. Nauczyciele domagają się podwyżek wynagrodzeń, a jednocześnie czekają ich kolejne zmiany w pracy – między innymi prowadzenie bardziej interdyscyplinarnych zajęć i łączenie wiedzy z wielu przedmiotów. Związkowcy ostrzegają, że jeśli nie będzie konkretnych decyzji w sprawie płac, w roku szkolnym 2026/2027 może dojść do protestu nauczycieli, a nawet strajku.

REKLAMA

Ile zarabiają dziś nauczyciele i dlaczego chcą podwyżek?

Temat wynagrodzeń nauczycieli od dawna budzi emocje. Pedagodzy podkreślają, że ich pensje nie rosną w takim tempie, jak rosną obowiązki i wymagania wobec zawodu.

Środowisko nauczycielskie od miesięcy czeka na konkretne rozwiązania dotyczące podwyżek. Jednym z pomysłów było powiązanie pensji nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce, jednak – jak wskazują związkowcy – zapowiedzi nadal nie przełożyły się na realne zmiany.

Barbara Nowacka, ministra edukacji, zaproponowała zwiększenie kwoty bazowej dla nauczycieli o 10,3 proc. i chciała, aby środki na ten cel zostały zapisane w budżecie państwa na 2027 rok. Ostatecznie Rada Ministrów nie uwzględniła tej propozycji.

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura tłumaczył, że decyzje dotyczące wysokości kwot w budżecie należą do rządu, a nie pojedynczych ministrów.

Jak podkreślał:

"Należy jednak zauważyć, że podejmowanie decyzji w zakresie poszczególnych kwot przyjmowanych w projekcie ustawie budżetowej należy do kompetencji Rady Ministrów a nie poszczególnych ministrów. Decyzja o wysokości kwoty bazowej dla nauczycieli na 2026 r. została podjęta przez Radę Ministrów, która przyjęła projekt ustawy budżetowej, z uwzględnieniem uwarunkowań oraz ograniczeń budżetowych zawartych w prawie krajowym i unijnym".

Nauczyciele zapowiadają protest. ZNP mówi o strajku

Brak konkretnych decyzji dotyczących podwyżek dla nauczycieli sprawił, że frustracja w środowisku oświatowym narasta.

Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) zapowiedział protest przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej. Ma się on odbyć 31 sierpnia 2026 roku, czyli tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

ZNP nie wyklucza również strajku nauczycieli w roku szkolnym 2026/2027. Związkowcy twierdzą, że kolejne obietnice zmian w systemie wynagrodzeń tracą wiarygodność, ponieważ brakuje konkretnych decyzji.

Nauczyciele zwracają uwagę, że oczekuje się od nich coraz większej elastyczności, nowych kompetencji i dodatkowych zadań, ale nie idą za tym odpowiednie pieniądze.

Nowa podstawa programowa oznacza nowe obowiązki dla nauczycieli

W tym samym czasie szkoły czekają kolejne reformy. Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje zmiany w podstawie programowej, które mają sprawić, że uczniowie będą częściej łączyć wiedzę z różnych dziedzin.

Powstanie sześć nowych modułów tematycznych:

  • bezpieczeństwo i obrona,
  • moduł medialny,
  • filozoficzny,
  • ekonomiczno-finansowy,
  • klimatyczny,
  • kultura.
  • Nie będą to nowe przedmioty, ale treści zostaną wprowadzone do istniejących lekcji.

    Największe zmiany dotyczą modułu klimatycznego, który połączy elementy między innymi przyrody, biologii, geografii, chemii, fizyki, edukacji zdrowotnej oraz zajęć praktyczno-technicznych.

    Z kolei moduł medialny ma łączyć między innymi język polski, informatykę, geografię, edukację obywatelską oraz zajęcia praktyczno-techniczne.

    Dla nauczycieli oznacza to konieczność poruszania się w szerszym zakresie wiedzy. Pedagodzy będą musieli łączyć różne dziedziny i pokazywać uczniom zależności między nimi.

    Jedną z największych zmian będzie nowy sposób nauczania przyrody w klasach IV–VI. Przedmiot ma być prowadzony przez trzy godziny tygodniowo. Dopiero od klasy VII uczniowie wrócą do osobnych lekcji biologii, geografii, chemii i fizyki. Problemem pozostaje jednak przygotowanie nauczycieli do tak szerokiego zakresu materiału.

    Nowe przepisy pozwolą prowadzić zajęcia z przyrody biologom, geografom, chemikom oraz fizykom. Nie będą oni musieli kończyć dodatkowych studiów obejmujących pozostałe dziedziny.

    Zdaniem prof. Romana Lepperta z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy może to powodować trudności.

    Ekspert mówi:

    "Nie mamy osobnej grupy nauczycieli przygotowanych do prowadzenia interdyscyplinarnej przyrody w klasach IV–VI".

    Profesor zwraca uwagę, że samo połączenie kilku przedmiotów nie oznacza jeszcze prawdziwej edukacji interdyscyplinarnej.

    Jak przewiduje:

    "Prawdopodobnie za rok albo dwa usłyszymy, że kiedy przyrodę prowadzi chemik, koncentruje się na zagadnieniach najbliższych chemii, a kiedy biolog – na biologii".

    Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Instytut Badań Edukacyjnych (IBE) zapewniają, że nauczyciele otrzymają wsparcie. Planowane są szkolenia, konferencje i warsztaty.

    Nauczyciele mają więcej zadań, ale na podwyżki nadal czekają

    Sytuacja nauczycieli pokazuje coraz większy rozdźwięk między oczekiwaniami wobec zawodu a warunkami pracy. Z jednej strony szkoły mają realizować nowoczesną edukację i łączyć różne dziedziny wiedzy, z drugiej – pedagodzy nadal czekają na konkretne decyzje dotyczące wynagrodzeń.

    Jeśli rozmowy między rządem a nauczycielami nie przyniosą efektów, spór o pensje nauczycieli może wrócić ze zdwojoną siłą wraz z początkiem roku szkolnego 2026/2027.

    Ile obecnie zarabiają nauczyciele?

    Od 2026 roku minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym ma wynosić:

  • nauczyciel początkujący5 308 zł brutto (w 2025 r. było to 5 153 zł, wzrost o 155 zł),
  • nauczyciel mianowany5 469 zł brutto (w 2025 r. 5 310 zł, wzrost o 159 zł),
  • nauczyciel dyplomowany6 397 zł brutto (w 2025 r. 6 211 zł, wzrost o 186 zł).
  • Nauczyciele z pozostałymi kwalifikacjami – m.in. z tytułem magistra bez przygotowania pedagogicznego, licencjatem lub dyplomem kolegium nauczycielskiego – otrzymają minimalne wynagrodzenie zasadnicze w wysokości:

  • nauczyciel początkujący5 178 zł brutto (w 2025 r. 5 027 zł, wzrost o 151 zł),
  • nauczyciel mianowany5 311 zł brutto (w 2025 r. 5 156 zł, wzrost o 155 zł),
  • nauczyciel dyplomowany5 567 zł brutto (w 2025 r. 5 405 zł, wzrost o 162 zł).
  • Są to minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego. Samorządy mogą przyznawać nauczycielom wyższe pensje w swoich regulaminach wynagradzania. Wysokość stawek wynika z kwoty bazowej zapisanej w ustawie budżetowej, a nie z indywidualnych negocjacji z pracodawcą.

    Źródło: livekid.com

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl