Na zdjęciu grupa studentów na zajęciach.
Prywatne studia stomatologiczne są jedynymi z najdroższych w naszym kraju. pexel.com

Ponad 420 tys. zł za cały tok studiów – tyle trzeba dziś zapłacić za płatną stomatologię w Polsce. Mimo ogromnych kosztów chętnych nie brakuje, bo absolwenci tego kierunku później często zarabiają fortunę.

REKLAMA

Jeszcze kilka lat temu wielu rodziców powtarzało dzieciom, że "najważniejsze to dostać się na studia". Dziś coraz częściej pojawia się inne pytanie – czy w ogóle będzie nas na nie stać? Szczególnie jeśli marzeniem nastolatka jest stomatologia. To jeden z najbardziej prestiżowych, ale też najdroższych kierunków w Polsce.

Ile kosztują studia na stomatologii?

Jak wynika z nowych cenników uczelni medycznych, płatne studia stomatologiczne w roku akademickim 2026/27 będą kosztować nawet ponad 80 tys. zł rocznie. Oznacza to, że cały tok studiów może pochłonąć od około 300 do nawet ponad 420 tys. zł. A to tylko samo czesne, bez kosztów wynajmu mieszkania, życia w dużym mieście czy materiałów potrzebnych do nauki.

Najdrożej jest obecnie na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, gdzie pełne studia stomatologiczne kosztują już ponad 427 tys. zł. Bardzo wysokie opłaty pojawiły się także m.in. we Wrocławiu, Poznaniu czy na prywatnej Uczelni Łazarskiego, która dopiero uruchamia ten kierunek.

Wielu rodziców przeciera oczy ze zdumienia, bo ceny rosną praktycznie z roku na rok. Na części uczelni podwyżki sięgają nawet kilkunastu tysięcy złotych w porównaniu z poprzednimi rocznikami. To także w pewnym sensie efekt presji, którą od dekad nakładamy na młodych – warto przestać powtarzać, że matura to najważniejszy egzamin, bo to właśnie ona pcha kolejne pokolenia w stronę najdroższych kierunków.

Stomatologia w czołówce najlepiej płatnych zawodów

Mimo to chętnych wciąż nie brakuje. Powód jest prosty – stomatologia od lat znajduje się w ścisłej czołówce zawodów, które gwarantują wysokie zarobki i dużą stabilność. Dobrze prosperujący stomatolodzy potrafią dziś zarabiać kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, szczególnie w prywatnych gabinetach i dużych miastach. Nic dziwnego, skoro ceny prywatnych zabiegów stomatologicznych potrafią przyprawić pacjentów o zawrót głowy i rosną szybciej niż inflacja.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że dla wielu rodzin takie studia stają się dziś inwestycją porównywaną do zakupu mieszkania. Niektórzy rodzice odkładają pieniądze na edukację dziecka przez lata, inni wspierają się kredytami lub liczą, że dziecko dostanie się jednak na studia bezpłatne. Tymczasem część ekspertów ostrzega, że odkładanie na przyszłość dziecka bez planu może być mało skuteczne, bo pieniądze przez kilkanaście lat tracą realną wartość.

A konkurencja jest ogromna. Na jedno miejsce na stomatologii potrafi przypadać nawet kilkudziesięciu kandydatów. Nic dziwnego, że część maturzystów traktuje studia niestacjonarne jako "plan B", choć dla wielu rodzin to wydatek wręcz nieosiągalny.

Co ciekawe, jak pokazują niedawne wybory, maturzyści wybrali, co chcą zdawać na maturze głównie pod kątem wymagań konkretnych kierunków, a medycyna i stomatologia wciąż są na ich liście marzeń. Warto jednak pamiętać, że pokolenie Z coraz głośniej mówi też o tym, że studia nie są już jedyną drogą do sukcesu zawodowego.

Źródło: infodent24.pl