tata zajmuje się niemowlakiem
Ojcowie od 3 lat z większą chęcią korzystają z urlopu rodzicielskiego. fot. Danik Prihodko/Pexels

Polscy ojcowie coraz chętniej korzystają z urlopu rodzicielskiego i wyraźnie zmieniają dotychczasowe schematy. Po wprowadzeniu nowych przepisów w 2023 roku liczba mężczyzn na urlopach wzrosła kilkukrotnie. Dane ZUS pokazują, że to nie chwilowy trend, ale prawdziwy przełom.

REKLAMA

Ojcowie chętnie korzystają z urlopu rodzicielskiego

W polskim prawie pracy kobieta po urodzeniu dziecka ma prawo do 20 tygodni urlopu macierzyńskiego. Po jego zakończeniu przysługuje jej dodatkowo urlop rodzicielski w wymiarze 41 tygodni.

Wprowadzenie dyrektywy work-life balance przyniosło jednak istotną zmianę – od 2023 roku 9 tygodni urlopu rodzicielskiego jest zarezerwowane wyłącznie dla ojca dziecka i nie może zostać przeniesione na matkę.

Nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę, że z urlopu rodzicielskiego można skorzystać aż do momentu, gdy dziecko ukończy 6 lat. Oznacza to, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego rodzice mogą dowolnie podzielić się urlopem rodzicielskim.

W praktyce tata może wykorzystać nie tylko obowiązkowe 9 tygodni, ale również większą część tego czasu – pod warunkiem, że łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez oboje rodziców nie przekroczy 41 tygodni.

Z danych wynika, że ojcowie coraz częściej decydują się na takie rozwiązanie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który obsługuje wypłaty związane z urlopami rodzicielskimi, przygotował zestawienie obejmujące lata 2020-2025. Pokazuje ono wyraźną zmianę trendu – po wejściu w życie nowych przepisów mężczyźni znacznie częściej korzystają z przysługującego im prawa.

Od 2023 roku 5-krotny wzrost

Jednym z powodów może być fakt, że niewykorzystane przez ojca 9 tygodni po prostu przepada. Nie mogą zostać przekazane matce, co w praktyce oznacza utratę części urlopu. Warto jednak pamiętać, że w tym czasie przysługuje zasiłek w wysokości 70 proc. podstawy wynagrodzenia, co dla wielu rodzin oznacza realne obniżenie dochodów.

Z drugiej strony to także szansa na budowanie więzi z dzieckiem, większe zaangażowanie ojca w opiekę oraz odciążenie matki w codziennych obowiązkach. Statystyki jasno pokazują skalę zmian. W 2020 roku z urlopu rodzicielskiego skorzystało w Polsce jedynie 3,9 tys. ojców. W latach 2021 i 2022 liczba ta utrzymywała się na podobnym poziomie – około 3,7 tys. rocznie.

Przełom nastąpił w 2023 roku, kiedy liczba ta wzrosła do 19 tys. W 2024 roku było to już 41,9 tys., a w 2025 roku – 48,6 tys. ojców.

Choć dodatkowa część urlopu rodzicielskiego jest wynagradzana jedynie na poziomie 70% pensji, zmiany wprowadzone w ramach wdrażania dyrektywy work-life balance wyraźnie wpłynęły na zachowania ojców.

Coraz więcej z nich decyduje się skorzystać z tego prawa, mimo wcześniejszych obaw ekspertów, którzy wskazywali właśnie na stosunkowo niskie świadczenie jako potencjalną barierę.

Dane pokazują jednak zupełnie inny trend. W 2023 roku liczba ojców korzystających z urlopu rodzicielskiego była ponad pięciokrotnie wyższa niż rok wcześniej.

Warto przy tym podkreślić, że przez trzy wcześniejsze lata poziom ten pozostawał niemal niezmienny. Tendencja wzrostowa utrzymała się również w kolejnym roku – w 2024 liczba ta zwiększyła się ponad dwukrotnie względem 2023 roku i nadal rośnie.

Źródło: kadry.infor.pl