Ten problem dotyczy setek kobiet — dlaczego nie mówi się o tym głośno? Rękoczyn Kristellera musi być zakazany!

Rękoczyn Kristellera  nadal stosowany jest na porodówkach.
Rękoczyn Kristellera nadal stosowany jest na porodówkach. afaelbenari / 123RF
Gdy dochodzą do nas informacje o kolejnych porodach i stosowaniu przez lekarzy tego chwytu, to trudno ukryć wzburzenie.

To zasmucające, że nadal trzeba głośno domagać się swoich praw. To ogromnie frustrujące, że nie wszyscy lekarze pamiętają, by nie stosować tej metody w czasie porodu. Tak samo martwi nas wiadomość, że nie wszystkie ciężarne wiedzą, jakie konsekwencje dla zdrowia ich samych oraz noworodka niesie „wyciskanie” przez lekarza dziecka.



Wyrok sądu - po raz pierwszy
Być może dzięki takim wyrokom, jak ten z grudnia 2016 r., kiedy to sąd w Poznaniu przyznał, że „ilość błędów, których dopuścił się lekarz -ginekolog jest porażająca”, skazując go tym samym na 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz rok pozbawienia wykonywania zawodu, będzie nauczką dla innych lekarzy. W wyniku tego zdarzenia u pani Lucyny Kardasz doszło do pęknięcia macicy i wykrwawienia się. Zmarło także jej dziecko, które zachłysnęło się krwią w czasie porodu.
Dziś głośno jest o kolejnej pacjentce z poznańskiego szpitala na Polnej, dlatego przypominamy, co to jest rękoczyn Kristellera. Ciężarne muszą o tym wiedzieć!

Czym jest rękoczyn Kristellera?
Rękoczyn, zwany także chwytem oraz manewrem, jest to zabieg wykonywany w czasie porodu. Lekarz w momencie rodzenia się główki i barków uciska swoim przedramieniem na dno macicy, co rzekomo ma pomóc dziecku w przejściu przez kanał rodny. Niestety wiąże się to z szeregiem powikłań, o których donoszą kobiety, a czasem ich rodziny.

Rękoczyn Kristellera - najczęstsze powikłania dla rodzącej:
- urazy krocza i zwieraczy odbytu,
- pęknięcie macicy,
- krwotok wewnętrzny,
- śmierć jako wynik krwotoku.

Rękoczyn Kristellera - najczęstsze powikłania dla dziecka:
- złamanie kości,
- niedotlenienie,
- uszkodzenia nerwów, splotu ramiennego,
- krwawienia wewnątrz-czaszkowe.
Polskie Towarzystwo Ginekologiczne także zajęło stanowisko w sprawie rękoczynu Kristellera (RK). Jak sami zaznaczyli w dokumencie opublikowanym w czasopiśmie edukacyjnym PTG „Ginekologia i Perinatologia Praktyczna”, stanowiska położników odnośnie stosowania tego manewru są skrajne.

„Niewątpliwie stosowanie RK jest kontrowersyjne z powodu braku zdefiniowanych danych odnośnie jego bezpieczeństwa i przydatności. W ostatnich latach pojawiło się kilka publikacji wskazujących, że jest to manewr ciągle obecny we współczesnym położnictwie. […] W opublikowanym przez The Cochrane Library w 2009 roku przeglądzie piśmiennictwa wskazano, że brak jest wiarygodnych badań, oceniających bezpieczeństwo stosowania RK”.

PTG dopuszcza możliwość wykonania RK: „W takich warunkach, gdy nieobecne są czynniki ryzyka wystąpienia dystocji barkowej lub innej patologii uniemożliwiającej poród drogami natury, postępowaniem z wyboru jest zastosowanie próżniociągu położniczego, kleszczy położniczych lub ucisku na dno macicy”.

W oficjalnym dokumencie Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego czytamy także: „Osoba, która podejmuje się jego wykonania, musi posiadać odpowiednie doświadczenie położnicze i mieć pełną świadomość konsekwencji, jakie mogą się z nimi wiązać. W opinii ekspertów PTG zakaz administracyjny wykonywania zabiegów, obecnych od lat w praktyce położniczej, nie jest właściwym rozwiązaniem. Należy natomiast uczyć zasad ich prawidłowego stosowania z zachowaniem właściwej kwalifikacji”.

Jeżeli chcesz zapoznać się z treścią stanowiska PTG – kliknij tu.

Najtrudniejsza jest sytuacja w małych miejscowościach, gdzie kobiety skazane są na poród wyłącznie w jednym szpitalu. Biorąc pod uwagę brak wyboru oraz bycie „skazaną” na konkretnego lekarza, nie mają one śmiałości bronić swoich praw.

Nadal to robią, choć twierdzą inaczej...
O tym, że rękoczyn Kristellera nadal jest stosowany na polskich porodówkach, świadczą liczne wpisy internautek. Opisują one swoje przeżycia z porodówek z ostatnich… trzech lat (!), informując, że miały właśnie taki manewr wykonany. Pojawiły się także wpisy, że prawnicy odradzają rozpoczynanie batalii w sądzie, jeżeli dziecko nie doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu, a nie ma się żadnego nagrania z porodu, udowadniającego, że lekarz wykonał manewr.

Ogromnie ważne jest, by kobiety w całej Polsce nie dawały lekarzom przyzwolenia na taki zabieg położniczy. Udostępniajcie taką informację swoim bliskim i znajomym. Jeżeli spotkała was podobna historia w ciągu ostatnich lat, piszcie do nas. Niech lekarze nie wmawiają wszystkim, że to chwyt, którego już nikt nie stosuje od lat!

Napisz do autorki: ewa.podlesna-slusarczyk@mamadu.pl

źródło: journals.viamedica.pl/ginekologia_perinatologia
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...