
Programowanie, konstruowanie i eksperymentowanie zamiast wyłącznie nauki z podręczników. Jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego do szkół ponadpodstawowych trafi blisko 1,5 tys. zestawów do nowoczesnych pracowni STEM. To kolejny etap cyfryzacji polskiej edukacji.
Już od września część uczniów będzie uczyć się w zupełnie nowych warunkach. W szkołach ponadpodstawowych powstaną nowoczesne pracownie STEM, wyposażone w specjalistyczny sprzęt i oprogramowanie, które mają rozwijać praktyczne umiejętności z zakresu nauk ścisłych, technologii i inżynierii. Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że dystrybucja pierwszych zestawów już się rozpoczęła.
Nauka nie tylko z podręcznika
Jeszcze do niedawna lekcje fizyki, chemii czy informatyki wielu uczniom kojarzyły się przede wszystkim z teorią i zadaniami wykonywanymi przy szkolnej ławce. Nowe pracownie STEM mają to zmienić. Ich celem jest stworzenie przestrzeni, w której młodzi ludzie będą mogli uczyć się poprzez praktykę – eksperymentować, programować, analizować dane i samodzielnie rozwiązywać problemy.
Skrót STEM pochodzi od angielskich słów Science, Technology, Engineering i Mathematics, czyli nauki, technologii, inżynierii oraz matematyki. To właśnie te dziedziny są dziś uznawane za jedne z najważniejszych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i rynku pracy.
Jak podkreśla Ministerstwo Cyfryzacji, celem projektu jest wyposażenie szkół w narzędzia, które pozwolą uczniom zdobywać praktyczne kompetencje i lepiej rozumieć technologie zmieniające współczesny świat.
Sprzęt ma trafić do szkół jeszcze przed wrześniem
Proces wyposażania szkół już ruszył. W Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) otwarto oferty na dostawę 1491 zestawów do pracowni STEM. Po podpisaniu umów wykonawczych dostawcy rozpoczną przekazywanie sprzętu do szkół ponadpodstawowych tak, aby uczniowie mogli korzystać z niego już od początku nowego roku szkolnego.
Na utworzenie nowoczesnych pracowni przeznaczono ponad 185 mln zł. Przetarg został podzielony na dwie części – jedna obejmuje laboratoria wyposażone m.in. w laptopy, druga laboratoria z laptopami przeglądarkowymi.
To kolejny etap cyfryzacji szkół
Nowe pracownie STEM są częścią szerszego programu modernizacji polskiej edukacji finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
To nie pierwsza tak duża inwestycja w szkolny sprzęt. Pod koniec 2025 roku rozstrzygnięto przetarg na zakup 735 tys. laptopów, laptopów przeglądarkowych i tabletów o łącznej wartości 1,66 mld zł. Ich dystrybucja do szkół w całej Polsce już trwa.
Resort cyfryzacji podkreśla, że inwestycje mają nie tylko zapewnić uczniom dostęp do nowoczesnych technologii, ale także wyrównywać szanse edukacyjne i rozwijać kompetencje, które będą potrzebne na rynku pracy w kolejnych latach.
Szkoły przygotowują się również na erę sztucznej inteligencji
Na tym jednak plany się nie kończą. Ministerstwo Edukacji zapowiada utworzenie 12 tys. pracowni sztucznej inteligencji, wyposażonych w odpowiedni sprzęt i oprogramowanie.
Ich zadaniem będzie nie tylko nauka korzystania z narzędzi opartych na AI, ale przede wszystkim pokazanie uczniom, jak działają nowoczesne technologie i jak mogą zmienić wiele zawodów w przyszłości. Dzięki temu młodzi ludzie mają zdobywać umiejętności, które jeszcze kilka lat temu były zarezerwowane głównie dla studentów kierunków technicznych.
Choć trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał rynek pracy za kilkanaście lat, jedno wydaje się pewne – szkoły coraz mocniej stawiają na praktyczną naukę nowych technologii. Nowe pracownie STEM mają być jednym z elementów tej zmiany, pomagając uczniom rozwijać kompetencje, które mogą okazać się kluczowe w świecie zdominowanym przez cyfrowe rozwiązania.
Źródło: strefaedukacji.pl za: PAP
Zobacz także


