
Matura to dopiero początek – prawdziwe decyzje zaczynają się chwilę później, gdy trzeba wybrać kierunek studiów, który może przesądzić o przyszłych zarobkach. Po jednych studiach można zarabiać nawet ponad 15 tys. zł już na starcie, po innych znacznie mniej mimo dużej popularności kierunku. Sprawdzamy, które wybory naprawdę się opłacają i gdzie moda na studia rozmija się z realiami rynku pracy.
Po maturze decyzja o kierunku studiów
Za kilka dni maturzyści przystąpią do pierwszych egzaminów – najpierw do obowiązkowego języka polskiego, matematyki i języka obcego, a następnie do przedmiotów dodatkowych, wybranych zgodnie z własnymi zainteresowaniami.
Matura 2026 – kalendarz egzaminów i ogłoszenia wyników
Wyniki matur zostaną ogłoszone 8 lipca 2026 r. (od godz. 8:30) i to właśnie wtedy absolwenci szkół ponadpodstawowych będą musieli podjąć jedną z najważniejszych decyzji: czy i na jakie studia ostatecznie chcą się wybrać. Pełny kalendarz – wszystkie matura 2026 daty egzaminów pisemnych, ustnych, sesji dodatkowej i poprawek – jest już oficjalnie potwierdzony przez CKE.
Choć wcześniej składa się wnioski rekrutacyjne, a później trzeba jeszcze przejść proces kwalifikacji na uczelni, to właśnie wyniki egzaminów maturalnych mają kluczowe znaczenie – pokazują, na jakie kierunki i uczelnie kandydat ma największe szanse się dostać. Warto też pamiętać o surowych zasadach na maturze 2026 – przyłapanie na ściąganiu czy nawet wniesienie wyłączonego telefonu na salę może bezpowrotnie zniweczyć szanse na zdanie egzaminu.
Analiza Business Insider: opłacalność kierunków studiów
Portal "Business Insider" przeanalizował dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, aby sprawdzić, które kierunki studiów są dziś najbardziej opłacalne. Pod uwagę wzięto nie tylko atrakcyjność zdobywanej wiedzy i kompetencji, lecz przede wszystkim realne perspektywy zarobkowe po ukończeniu studiów.
Okazuje się, że choć niektóre kierunki są bardzo oblegane, inne – mniej oczywiste – również mogą zapewnić wysokie wynagrodzenie. W wielu przypadkach absolwenci już na początku kariery mogą liczyć na zarobki przekraczające 10 tys. zł, a czasem nawet 15 tys. zł. Również inne raporty branżowe potwierdzają, po jakich kierunkach zarabia się najlepiej – wnioski w dużej mierze pokrywają się z analizą BI.
Najpopularniejsze kierunki studiów w roku 2025/2026
Autorzy analizy uwzględnili również popularność kierunków oraz poziom konkurencji podczas rekrutacji. Warto przy tym pamiętać, że duże zainteresowanie danym kierunkiem nie zawsze oznacza wysokie zarobki po studiach – często wynika ono z mody, prestiżu lub ograniczonej liczby miejsc.
Jak podaje portal, ranking powstał na podstawie danych dotyczących mediany miesięcznych wynagrodzeń w pierwszym roku pracy po uzyskaniu dyplomu na konkretnym kierunku i uczelni. To, co maturzyści wybrali, co chcą zdawać na maturze, w dużej mierze odzwierciedla wymagania rekrutacyjne na konkretne kierunki – dlatego matematyka i angielski na rozszerzeniu od lat dominują w deklaracjach.
Dane Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pokazują, że w roku akademickim 2025/2026 najpopularniejszym kierunkiem (jak od lat) jest psychologia (43 562 kandydatów). W poprzednich latach tuż za nią była informatyka, jednak w ostatnim roku absolwenci szkół średnich chętniej wybierali medycynę (30 597) i zarządzanie (27 368). Za podium w zeszłym roku uplasowały się:
Jak zauważono, po większości tych kierunków uzyskanie wysokich zarobków wcale nie jest łatwe. Wiele zależy od uczelni, którą ukończył absolwent, ale także od jego indywidualnych kompetencji i sytuacji na rynku pracy.
