
Dla wielu dzieci neuroatypowych i z niepełnosprawnościami nawet zwykła wizyta u fryzjera może być ogromnym wyzwaniem. Nagranie fryzjera z USA, który z niezwykłą cierpliwością strzyże chłopca z zespołem Downa, poruszyło tysiące internautów. Rodzice zastanawiają się, czy w Polsce również są specjaliści potrafiący pracować z osobami ze specjalnymi potrzebami.
Dzieci neuroatypowe i z niepełnosprawnościami mają trudności społeczne
Osoby ze specjalnymi potrzebami – nie tylko neuroatypowe, ale również z różnymi niepełnosprawnościami – często potrzebują w przestrzeni publicznej większej wyrozumiałości i empatii. Oczywiście życie w społeczeństwie wymaga nauki określonych zasad i funkcjonowania wśród innych ludzi, stąd chociażby zajęcia z Treningu Umiejętności Społecznych dla dzieci, które mają trudności w relacjach czy komunikacji.
Są jednak takie sytuacje, w których to otoczenie powinno wykazać się cierpliwością, życzliwością i zwyczajnie ludzkim podejściem. Wiadomo przecież, że osoby mające specjalne potrzeby mogą w niektórych sytuacjach gorzej radzić sobie z czynnościami, które dla osób neurotypowych i w pełni sprawnych są czymś prostym i naturalnym.
Jednym z takich wyzwań bywają wizyty u fryzjera – zarówno dla samych osób z niepełnosprawnościami, jak i dla ich opiekunów. Nie każde dziecko czy dorosły, który jest neuroatypowy albo mierzy się z różnymi trudnościami rozwojowymi, jest w stanie spokojnie usiąść na fotelu i wytrzymać kilkadziesiąt minut strzyżenia.
Czasami taka sytuacja wymaga od fryzjera ogromnej cierpliwości, wrażliwości, spokoju i umiejętności dostosowania się do potrzeb klienta. Ostatnio w sieci zobaczyłam nagranie, które bardzo mnie poruszyło. Widać na nim mężczyznę strzygącego chłopca ze specjalnymi potrzebami. Fryzjer zachowuje niezwykły spokój, mówi do chłopca z ogromną wyrozumiałością i dostosowuje tempo pracy do jego reakcji i zachowań.
Fryzjer, który strzyże osoby ze specjalnymi potrzebami
Tym mężczyzną jest Vernon Jackson – barber i fryzjer z Cincinnati. Na swoim kanale w serwisie YouTube i w mediach społecznościowych pokazuje codzienną pracę w salonie, starając się normalizować obecność osób ze specjalnymi potrzebami w takich miejscach. Jackson specjalizuje się w strzyżeniu osób z niepełnosprawnościami, a dodatkowo zbiera fundusze, by część klientów mogła korzystać z jego usług bezpłatnie.
Pod filmem na YouTube Vernon napisał słowa, które szczególnie zapadają w pamięć:
"Moim celem jest pielęgnowanie empatii i zrozumienia dla rodzin, które spotykamy na co dzień. Kiedy widzicie te rodziny w miejscach publicznych, zachęcam Was do cierpliwości i życzliwości. Każda osoba ma wyjątkową historię, a każda interakcja to okazja do wspólnej nauki i rozwoju".
Jedno z nagrań pokazuje wizytę chłopca z zespołem Downa. Mama opowiada fryzjerowi, że codzienna pielęgnacja bardzo długich włosów syna jest trudna i wyczerpująca – zarówno dla niej, jak i dla chłopca, który źle znosi mycie, suszenie i czesanie. Wspólnie decydują o skróceniu włosów.
Najbardziej poruszające jest jednak to, jak wygląda cała wizyta. Zanim chłopiec siądzie na fotelu, Vernon długo rozmawia z jego mamą. Pyta o granice dziecka, o jego reakcje, tłumaczy, jak pracuje i jakie ma doświadczenia. Podczas strzyżenia cały czas spokojnie mówi do chłopca, wyjaśnia każdy ruch i reaguje na jego emocje. Widać, że nie traktuje go jak trudnego klienta, ale jak człowieka, który potrzebuje trochę więcej czasu, uwagi i bezpieczeństwa.
Patrząc na takie nagrania, trudno nie zadać sobie pytania, czy w Polsce również są fryzjerki i fryzjerzy, którzy specjalizują się w pracy z osobami z niepełnosprawnościami i potrafią stworzyć dla nich bezpieczną, spokojną przestrzeń?
Nie wiem tego, ale pewnie do takiej pracy potrzebne są specjalne kursy oraz ogromne pokłady empatii i życzliwości. Bo dla wielu rodzin nawet zwykła wizyta u fryzjera może być ogromnym stresem – a przecież odpowiednie podejście drugiego człowieka potrafi zmienić naprawdę wiele.
Zobacz także
