Gen Z odkryło ryby w puszce. To dziś rarytas lepszy niż awokado
Gen Z odkryło ryby w puszce. To dziś rarytas lepszy niż awokado Fot. Gemini

Gen Z odkrywa na nowo sardynki, zamieniając modne dotąd awokado i matchę na rybne konserwy. Trend "sardine girl summer" łączy modę, dietę i internetowe virale, a młodzi traktują sardynki jako sposób na zdrowie i "glow up". Jednak eksperci ostrzegają, że za tą modą kryją się zarówno ryzyka zdrowotne, jak i problemy środowiskowe.

REKLAMA

Sardynki zamiast awokado – nowa moda Gen Z

Jeszcze niedawno sardynki kojarzyły się ze spiżarnią i szybkim jedzeniem "na studencką kieszeń". Dziś stały się symbolem stylu życia młodego pokolenia. Trend o nazwie "sardine girl summer" wyparł inne internetowe mody i przeniósł się z TikToka na talerze.

Sardynki pojawiają się nie tylko w kuchni, ale też w modzie i stylu życia. Organizowane są nawet "tinned fish parties" ("imprezy z rybą w puszkach"), gdzie królują "seacuterie boards" – przekąski z ryb i owoców morza podawane na desce.

Dlaczego Gen Z pokochało sardynki?

Jednym z powodów popularności jest trend "maxxing", czyli optymalizowania wszystkiego – od zdrowia po wygląd. Sardynki promowane są jako szybki sposób na "pielęgnację od wewnątrz" i poprawę wyglądu.

TikTokerka Ally Renee podsumowała to wprost:

"Jeśli chcesz wyglądać olśniewająco, a nie jesz sardynek, to co w ogóle robisz?".

Sardynki mają opinię jednego z najzdrowszych produktów w puszce. Zawierają białko, witaminę D, żelazo oraz kwasy omega-3 EPA i DHA. Amerykański NIH wskazuje je jako cenne źródło tych składników.

Badanie z "Journal of Cosmetic Dermatology" z 2024 roku (60 pacjentów z trądzikiem) wykazało, że dieta śródziemnomorska z DHA/EPA wiązała się z poprawą stanu skóry.

Gdy trend idzie za daleko...

W sieci pojawiły się ekstremalne wersje diety, polegające na jedzeniu wyłącznie sardynek przez kilka dni. Celem ma być szybki "reset organizmu".

Eksperci ostrzegają przed skutkami. Dietetyczka Clementine Vaughan mówi:

"Choć trzy dni na sardynkach nas nie zabiją, to fundują nam zestaw atrakcji w postaci dolegliwości jelitowych, zmęczenia i efektu jojo".

Za popularnością sardynek stoi też realny problem. Maroko odpowiada za około połowę światowej produkcji tych ryb. Przełowienie i zmiany klimatu doprowadziły już do braków w sklepach, m.in. w Wielkiej Brytanii.

Trend, który ma poprawiać zdrowie ludzi, jednocześnie zwiększa presję na zasoby naturalne mórz.

Źródło: well.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl