Na zdjęciu chłopiec zajmuje się pracą plastyczną.
Wielu rodziców dzieci w spektrum autyzmu zastanawia się nad planowaniem kolejnego potomstwa. storyblock.com

Czy mając jedno dziecko w spektrum autyzmu, odpowiedzialnie jest planować kolejne? To pytanie zadała na forum jedna z mam. Odpowiedzi innych rodziców pokazują, jak różne mogą być doświadczenia – od lęku i rezygnacji po nadzieję.

REKLAMA

Na jednym z forów internetowych mama dziecka w spektrum autyzmu zadała pytanie, które choć pojawia w wielu rodzinach, rzadko jest zadawane publicznie: "Czy któraś mama, mając jedno dziecko z autyzmem, zdecydowała się na drugie? Czy było zdrowe, czy również wystąpił autyzm? Mam dylemat, czy próbować…"

Odpowiedzi było naprawdę dużo i niemal każda z innej perspektywy. Jedne pełne lęku, inne nadziei. Jeszcze inne bardzo rzeczowe i chłodne.

"Świadomie bym się nie zdecydowała"

Jedna z mam napisała, że ma dwóch synów w spektrum – starszy został zdiagnozowany, gdy była już w ciąży z młodszym, więc nie miała wyboru. Wtedy pewnie świadomie, by się nie zdecydowała. Po narodzinach obaj przeszli szczegółowe badania genetyczne, które potwierdziły mutacje odpowiedzialne za autyzm.

Dziś inaczej do tego podchodzi – mówi, że ma ogromną wiedzę i nie wyklucza trzeciego dziecka. Podkreślała jednak ogromne koszty związane z wychowaniem dzieci – nie tylko finansowe (terapii, rehabilitacji, wizyt u specjalistów), ale przede wszystkim emocjonalne.

Dodała też bardzo ważną rzecz, że mówi to jako mama dzieci wysoko funkcjonujących i że zna rodziny, w których sytuacja jest znacznie trudniejsza. W takich przypadkach – jak przyznała – na kolejne dziecko by się nie zdecydowała.

"Właśnie dlatego marzyłam o drugim dziecku"

Inna mama opisała zupełnie odmienne doświadczenie. Jej starsza córka ma autyzm, a w macierzyństwie od początku ważna była dla niej bliskość z dzieckiem. Właśnie dlatego bardzo pragnęła drugiego – relacji, bliskości, innego doświadczenia rodzicielstwa, którego córka jej nie dała.

Dziś ma kilkumiesięcznego syna i jest w kolejnej ciąży. Przyznaje, że obawy były ogromne, ale relacja córki z rodzeństwem przerosła jej oczekiwania. Nie ukrywa trudnych momentów, ale mówi, że więcej pozytywów niż negatywów.

"Zrób badania genetyczne"

Ten głos pojawiał się wielokrotnie. "Jeśli masz wątpliwości, zrób badania". Dla części rodzin były one kluczowe w podjęciu decyzji, innym niestety nie dały jednoznacznych odpowiedzi.

"U nas jedno dziecko w spektrum, drugie całkowicie zdrowe"

Pojawiła się też historia bliźniąt, w których tylko jedno dziecko ma autyzm oraz rodzin, w których kolejne dzieci rozwijają się zupełnie normalnie.

"Ja osobiście nie zdecydowałabym się na kolejne dziecko, ale nie jest powiedziane, że musi ono mieć autyzm. Mam synów z ciąży bliźniaczej – jeden ma autyzm i niepełnosprawność intelektualną, a drugi jest dzieckiem całkowicie zdrowym, rozwijającym się prawidłowo."

"My się nie zdecydujemy"

Część rodziców jasno pisała, że po doświadczeniach z dwójką czy nawet trójką dzieci w spektrum nie planują kolejnych. "Dwójka moich synów ma autyzm. Starszy otrzymał diagnozę zespołu Aspergera, gdy młodszy był już na świecie. Młodszy z kolei ma diagnozę autyzmu od około trzeciego roku życia. Z tego względu nie zdecydowaliśmy się na kolejne dzieci i bardzo dbamy o to, aby się nie pojawiły – mąż jest po wazektomii."

Czytaj także: