
Polska szkoła skutecznie osłabia naturalną ciekawość dzieci i zniechęca wielu uczniów do nauki. Eksperci alarmują, że przestarzały system edukacji oraz brak poczucia sprawczości odbierają młodym ludziom motywację do rozwoju. Ich zdaniem konieczne są zmiany, które sprawią, że nauka znów stanie się angażująca i wartościowa.
System niszczy dziecięcą ciekawość
Polscy uczniowie uczą się w systemie edukacji, który pod wieloma względami jest przestarzały. Nauczyciele często nie mają motywacji, by realizować program nauczania w kreatywny sposób, ponieważ czują się przytłoczeni nadmiarem dokumentacji oraz sztywnymi zasadami obowiązującymi w oświacie.
Dodatkowo młodzi ludzie mają poczucie, że uczą się rzeczy mało istotnych w rzeczywistym świecie, a znaczna część zdobywanej wiedzy nie przyda im się w przyszłości.
Choć dzieci, rozpoczynając naukę w szkole podstawowej, naturalnie cechują się ciekawością świata i chęcią rozwoju, to paradoksalnie polski system edukacji skutecznie osłabia tę potrzebę poznawania i zgłębiania wiedzy. W raporcie "Prawa dziecka w Polsce 2024", którego autorem jest Stowarzyszenie Komitet Narodowy UNICEF, podano, że aż 43 proc. dzieci i młodzieży chodzi do szkoły niechętnie.
Uczniowie nie lubią się uczyć i nie mają ochoty zdobywać wiedzy, nawet w dziedzinach, które ich interesują. Zamiast sięgać po książki, wolą spędzać czas przed telewizorem, smartfonem czy tabletem. Dodatkowo demotywują ich różne sytuacje wynikające ze szkolnych przepisów, które często stają się przeszkodą w rozwijaniu zainteresowań i pasji.
Eksperci podkreślają, że obecny system edukacji skutecznie zniechęca dzieci i młodzież do rozwoju, choć zdobywanie wiedzy powinno być źródłem satysfakcji i pozytywnych emocji.
Uczniowie tracą motywację, bo czują bezsens
Zdaniem specjalistów, zanim postawi się przed uczniami trudne problemy do rozwiązania, należy najpierw zadbać o rozwijanie ciekawości oraz poczucia sprawczości. Dzięki tym umiejętnościom młodzi ludzie mają większą szansę czerpać radość z nauki. Wymaga to jednak zmian systemowych oraz innego podejścia wielu pedagogów.
"Konieczne jest wcześniejsze danie młodym ludziom fundamentalnych umiejętności: ciekawości, wytrwałości i sprawczości. To wszystko da się wytrenować. Chęć i ciekawość świata są już niewystarczające" – skomentował badanie Marcin Szala, współzałożyciel i jeden z dyrektorów Liceum Artes Liberales w Warszawie, który rozmawiał z Polską Agencją Prasową.
I dodaje: "Szkoła, która próbuje konkurować z Netfliksem, przegra. Dlatego nowoczesna szkoła musi całkowicie przeformułować rolę uczniów – oni nie mogą być odbiorcami, muszą czynnie uczestniczyć w procesie uczenia się, być zaangażowani".
Podkreślił, że szkoła nie powinna konkurować ze współczesnymi realiami, lecz znaleźć takie metody nauczania, które będą dla dzieci atrakcyjne i angażujące.
Problemem są nie tylko bezsensowne praktyki czy niesprawiedliwe rozwiązania, na przykład dotyczące oceniania. Szala zwrócił uwagę, że warto przyjrzeć się temu, co najbardziej frustruje uczniów, i stopniowo eliminować te elementy. Są bowiem kwestie, które wywołują w młodych ludziach złość i poczucie niesprawiedliwości. To z kolei prowadzi do buntu, a następnie do odwrócenia się od szkoły oraz utraty motywacji do samodzielnego zdobywania wiedzy.
Zmianę trzeba zacząć oddolnie
Eksperci są zdania, że gdyby uczniowie mieli większe poczucie sensu i sprawczości, znacznie chętniej się uczyliby i osiągali lepsze wyniki.
"To jest trochę jak w efekcie Mateusza Ewangelisty. Ten kto ma, będzie mu dane. Ten kto nie ma, będzie mu zabrane. Jeżeli raz się czegoś nauczyłem i znam ten smak frajdy, nie dlatego, że dostałem dobrą ocenę, tylko po prostu nie umiałem czegoś zrobić, a teraz umiem, to potem jest mi łatwiej znaleźć kolejne rzeczy" – tłumaczy Szala.
Kluczem do sukcesu byłaby, w idealnym świecie, całkowita wymiana przestarzałego systemu na nowy. W obecnych warunkach będzie to trudne, ale nie niemożliwe. Dyrektor liceum zauważa jednak, że ogromne znaczenie ma przede wszystkim podejście pedagogów.
Jeśli nauczyciele będą otwarci na mniej sztywne i bardziej nowoczesne metody pracy, uczniowie szybko odczują większe zaangażowanie i zainteresowanie nauką. Pasja nauczyciela może bowiem skutecznie zarazić młodych ludzi chęcią zdobywania wiedzy.
Zobacz także




