Dzikie zwierzęta, starsi ludzie, ciemność, deszcz... Zobacz, czego będzie bało się twoje dziecko

Prawo autorskie: altanaka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: altanaka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Duchy, ciemność, dzikie zwierzęta, pijacy, starsi ludzie, deszcz, hałas… spektrum zjawisk, wywołujących u małych dzieci lęk, jest naprawdę szerokie. Strachy te, zmieniają się jednak wraz z rozwojem maluchów, dlatego przezorny rodzic powinien być na nie przygotowany. Przyjrzyjmy się najpopularniejszym dziecięcym lękom.

Niemowlęta
Niemowlęta boją się gwałtownych ruchów i głośnych dźwięków. Nic dziwnego, nie potrafią jeszcze zlokalizować ich źródła, dlatego postrzegają je jako niebezpieczeństwo. Mniej więcej koło 8 miesiąca życia, pojawia się u dzieci silny lęk przed obcymi osobami. Nie są już tak chętne jak kiedyś, żeby każdy z rodziny brał je na ręce i przytulał. Na niektóre osoby reagują panicznym płaczem, co może być dla rodziców uciążliwe. Maluchy odczuwają też silny lęk przed samotnością, który przyjmuje formę uwiązania do mamy. Każde, nawet chwilowe, rozstanie staje się przyczyną do wybuchu rozpaczy. Nie ma jednakpowodu do zmartwień, to normalny etap rozwoju!

Dzieci roczne i dwulatki
Dzieci w tym wieku wyjątkowym strachem reagują na głośne dźwięki i niezidentyfikowane hałasy. Trzaśnięcie drzwi, wycie karetki, grzmoty, głośny wiatr a nawet odkurzacz czy suszarka do włosów są w stanie wywołać u nich panikę. Dzieje się tak, ponieważ nie potrafią jeszcze zrozumieć źródła przerażających je odgłosów. Pojawiają się pierwsze oznaki lęku przed ciemnością i cieniami. Cienie są dla nich zjawiskiem zupełnie niezrozumiałym, przez co przerażającym, natomiast ciemność potrafi przecież wzbudzić lęk u niejednego dorosłego. Budzi ona rozwijającą się u malucha wyobraźnię. Szczególnie, kiedy w pobliżu nie znajdują się rodzice. Dołącza wtedy kolejny lęk- przed osamotnieniem. Dzieci w tym wieku boją się tez zwierząt, zarówno tych dużych (koń, krowa, pies) jak i małych. Są to dla nich dziwaczne stwory, których zachowania nie da się przewidzieć, stąd niepokój.

Trzylatki
Wyobraźnia trzylatków potrafi płatać im niezłe figle, dlatego w tym wieku dzieci zaczynają bać się czarownic i potworów. Często wybuchają płaczem na widok starszych ludzi, boją się też włamywaczy i złodziei. Intensyfikować może się strach przed ciemnością i zwierzętami. Trzylatki niechętnie też zostają też same. Problematyczna może stać się wizyta u lekarza czy fryzjera. Dziecięca wyobraźnia podpowiada im naprawdę mroczne i pełne bólu scenariusze.


Czterolatki
Czterolatki boją się tego samego co trzylatki, tylko… znacznie bardziej. Ich wyobraźnia pracuje już na wzmożonych obrotach. Zamiast bać się wszystkich zwierząt, ich strach ogranicza się do tych dzikich. To nic nie zmienia, że w naszym klimacie nie występują tygrysy, bo gdyby jednak jakiś się pojawił… Wszystkie usłyszane przez malucha tajemnicze odgłosy, zdobywają w jego wyobraźni jakieś przerażające źródło. Strach przed ciemnością nie mija, może za to pojawić się silny lęk przed wieczornymi wyjściami rodziców z domu, nawet jeśli wiedzą, że zostają pod opieką kogoś bliskiego.
Pięciolatki
Lęki pięciolatków są już bardziej konkretne. Posiadają one pewną wiedzę o świecie, która pozwala im na wyodrębnienie z niego realnych zagrożeń. Zaczynają bać się więc złych ludzi, bezdomnych, „pijaków” i wszystkich podejrzanie wyglądających osób. Boją się też bólu i skaleczeń, unikają więc wielu potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, co może być odbierane jako „tchórzliwość”. Nie mija lęk przed ciemnością oraz niepokój związany z wyjściem obojga rodziców z domu.

Sześciolatki
Sześciolatki bardzo dobrze potrafią stworzyć w swoich głowach różne, czarne scenariusze, a potem śmiertelnie się ich przestraszyć. Boją się też duchów i upiorów oraz związanych z nimi tajemniczych odgłosów. Dodatkowo zaczyna przerażać je wizja, że mogłyby się zgubić i zostać gdzieś same. Wciąż ciężko pogodzić im się z sytuacją, że rodzice wychodzą gdzieś bez nich...

Jak radzić sobie z dziecięcymi strachami?
Dziecięce lęki trzeba przede wszystkim zaakceptować. Nie wolno wyśmiewać dzieci ani na siłę zmuszać do odwagi. Maluchy należy jak najszybciej uspokoić, zostawienie ich „żeby się wypłakały” nie przyniesie żadnych dobrych rezultatów. Rodzice sfrustrowani faktem, że ich dzieci nie pozwalają im wyjść z domu, mogą wpaść na pomysł, żeby się z niego ukradkiem wymknąć. To najgorsze, co możecie zrobić! Potęgujecie tym dziecięcy lęk przed samotnością i opuszczeniem. Lęk przed ciemnością pomoże rozproszyć delikatne źródło światła w dziecięcym pokoju oraz ulubiona przytulanka.

Nie ma złotego sposobu na dziecięcy lęk, jedyne co może pomóc go zminimalizować to wasza miłość i cierpliwość. A czego boją się wasze maluchy?

Źródło:kobieta.onet.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE