nauczycielka na tle szkolnej tablicy w klasie
Oferty pracy dla nauczycieli pojawiają się co 2 minuty. fot. Vitaly Gariev/Unsplash

Szkoły w całej Polsce zmagają się z rekordową liczbą wakatów, a nowych ogłoszeń o pracę dla nauczycieli przybywa średnio co dwie minuty. Dyrektorzy coraz częściej proszą o zgodę na zatrudnianie osób bez pełnych kwalifikacji, by zapewnić uczniom opiekę od 1 września. Pedagodzy nie kryją rozczarowania brakiem podwyżek i zapowiadają protesty.

REKLAMA

Alarmująco dużo wakatów w szkołach

O pensjach nauczycieli w ostatnim czasie znów jest głośno. Rząd w budżecie na 2027 rok nie przewiduje dla nich podwyżek, a pedagodzy wciąż walczą o powiązanie swoich wynagrodzeń ze średnią pensją w Polsce. Coraz częściej mówi się o strajku, który miałby odbyć się jesienią. Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział już, że 31 sierpnia przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej odbędzie się protest.

Tymczasem pedagodzy przestali już wierzyć, że obiecywane im zmiany staną się rzeczywistością. Coraz więcej z nich rezygnuje z zawodu, co znajduje odzwierciedlenie w liczbie ogłoszeń o pracę publikowanych przez szkoły. Dane przekazane "Dziennikowi Gazecie Prawnej" są alarmujące.

Kuratoria oświaty przyznają, że w lipcu w banku ofert pracy dla nauczycieli znajduje się już ponad 20 tys. ogłoszeń. Dyrektorzy szkół złożyli także 49 tys. wniosków o zgodę na zatrudnienie nauczycieli bez wszystkich wymaganych kwalifikacji, co oznacza, że część kandydatów mogła wcześniej w ogóle nie pracować w szkole.

Jak podaje wspomniany portal, od początku lipca pojawiło się blisko 11 tys. nowych ofert pracy dla nauczycieli, a średnio nowy wakat publikowany jest co dwie minuty. Najwięcej ofert dotyczy województwa mazowieckiego (4206), małopolskiego (2464), dolnośląskiego (1696) i śląskiego (1660).

"Na drugim biegunie znajduje się województwo świętokrzyskie z ofertami pracy dla 419 nauczycieli i kujawsko-pomorskie (555). Jednak nawet w regionach o teoretycznie mniejszej liczbie wolnych etatów dyrektorzy mają ogromne trudności ze skompletowaniem kadry przed nadchodzącym rokiem szkolnym" – czytamy w DGP.

Ogłoszenia o pracę dla pedagogów co 2 minuty

Z powodu alarmująco wysokiej liczby wakatów, na niewiele ponad miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego, dyrektorzy coraz częściej decydują się na zatrudnianie nauczycieli, którzy nie mają wszystkich wymaganych kwalifikacji. W takich przypadkach konieczna jest zgoda kuratora oświaty na dopuszczenie ich do pracy z uczniami. W tym roku wydano już 37 873 takie zgody.

Braki kadrowe w szkołach pod koniec wakacji nie są niczym nowym. Co roku dyrektorzy prowadzą intensywną rekrutację w lipcu i sierpniu, aby uzupełnić zespoły przed 1 września. Nigdy jednak skala problemu nie była tak duża. Ponad 20 tys. wakatów i dziesiątki tysięcy zgód na zatrudnianie osób bez pełnych kwalifikacji pokazują, że kryzys kadrowy osiągnął niespotykany dotąd poziom.

Sami nauczyciele nie ukrywają, że mają już dość kolejnych obietnic bez pokrycia. Od lat słyszą zapowiedzi poprawy warunków pracy i wynagrodzeń, jednak ich sytuacja wciąż się nie zmienia. Wielu pedagogów podkreśla, że czują się traktowani jak grupa zawodowa, której problemy można odkładać na później, a ich postulaty ignorować.

Coraz częściej mówią, że cierpliwość się wyczerpała, a jesienne protesty mogą być wyrazem narastającej frustracji całego środowiska.