
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje zakaz korzystania z telefonów w szkołach podstawowych, który ma obowiązywać także na przerwach. Jednocześnie resort potwierdza, że przepisy nie obejmą przedszkoli, ponieważ kwestie higieny cyfrowej zostały już uregulowane w innym rozporządzeniu.
Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) pracuje nad nowelizacją Prawa oświatowego, która wprowadza zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Ograniczenie ma dotyczyć zarówno lekcji, jak i przerw. Resort chce objąć zakazem również „inne urządzenia elektroniczne", aby ograniczyć używanie ekranów przez uczniów w czasie pobytu w szkole.
Projekt ustawy i konsultacje społeczne
Do 23 kwietnia trwają konsultacje społeczne projektu ustawy. W tym czasie różne instytucje zgłaszają swoje uwagi.
Jak pisała wcześniej nasza redakcja, MEN przyspiesza ustawę o zakazie smartfonów w szkołach — nowe przepisy mają wejść w życie od 1 września 2026 roku i objąć wszystkie szkoły podstawowe w Polsce. Szczegóły projektu, w tym zasady egzekwowania zakazu i przewidziane wyjątki, opisuje innpoland.pl: zakaz telefonów w szkołach podstawowych ma obejmować cały czas pobytu ucznia w szkole, przy czym każda placówka samodzielnie określi sposób przechowywania urządzeń.
Czy zakaz obejmie też przedszkola?
Związek Powiatów Polskich apelował, aby zakaz rozszerzyć także na przedszkola i oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych. Samorządy wskazują, że „54 procent dzieci w wieku do 6 lat korzysta ze smartfonów", dlatego — ich zdaniem — ochrona powinna obejmować także najmłodszych.
Temat nie jest nowy — gdy MEN po raz pierwszy zapowiedział działania w kierunku cyfrowej higieny w placówkach, zakaz ekranów w przedszkolach wywołał burzę. W publicznej dyskusji szybko wskazano winnych — rodziców, którzy dają dzieciom smartfony w domu. Nauczyciele alarmowali z kolei, że przepisy mogą pozbawić ich narzędzi dydaktycznych, takich jak tablice interaktywne.
Stanowisko MEN — przedszkola bez zmian
MEN jasno odpowiedziało, że przedszkola nie zostaną objęte ustawowym zakazem telefonów. Jak przekazała rzeczniczka Ewelina Gorczyca, regulacje dotyczące najmłodszych już obowiązują w innym dokumencie.
Resort podkreśla, że „Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło już konkretne działania w obszarze higieny cyfrowej w przedszkolach w drodze rozporządzenia, a nie projektowanej ustawy dotyczącej szkół".
Od 1 września 2026 roku zacznie obowiązywać nowe rozporządzenie dotyczące podstawy programowej wychowania przedszkolnego. Wprowadza ono zasady korzystania z urządzeń ekranowych przez najmłodsze dzieci. Zgodnie z przepisami dzieci w przedszkolach nie korzystają indywidualnie ani samodzielnie z urządzeń ekranowych, poza wyjątkami związanymi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Rola nauczycieli i rodziców
MEN podkreśla, że nauczyciele mogą korzystać z urządzeń elektronicznych tylko w niezbędnym zakresie dydaktycznym i z zachowaniem zasad higieny cyfrowej. W przepisach zapisano, że to wspólna odpowiedzialność dorosłych za kształtowanie zdrowych nawyków cyfrowych u dzieci.
Temat ten dotyczy jednak nie tylko nauczycieli. Specjaliści od lat przypominają, że mówisz dziecku odłóż telefon — najpierw spójrz na własny ekran. Badania pokazują, że już między 6:00 a 7:00 rano po smartfona sięga połowa nastolatków i co trzecie dziecko w wieku 7–12 lat — bo uczą się tego nawyku od dorosłych.
Dlaczego ustawa nie obejmie przedszkoli?
Resort wyjaśnia, że brak przepisów w ustawie nie jest pominięciem, lecz świadomą decyzją. Przedszkola działają inaczej niż szkoły — dzieci są pod stałą opieką nauczyciela i nie mają samodzielnych przerw. Dlatego — jak podkreśla MEN — „obowiązujące i wchodzące w życie przepisy rozporządzenia w pełni zabezpieczają kwestie ograniczenia korzystania z urządzeń ekranowych przez najmłodsze dzieci".
Ekrany u przedszkolaków — co mówi nauka?
Uzasadnienie dla takich przepisów wynika wprost z badań. Jak informowaliśmy, ekrany niszczą istotę białą w mózgu dziecka, a negatywny wpływ widoczny jest już u przedszkolaków. Badania z użyciem rezonansu magnetycznego wykazały, że im więcej czasu spędzanego przed ekranem, tym większa utrata istoty białej odpowiedzialnej za sprawną komunikację między neuronami.
Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer już wcześniej podkreślała, że celem resortu jest ograniczenie ekranów w przedszkolach. Jak mówiła, mają one być przestrzenią rozwoju ruchowego i społecznego dzieci. Ministerstwo chce, aby przedszkola były miejscem bez nadmiernej ekspozycji na urządzenia cyfrowe i sprzyjały naturalnemu rozwojowi dzieci.
Zobacz także
Źródło: RMF24/PAP
