Fot. Pexels

Dariusz Martynowicz, znany jako "Profesor Daro", uważa, że polska szkoła wymaga głębokich zmian. Nauczyciel Roku 2021 mówi o problemach systemu oceniania, przepełnionych klasach, nowych technologiach i potrzebie innego spojrzenia na uczniów. Jego zdaniem szkoła zbyt często skupia się na uczniach wybitnych albo tych sprawiających trudności, zapominając o większości dzieci, które pozostają niezauważone.

REKLAMA

Nauczyciel Roku odszedł ze szkoły publicznej

Dariusz Martynowicz przez 14 lat pracował w V Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie, jednej z renomowanych szkół w Polsce. Jak podkreśla, właśnie tam nauczył się, czym jest dobre nauczanie i indywidualne podejście do ucznia.

Później pracował także w szkole w Myślenicach, ale po zmianach organizacyjnych i trudnych doświadczeniach zdecydował się odejść.

"Poszedłem pod prąd, wysłałem do szkół niepublicznych maila o tytule 'Nauczyciel Roku szuka pracy' i tak trafiłem do wspaniałej szkoły społecznej" – opowiada w wywiadzie dla portalu strefaedukacji.pl.

Jednym z powodów zmiany była różnica w warunkach pracy. W szkole społecznej nauczyciel pracuje z klasami liczącymi 22-24 osoby, podczas gdy wcześniej zdarzały się grupy liczące niemal 40 uczniów.

Szkoła potrzebuje mniejszych klas i zmian w ocenianiu

Zdaniem Profesora Daro jednym z najpilniejszych problemów polskiej edukacji jest liczebność klas.

"Zamiast zwalniać nauczycieli w dobie niżu demograficznego, zróbmy w liceach klasy 20-osobowe, bo to drastycznie zmienia jakość pracy" – mówi.

Instagram @profesor Daro

Według niego konieczne jest także zmienienie podstaw programowych oraz odejście od obecnego systemu oceniania.

Nauczyciel zwraca uwagę, że uczniowie często koncentrują się wyłącznie na ocenach, a nie na zdobywaniu wiedzy.

"W polskiej szkole panuje 'ocenoza' i dyktat sprawdzianów, przez co uczniowie wciąż dopytują, czy dane zadanie jest na ocenę" – podkreśla.

Uczniowie potrzebują innego sposobu nauki

Dariusz Martynowicz uważa, że szkoła musi lepiej odpowiadać na potrzeby pokolenia Z i Alfa. Jego zdaniem nauczyciele powinni być obecni tam, gdzie są młodzi ludzie, również w świecie nowych technologii.

Twórca kanału "Profesor Daro" wykorzystuje między innymi media społecznościowe oraz pracę projektową.

Jednym z jego pomysłów był projekt "Lektury na TikToku", który miał pokazać uczniom, że klasyczne teksty literackie można omawiać w sposób bliższy ich codzienności.

Szkoła zapomina o przeciętnych uczniach

Jednym z najważniejszych zarzutów wobec systemu edukacji, jakie przedstawia Dariusz Martynowicz, jest skupianie uwagi na skrajnych przypadkach.

"Uważam to za jeden z głównych grzechów polskiej szkoły, fiksujemy się na uczniach skrajnych" – mówi.

Jego zdaniem szkoła często zajmuje się uczniami mającymi duże problemy wychowawcze albo bardzo zdolnymi osobami, które przynoszą placówce prestiż.

Tymczasem pośrodku pozostaje wielu uczniów, którzy są spokojni, nie sprawiają problemów i dlatego bywają niezauważani.

"Kiedy poświęcimy im uwagę i wydobędziemy z nich potencjał, rozkwitają jak motyle" – podkreśla nauczyciel.

Rodzice muszą wspierać, ale nie wyręczać dzieci

Profesor Daro zwraca uwagę również na rolę rodziców, szczególnie tych, którzy wybierają edukację domową.

Jego zdaniem największym zagrożeniem jest nadmierna kontrola i wyręczanie dziecka.

"Zdarzają się bardzo nadopiekuńczy rodzice, to już nawet nie są 'helikoptery', to często 'drony', które krążą wokół dziecka, żeby przypadkiem go nikt nie uraził i chcą załatwiać za nie wszelkie trudne sprawy.

Według niego dzieci powinny uczyć się samodzielności, odpowiedzialności i radzenia sobie z trudnymi emocjami.

"Musimy dzieci wyposażać, a nie uzależniać od siebie" – mówi.

Kim jest Dariusz Martynowicz?

Dariusz Martynowicz to polonista, edukator i trener. W 2021 roku otrzymał tytuł Nauczyciela Roku. Jest twórcą projektów edukacyjnych, w tym Czasu na progres oraz PROGRESOWNI, skupiającej tysiące osób związanych z edukacją.

W mediach społecznościowych działa jako "Profesor Daro", gdzie mówi o szkole, nauczycielach, technologii i relacjach z uczniami.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl