kobieta w ciąży pracuje w domu na laptopie
Ciężarne na L4 być może będą dostawały wynagrodzenie wprost z ZUS. fot. Matilda Wormwood/Pexels

Zmiany w L4 dla kobiet w ciąży mogą być bliżej niż się wydaje. Posłowie Polski 2050 chcą, aby świadczenie od pierwszego dnia zwolnienia wypłacał ZUS, a nie pracodawca. To rozwiązanie ma odciążyć firmy, ale jednocześnie budzi pytania o koszty dla systemu.

REKLAMA

Koniec z płaceniem pracodawców ciężarnym na L4?

Kobiety w ciąży przebywające na zwolnieniu lekarskim w ostatnim czasie z niepokojem obserwowały kontrole przeprowadzane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Urząd prowadził wyrywkowe sprawdzanie osób na L4 (szczególnie właśnie wśród ciężarnych), weryfikując, czy zwolnienie rzeczywiście jest zasadne.

Niestety, kontrole te często były efektem zgłoszeń ze strony pracodawców lub współpracowników, którzy kwestionowali decyzję lekarza prowadzącego ciążę. Teraz przyszłe mamy mogą odetchnąć z ulgą – posłowie partii Polska 2050 chcą, aby świadczenie chorobowe na L4 w ciąży od początku wypłacał ZUS.

Dotychczas przez pierwsze 33 dni zwolnienia to pracodawca był zobowiązany do wypłaty pracownicy 100 proc. wynagrodzenia. Dopiero w przypadku dłuższej nieobecności obowiązek ten przejmował ZUS.

"To między innymi przez ten przepis pracodawcy obawiają się zatrudniania młodych kobiet – przez ponad miesiąc wypłacają pełne wynagrodzenie, a jednocześnie muszą znaleźć zastępstwo. Nasza propozycja ma chronić zarówno pracodawców, jak i kobiety w ciąży" – komentują politycy Polski 2050.

Dziś, 25 marca 2026 roku, posłowie złożą w Sejmie projekt ustawy zakładający likwidację tego przepisu w Kodeksie pracy. Zgodnie z propozycją, obowiązek wypłaty świadczenia dla ciężarnej od pierwszego dnia zwolnienia spoczywałby na ZUS i zostałby uregulowany w nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

ZUS chce bardziej zadbać o ciężarne

Zdaniem autorów projektu zmiana ta mogłaby przynieść firmom oszczędności rzędu 11 miliardów złotych, które byłyby pokrywane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, finansowanego ze składek podatników.

Projekt musi jednak uzyskać poparcie większości parlamentarzystów, dlatego nie ma pewności, czy nowe przepisy wejdą w życie. Wiele ustaw zapowiadanych jako przełomowe wciąż pozostaje na etapie prac w komisjach sejmowych. Politycy Polski 2050 podkreślają, że kluczowe będzie stanowisko minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego.

Tymczasem ZUS poinformował, że pracuje nad specjalnym poradnikiem dla kobiet w ciąży i tych planujących macierzyństwo. Publikacja ma w przystępny sposób wyjaśniać kwestie uprawnień, świadczeń oraz rozwiązań prawnych dotyczących L4 w ciąży, a także zasiłków przysługujących podczas urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.

"Kobiety w ciąży to klientki ze szczególnymi potrzebami, dlatego Zakład Ubezpieczeń Społecznych wychodzi im naprzeciw. Przygotowuje poradnik dla przyszłych mam, który pomoże im poruszać się po systemie ubezpieczeń społecznych" – czytamy na stronie ZUS. Poradnik ma być dostępny w kwietniu.

Dodatkowo ZUS uruchomił specjalną skrzynkę mailową dla matek: mama@zus.pl. Kobiety mogą kierować tam pytania i wątpliwości związane ze swoją sytuacją prawną. Inicjatywa powstała we współpracy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Źródło: rmf24.pl, wiadomości.radiozet.pl, zus.pl