
W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi urodziły się czworaczki – Rozalia, Franek, Gabryś i Bruno. To wyjątkowy przypadek, ponieważ wśród rodzeństwa są bliźnięta jednojajowe, co przy naturalnej ciąży zdarza się niezwykle rzadko. Rodzice początkowo spodziewali się trojaczków, a o czwartym dziecku dowiedzieli się dopiero podczas badań prenatalnych.
W Łodzi urodziły się czworaczki
Ciąże wielopłodowe wciąż należą do rzadkości i budzą ogromne zainteresowanie. Choć naturalnie również do nich dochodzi, część ciąż mnogich jest dziś efektem leczenia niepłodności, w tym zapłodnienia metodą in vitro.
Co jakiś czas media informują o narodzinach czworaczków czy pięcioraczków, jednak przypadki, w których dzieci zostały poczęte naturalnie, a wśród nich są jeszcze bliźnięta jednojajowe, należą raczej do rzadkości i mówi się o do prawdziwym ewenemencie.
Dla rodziców wiadomość o ciąży mnogiej często jest ogromnym zaskoczeniem. Tak było również w przypadku pary z gminy Łambinowice (woj. opolskie), która o tym, że spodziewa się czwórki dzieci, dowiedziała się stopniowo.
Trzy tygodnie temu w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi na świat przyszli Rozalia, Franek, Gabryś i Bruno. Wśród rodzeństwa jest para bliźniąt jednojajowych, co sprawia, że ten przypadek jest wyjątkowy.
Czworaczki urodziły się w 32. tygodniu ciąży. Łączna masa urodzeniowa dzieci wyniosła 6720 gramów, co stanowiło ogromne obciążenie dla organizmu mamy. Noworodki ważyły około 1900, 1700, 1600 i 1520 gramów. Jako wcześniaki wymagały wsparcia oddechowego w inkubatorach, a pierwsze dni życia spędziły na oddziale intensywnej terapii noworodka.
"Na pierwszym USG dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Po dwóch tygodniach usłyszeliśmy, że są trojaczki - i to już był dla nas ogromny szok. Dopiero na badaniach prenatalnych lekarz znalazł czwarte dziecko. Najpierw było przerażenie, jak to wszystko ogarnąć, a później najważniejsze było już tylko to, żeby dzieci urodziły się zdrowe" – mówiła w rozmowie z RMF FM mama czworaczków, pani Magda.
Bliźniaki jednojajowe to fenomen ciąż mnogich
Lekarze podkreślają, że kobieta wykazała się ogromną siłą i determinacją. Po porodzie, gdy tylko jej stan na to pozwolił, niemal cały czas spędza przy dzieciach, starając się poświęcić uwagę każdemu z nich.
"Mama początkowo była troszeczkę przytłoczona i zastanawiała się, jak to wszystko ogarnąć. Ale w tej chwili rodzice dochodzą do siebie i przygotowują się do codziennego życia z czwórką noworodków" – powiedzieli radiu lekarze Tomasz Talar i Agnieszka Augustyniak z Kliniki Neonatologii Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka.
Specjaliści przyznają, że już po trzech tygodniach od narodzin można zauważyć, że każde z dzieci ma własny temperament i charakter. Dla całego personelu medycznego szczególnie wyjątkowy jest jednak fakt, że wśród rodzeństwa znajduje się para bliźniąt jednojajowych.
"Na razie chłopcy są w osobnych łóżeczkach. Sama jestem ciekawa, czy z czasem będzie między nimi widać wyjątkową więź" – powiedziała lekarka Agnieszka Augustyniak. Neonatolodzy dodają: "Będziemy rodzicom dawkować szczęście. Nie wypiszemy całej czwórki naraz, żeby mieli szansę stopniowo oswoić się z nową rzeczywistością i zorganizować życie z czwórką maluchów".
Przed rodzicami jeszcze wiele wyzwań związanych z opieką nad czwórką maluchów, jednak lekarze są dobrej myśli. Dzieci rozwijają się zgodnie z oczekiwaniami dla wcześniaków i każdego dnia robią kolejne postępy. Jeśli wszystko będzie przebiegało pomyślnie, w najbliższych tygodniach cała szóstka będzie mogła rozpocząć nowy etap życia już w domu.
Źródło: rmf24.pl, TVN24 Łódź
Zobacz także




