dziewczynka na łące zbiera kwiatki
Nauka życzliwości, empatii i szacunku to ważny bagaż, który możemy dać dziecku. fot. iddea photo/Pexels

Empatia, życzliwość i dobre maniery nie pojawiają się u dzieci same – trzeba je cierpliwie rozwijać od najmłodszych lat. Współczesne rodzicielstwo słusznie stawia na emocje i granice dziecka, ale nie można zapominać o szacunku do innych ludzi. Oto 7 prostych zasad, które pomogą wychować dziecko na życzliwego, kulturalnego i odpowiedzialnego człowieka.

REKLAMA

Empatia i życzliwość to ważne wartości

Jeszcze nigdy tak dużo nie mówiło się o potrzebach dzieci jak między rodzicami milenialsami. Dbamy o ich emocje, uczymy stawiania granic, szanujemy ich zdanie i staramy się wychowywać bez krzyku. Jestem zdania, że ta nasza współczesna świadomość rodzicielska to bardzo dobra zmiana.

Problem pojawia się wtedy, gdy w trosce o komfort najmłodszych zapominamy, że żyjemy wśród innych ludzi. A życie w społeczeństwie oznacza nie tylko prawa, ale również obowiązki – kulturę osobistą, empatię, życzliwość i gotowość do drobnych kompromisów. Bez tego rodzą się konflikty, jak te, kiedy rodzice odczuwają hejt z powodu zachowania swoich dzieci w restauracji czy komunikacji miejskiej.

Coraz częściej można odnieść wrażenie, że dzieci świetnie wiedzą, czego chcą, ale znacznie rzadziej potrafią powiedzieć "dzień dobry", "przepraszam" czy ustąpić komuś miejsca. Oczywiście nie wynika to ze złej woli. Dobrych manier i szacunku do innych po prostu trzeba nauczyć – najlepiej od najmłodszych lat. I jeśli rodzice nie nauczą tego swoich pociech, na próżno w późniejszych latach będziemy dzieciom z tego powodu zwracać uwagę.

Sama zawsze powtarzam, że bycie życzliwym i pomocnym jest najlepszą inwestycją w relacje z ludźmi. Wierzę, że dobro naprawdę wraca, dlatego staram się właśnie tak wychowywać własne dzieci. Nie chodzi o wychowanie posłusznych maluchów, które zawsze rezygnują z siebie. Chodzi o pokazanie im, że można jednocześnie szanować własne granice i okazywać szacunek innym.

1. Zacznij od siebie

Dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację. Jeśli rodzic mówi "proszę", "dziękuję", przeprasza, gdy popełni błąd, i odnosi się z szacunkiem do innych ludzi, dziecko uzna takie zachowanie za coś naturalnego.

Żadne kazanie nie będzie równie skuteczne jak codzienny przykład. Dotyczy to zachowań i tego, co przy dzieciach mówimy do innych dorosłych i o nich. Jeśli z zawiścią obgadujemy koleżankę z e swoim mężem, dzieci też to odnotują, to oczywiste.

2. Ucz, że emocje są ważne, ale nie usprawiedliwiają wszystkiego

Każde dziecko ma prawo się złościć, smucić czy frustrować i należy je uczyć, że ma prawo odczuwać każdą emocję. To jednak nie oznacza zgody na obrażanie innych, wyśmiewanie czy agresję. Warto tłumaczyć: "Widzę, że jesteś zdenerwowany, ale nie możesz krzyczeć na siostrę. Poszukajmy innego sposobu, żeby rozładować złość".

Dzięki temu dziecko uczy się panować nad zachowaniem, nie tłumiąc własnych emocji.

3. Zauważaj życzliwość, a nie tylko sukcesy

Rodzice często chwalą dzieci za dobre oceny czy sportowe osiągnięcia. Równie ważne jest dostrzeganie codziennych gestów dobroci.

Powiedz: "To było bardzo miłe, że pomogłeś koledze", "Widzę, że poczekałaś na młodszą siostrę". Takie komunikaty pokazują, że bycie dobrym człowiekiem ma wartość, którą inni zauważają i doceniają.

4. Pokaż, że każdy popełnia błędy, ale warto je naprawiać

Nie chodzi o to, aby dziecko nigdy się nie pokłóciło czy nie powiedziało czegoś niemiłego. Ważniejsze jest nauczenie go odpowiedzialności za własne słowa i poczucia, że słowa i czyny niosą ze sobą konsekwencje.

Przeprosiny, naprawienie szkody czy zwykłe "spróbuj powiedzieć to jeszcze raz, ale spokojniej" uczą więcej niż zawstydzanie i długie moralizowanie. Najgorsze co możesz zrobić, to wściekać się na dziecko i krzyczeć, bo twoja reakcja nie nauczy go, dlaczego jego zachowanie nie było dobre.

5. Rozmawiaj o uczuciach innych ludzi

Empatia nie pojawia się sama. Rozwija się podczas całego życia, również poprzez obserwację opiekunów, rozmowy z nimi i zwracanie uwagi na to, jak inni czują się w ich otoczeniu.

Czytając książkę, oglądając film albo wracając z placu zabaw, warto zapytać: "Jak myślisz, co czuł ten chłopiec?", "Dlaczego ta pani mogła się zdenerwować?". Takie pytania uczą patrzenia na świat z perspektywy drugiego człowieka. Pozwalają dziecku obrazowo postawić się na miejscu kogoś innegoi i zobaczyć jego perspektywę.

6. Nie wyręczaj – ucz odpowiedzialności za wspólny dom

Dziecko, które od najmłodszych lat pomaga nakrywać do stołu, sprząta po sobie zabawki czy wynosi śmieci, szybciej rozumie, że każdy członek rodziny dokłada swoją cegiełkę do wspólnego życia. Uczenie odpowiedzialności i samodzielności, dawanie obowiązków, buduje w dziecku poczucie, że jest ważne i potrzebne.

To nie kara ani sposób na wyręczanie się dziećmi. To lekcja odpowiedzialności, współpracy i szacunku dla pracy innych.

7. Przypominaj, że życzliwość buduje świat

Ustąpienie miejsca starszej osobie, przytrzymanie drzwi, powiedzenie "dzień dobry" sąsiadowi, podziękowanie pani w sklepie czy pomoc koledze w klasie wydają się drobiazgami. W rzeczywistości to właśnie z takich codziennych gestów składa się kultura osobista. Warto pokazywać dzieciom, że takie zachowania nie wynikają z przymusu, ale z szacunku wobec drugiego człowieka. Dzięki nim wszystkim żyje się po prostu lepiej.

Współczesne wychowanie nie powinno oznaczać rezygnacji z dobrych manier. Wręcz przeciwnie – dziecko może jednocześnie znać swoje prawa, umieć stawiać granice i być osobą uprzejmą, empatyczną oraz życzliwą. To nie są przeciwieństwa, ale kompetencje, które wzajemnie się uzupełniają.

Bo ostatecznie sukcesem rodzica nie jest wychowanie dziecka, które zawsze postawi na swoim. Sukcesem jest wychowanie człowieka, z którym inni po prostu lubią przebywać – takiego, który potrafi szanować siebie, ale równie mocno szanuje ludzi wokół siebie.