Na zdjęciu zmęczona nauczycielka.
Statystyczny nauczyciel realizuje dziś więcej niż pełen etat. pexel.com

Polskie szkoły coraz bardziej opierają się na nauczycielach, którzy pracują ponad siły. Choć liczba pedagogów rośnie, etatów przybywa jeszcze szybciej. To oznacza więcej godzin pracy, większe zmęczenie i coraz trudniejsza codzienność w szkołach.

REKLAMA

Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że w szkołach jest za dużo nauczycieli i za mało godzin. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Choć liczba osób pracujących w zawodzie nadal rośnie, szkoły coraz częściej mierzą się z brakami kadrowymi, a obowiązki spadają na tych nauczycieli, którzy zostali w systemie.

Z danych Ministerstwa Edukacji wynika, że w 2006 roku w polskich szkołach pracowało 649 tys. nauczycieli, którzy realizowali ponad 644 tys. etatów. W 2024 roku liczba nauczycieli wzrosła do ponad 707 tys., ale liczba etatów zwiększyła się jeszcze bardziej, do ponad 725 tys.

Praca ponad pełny wymiar godzin i... ponad siły

Oznacza to, że coraz więcej nauczycieli pracuje ponad pełny wymiar godzin. Jeszcze w 2006 roku średni wskaźnik etatu przypadającego na jednego nauczyciela wynosił 0,99. Oznaczało to, że część osób pracowała na niepełnych etatach lub łączyła godziny w kilku placówkach. Dziś ten wskaźnik wynosi już 1,02, co pokazuje, że statystyczny nauczyciel realizuje więcej niż pełen etat.

To właśnie dlatego coraz częściej słyszymy o przemęczeniu nauczycieli, problemach ze znalezieniem zastępstw czy sytuacjach, w których jedna osoba musi przejmować dodatkowe klasy i obowiązki.

Braki wśród specjalistów

Eksperci zwracają uwagę, że problem nie dotyczy już wyłącznie liczby nauczycieli, ale przede wszystkim tego, ilu z nich chce i jest w stanie nadal pracować w szkole. W wielu placówkach brakuje specjalistów od konkretnych przedmiotów, a dyrektorzy próbują "łatać" grafik dodatkowymi godzinami dla obecnej kadry.

Najbardziej odczuwają to sami nauczyciele, ale skutki coraz częściej widzą też rodzice i uczniowie. Przeładowany system oznacza większe zmęczenie kadry, trudności organizacyjne i coraz większe ryzyko wypalenia zawodowego.

Choć statystyki pokazują wzrost liczby nauczycieli, dane coraz wyraźniej wskazują, że polska szkoła działa dziś dzięki coraz większemu obciążeniu tych osób, które nadal zdecydowały się zostać w zawodzie.