
Jeszcze jeden służbowy telefon, ostatni e-mail i szybkie dokończenie projektu. Tymczasem dzieci czekają, aż rodzic wreszcie będzie miał dla nich czas. Najnowsze badanie pokazuje, jak trudno Polakom oddzielić życie zawodowe od prywatnego. Aż 44 proc. ankietowanych regularnie zabiera pracę do domu.
Wracamy z pracy, ale nie zawsze naprawdę ją kończymy. Telefon służbowy leży na stole, komputer otwarty, a w głowie wciąż krążą sprawy, których nie udało się załatwić w ciągu dnia. Dla wielu rodzin to znajomy scenariusz. Najnowszy raport "Emocje w miejscu pracy – równowaga i kontakty społeczne", przygotowany przez serwis Prezentmarzeń, pokazuje, że problem jest dosyć powszecheny.
Praca coraz częściej wchodzi nam do domów
Z badania przeprowadzonego na grupie 5327 respondentów wynika, że 24 proc. ankietowanych zawsze zabiera obowiązki zawodowe do domu, a kolejne 20 proc. robi to często. Następne 29 proc. przyznaje, że zdarza im się to od czasu do czasu.
Co ciekawe, nie zawsze wynika to z bezpośrednich oczekiwań przełożonych. Ponad połowa uczestników badania, dokładnie 54 proc., deklaruje, że pracodawca szanuje ich czas wolny i nie oczekuje kontaktu po godzinach. Kolejne 26 proc. doświadcza takich sytuacji rzadko lub sporadycznie.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy pozostali pracują z własnej woli. Powodem mogą być np. nadmiar obowiązków, presja terminów, obawa przed zaległościami czy konieczność dodatkowego zarobku.
Dla 11 proc. badanych kontakt z pracodawcą poza godzinami pracy jest już powszechną praktyką. Z kolei 9 proc. nie dostrzega wyraźnej granicy między obowiązkami zawodowymi a życiem prywatnym.
Zobacz także
57 proc. badanych ma za mało czasu dla bliskich
Jeszcze bardziej zastanawiające są odpowiedzi dotyczące relacji społecznych. Aż 57 proc. uczestników badania przyznaje, że przynajmniej czasami brakuje im czasu na kontakty z bliskimi i znajomymi. Dla 37 proc. jest to problem stały lub szczególnie dotkliwy.
W osobnym pytaniu 30 proc. ankietowanych zadeklarowało, że z powodu pracy regularnie odczuwa ograniczenie kontaktów społecznych. Dla 9 proc. dzieje się tak niemal codziennie, a dla 21 proc. kilka razy w tygodniu.
Choć raport nie dotyczył wyłącznie rodziców, trudno nie spojrzeć na te liczby również z perspektywy rodzin wychowujących dzieci. Czas to jest coś najcenniejszego, co możemy dać swoim dzieciom. Dziecko nie zawsze potrzebuje kolejnej atrakcji, drogiej zabawki czy idealnie zaplanowanego weekendu. Czasami chce po prostu opowiedzieć, co wydarzyło się w szkole, wspólnie zjeść kolację albo spędzić wieczór z rodzicem, który nie zerka co chwilę na telefon albo laptop.
Warto też zwrócić uwagę na inny aspekt, praca potrafi zabierać nie tylko godziny, ale również uwagę i energię. Nawet kiedy jesteśmy już fizycznie w domu, czasem trudno natychmiast przestawić się z zawodowych obowiązków na rodzinny czas.
Rodzice między pracą a poczuciem winy
W tej sytuacji łatwo powiedzieć, że wystarczy lepiej organizować czas albo po prostu zamknąć komputer o odpowiedniej godzinie. Rzeczywistość bywa jednak znacznie bardziej skomplikowana. Wiele rodzin musi godzić pracę z kosztami utrzymania mieszkania, zakupów, edukacji i codziennych potrzeb dzieci. Nie wszyscy mają możliwość odmówienia dodatkowych obowiązków, zmiany godzin pracy czy przejścia na elastyczny model zatrudnienia.
Z badania wynika też, że 31 proc. respondentów rozważa zmianę pracy z powodu trudności w godzeniu życia zawodowego i prywatnego. To pokazuje, że problem dla części pracowników jest na tyle poważny, iż zaczynają myśleć o zmianie swojej sytuacji zawodowej. Często rodzice pracują właśnie po to, żeby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i stabilność. Paradoks polega na tym, że starając się dać im jak najwięcej, sami mają dla nich coraz mniej czasu.
Dzieci potrzebują nie tylko obecności, ale też uwagi
Wyniki raportu mogą być dobrym pretekstem do zastanowienia się, gdzie kończy się nasza praca, a zaczyna życie rodzinne. Nie chodzi o to, żeby każdy rodzic poświęcał dziecku każdą wolną minutę. Dzieci potrzebują przecież również samodzielności, a dorośli mają prawo do odpoczynku. Ważne jest jednak, by wspólny czas nie ograniczał się wyłącznie do organizowania codzienności – odwożenia do szkoły, przygotowywania posiłków, sprawdzania lekcji i przypominania o obowiązkach. Czasami kilkanaście minut spokojnej rozmowy może być bardziej wartościowe niż cały wieczór spędzony obok siebie, ale ze wzrokiem utkwionym w ekranie.
Raport nie daje odpowiedzi na pytanie, ile czasu polscy rodzice rzeczywiście spędzają ze swoimi dziećmi. Pokazuje jednak, że wielu pracownikom trudno znaleźć przestrzeń na pielęgnowanie relacji z najbliższymi, bo praca zabiera większość ich uwagi.
Źródło: biznes.wprost.pl, prezentmarzen.com




