"Sztylet dla wojownika" jako dodatek do gazety dla dzieci. Wydawnictwo tłumaczy

Niefortunny dodatek do komiksu z Kaczorem Donaldem
Niefortunny dodatek do komiksu z Kaczorem Donaldem Zrzut z ekranu/Facebook
Niektórzy rodzice mogą się zdziwić. Do lutowego komiksu dla dzieci "Kaczor Donald" dołączony jest bowiem prezent, który w kontekście ostatnich wydarzeń nie jest zbyt fortunny. Wraz z gazetką nabyć możemy "sztylet dla wojownika".


Śmierć Pawła Adamowicza uświadomiła Polakom wiele problemów i trudności, na które wcześniej trochę przymykaliśmy oko. Mowa nienawiści, polityczne spory, przekraczanie granic w debacie publicznej.

Wszystko, co działo się po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku zrodziło kolejne pytania. M.in. o to, jak rozmawiać z dziećmi o stracie i śmierci, jak radzić sobie z emocjami, jak tłumaczyć sobie i innym podobne wydarzenia.

Pytań pojawiło się wiele, odpowiedzi szukać będziemy pewnie przez następne lata. Pani Kasia udostępniła na Facebooku zdjęcie, które do długiej listy zrodziło kolejne wątpliwości. Czy dołączenie do gazety dla dzieci "sztyletu wojownika" to niefortunny zbieg okoliczności, czy celowe działanie marketingowe?. Czy broń w ręku dziecka to nadal rodzaj niewinnej zabawy, czy już "przyzwyczajanie i oswajanie" z przemocą?Wydawnictwo Egmont szybko zabrało głos w tej sprawie: "Dodanie takiej zabawki do drugiego numeru magazynu "Kaczor Donalda" jest wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Dodatek znalazł się zarówno w polskiej, jak i niemieckiej edycji pisma. Jego dystrybucja planowana była wiele miesięcy temu, już w kwietniu 2018 roku. Zabawka jest elementem zestawu narzędzi Ninja, popularnej gry wśród chłopców. Żadne negatywne konotacje nie były celowe i bardzo nam przykro, że w tak trudnych chwilach budzą dodatkowe emocje. W tej sytuacji możemy tylko przeprosić za sytuację i poprosić rodziców, aby porozmawiali z dziećmi, jeżeli wzbudzi w nich to smutne skojarzenia z wydarzeniami z ostatnich dni".

Stanowisko wydawnictwa opublikowała pani Kasia. Zostało wysłane w języku angielskim. Sama autorka postu skomentowała: "Nie mieli złych zamiarów, wśród swoich planów i statystyk zapomnieli pomyśleć o człowieku. Takie czasy".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...