"BI" przeanalizował, jakie zarobki osiągają osoby, które ukończyły studia na danych kierunkach i od razu po otrzymaniu dyplomu rozpoczęły pracę zawodową. W zestawieniu widać, że nie wszystkie popularne kierunki są korzystne finansowo.
Następnie zestawiono kierunki z najlepszych uczelni, po których istnieje większa szansa na wysokie zarobki już w pierwszym roku pracy. Analizując najbardziej oblegane kierunki, tylko w dwóch przypadkach można od początku zarabiać ponad 10 tys. zł. Są to informatyka na Uniwersytecie Warszawskim (mediana: 17 618 zł) oraz pielęgniarstwo na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie (mediana: 11 062 zł).
Pensja zależna nie tylko od kierunku, ale i od uczelni
Największe różnice między uczelniami widać na kierunkach takich jak informatyka, ekonomia, finanse, prawo i zarządzanie – w zależności od uczelni zarobki mogą być znacznie wyższe lub niższe. Najmniejsze rozbieżności dotyczą studiów medycznych, takich jak pielęgniarstwo czy kierunek lekarski.
Warto też pamiętać, że w wielu zawodach wyższe wynagrodzenie pojawia się z czasem – wraz ze zdobywanym doświadczeniem i stażem pracy. Dotyczy to m.in. prawa i medycyny, gdzie wysokie zarobki są możliwe, ale zazwyczaj dopiero po kilku latach pracy.
Są też kierunki bardzo oblegane, na które trudno się dostać głównie ze względu na modę lub prestiż. W 2025 roku najwięcej chętnych było na: japonistykę (22,2 osoby na jedno miejsce), sinologię (15,3 osoby na miejsce) oraz koreanistykę (14,3 osoby na miejsce). Popularne są także kierunki związane z AI, takie jak matematyka czy nanotechnologia. Okazuje się jednak, że zarobki po ich ukończeniu nie są spektakularne:
Gdzie zarabia się najlepiej? IT, analiza danych i cyberbezpieczeństwo
Najwyższe zarobki wśród najbardziej obleganych kierunków osiągają absolwenci takich studiów jak: Informatyka i Systemy Inteligentne na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (11 278 zł), Analiza danych – big data w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie (10 290 zł), Mechanika i budowa maszyn na Uniwersytecie Morskim w Gdyni (10 416 zł) oraz automatyka, cybernetyka i robotyka na Politechnice Gdańskiej (10 336 zł).
Są to jednak kierunki bardzo wymagające i oblegane, dlatego największe szanse mają kandydaci z najwyższymi wynikami maturalnymi. Wśród bezpłatnych kierunków, które dają możliwość wysokich zarobków już na początku kariery, znajdują się m.in.:
To, jak wyniki z matury dobitnie obnażają realia edukacyjne i rekrutacyjne młodego pokolenia, najlepiej widać właśnie na progach najbardziej obleganych kierunków – tu bez naprawdę wysokich rezultatów z rozszerzeń o wymarzonej uczelni można po prostu zapomnieć.
Kolejne kierunki w zestawieniu to już zarobki poniżej 11 tys. zł, co nadal oznacza bardzo dobre wynagrodzenia – w wielu przypadkach na poziomie około 10 tys. zł miesięcznie.
Dla maturzystów to moment, w którym warto spojrzeć na wybór studiów nie tylko przez pryzmat zainteresowań, ale także realiów rynku pracy. Wysokie zarobki są możliwe, ale często wymagają czasu, determinacji i świadomych decyzji już na etapie rekrutacji. Ostateczny wybór kierunku może mieć wpływ nie tylko na pierwszą pracę, ale na całą dalszą ścieżkę zawodową.
Źródło: businessinsider.com.pl, ela.nauka.gov.pl
Zobacz także
