
Czy zanieczyszczenie powietrza w ciąży może zwiększać ryzyko autyzmu u dziecka? Najnowsze badania wskazują, że jakość powietrza, którym oddycha przyszła mama, może mieć realny wpływ na rozwój mózgu płodu. Pediatra dr hab. n. med. Wojciech Feleszko wyjaśnia, co dokładnie odkryli naukowcy i dlaczego to ważna informacja dla rodziców.
Jakie może być źródło autyzmu?
O spektrum autyzmu w ostatnich latach mówi się bardzo dużo. Coraz więcej dzieci otrzymuje diagnozę neuroróżnorodności, a rodzice intensywnie poszukują sposobów wspierania ich rozwoju. Kilkanaście lat temu pojawiły się szkodliwe i nieprawdziwe zarzuty, jakoby to szczepienia mogły być przyczyną autyzmu.
Mit ten został jednoznacznie obalony przez środowisko naukowe, jednak do dziś część rodziców – często w rozżaleniu po usłyszeniu diagnozy – wciąż wierzy, że preparaty chroniące przed groźnymi chorobami mogły wpłynąć na rozwój ich dzieci.
Tymczasem pojawiają się kolejne badania, które przyczyn autyzmu upatrują nie w szczepionkach, lecz w czynnikach środowiskowych – między innymi w jakości powietrza, którym oddychały matki w czasie ciąży. To właśnie w okresie życia płodowego mózg dziecka rozwija się najintensywniej.
Jeśli odbywa się to w niesprzyjających warunkach, może to mieć wpływ na późniejszy rozwój neuroróżnorodności. O najnowszych doniesieniach opowiedział na swoim instagramowym profilu pediatra, dr hab. n. med. Wojciech Feleszko.
Lekarz w jednym z najnowszych nagrań wraca do mitu o rzekomym związku autyzmu ze szczepieniami, a następnie przywołuje aktualne badania dotyczące szkodliwego wpływu pyłów zawieszonych w powietrzu, czyli m.in. smogu. Podkreśla, że są one oparte na znacznie solidniejszych danych naukowych.
W okresie prenatalnym kształtują się najważniejsze struktury organizmu, w tym układ nerwowy. Jeśli przyszła mama mieszka w miejscu, w którym codziennie jest narażona na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem, może to wpływać nie tylko na jej zdrowie, ale również na rozwój dziecka.
Zobacz także
Złej jakości powietrze powodem autyzmu
"Czy zanieczyszczenie powietrza w ciąży może zwiększać ryzyko autyzmu u dziecka?Największe badanie w Kanadzie przeanalizowało ponad 2 miliony urodzeń i sprawdziło wpływ drobnych cząstek pyłu (PM₂.₅) i ich składników na rozwój dziecka" – napisał pod filmem pediatra. I dodał:
"Co odkryli naukowcy?
Badanie, do którego odwołuje się dr Feleszko, zostało opublikowane w JAMA Network Open – renomowanym, recenzowanym czasopiśmie medycznym. Pediatra zauważa również: "To badanie pokazuje, że czyste powietrze to nie tylko kwestia komfortu – ma realny wpływ na zdrowie dzieci. Nawet niewielkie zmiany w jakości powietrza mogą wspierać prawidłowy rozwój mózgu".
Warto podkreślić, że badania tego typu nie wskazują jednej, prostej przyczyny autyzmu. Spektrum autyzmu jest złożonym zjawiskiem, na które wpływają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe i jeszcze w źródle autyzmu jest wiele niewiadomych. Naukowcy coraz częściej mówią o tzw. modelu wieloczynnikowym, w którym różne elementy – predyspozycje biologiczne i warunki zewnętrzne – wzajemnie na siebie oddziałują.
Doniesienia o wpływie jakości powietrza na rozwój dziecka są kolejnym argumentem w dyskusji o konieczności poprawy stanu środowiska. To już nie tylko kwestia klimatu czy komfortu życia dorosłych, ale także zdrowia przyszłych pokoleń. Dla rodziców może to być również sygnał, jak ważne w czasie ciąży są regularne kontrole, unikanie silnie zanieczyszczonych miejsc i – jeśli to możliwe – dbanie o jakość powietrza w najbliższym otoczeniu.
