pielęgniarka na szpitalnym korytarzu
Szkolne pielęgniarki zatrudniane przez NFZ nie są dostępne w prawie 20 proc. placówek. fot. Jsme MILA/Pexels

W szkole dziecko powinno być bezpieczne, także wtedy, gdy nagle źle się poczuje lub potrzebuje pomocy medycznej. Tymczasem w roku szkolnym 2024/2025 niemal co piąta placówka nie zapewniała uczniom profilaktycznej opieki zdrowotnej. Ministerstwo Zdrowia zapowiada zmiany, ale problemu nie da się rozwiązać samymi przepisami, jeśli nadal będzie brakować pielęgniarek.

REKLAMA

W polskich szkołach pielęgniarki zapewniają uczniom i nauczycielom podstawową pomoc medyczną w razie nagłego pogorszenia samopoczucia czy innych problemów zdrowotnych. Nie są jednak zazwyczaj bezpośrednio zatrudnione przez szkoły, a ich praca odbywa się w ramach świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Za organizację opieki zdrowotnej nad uczniami odpowiada system ochrony zdrowia, w tym Ministerstwo Zdrowia.

W szkołach brakuje opieki medycznej

Tymczasem w roku szkolnym 2024/2025 pielęgniarki zapewniały profilaktyczną opiekę zdrowotną tylko w 81,2 proc. polskich szkół. To poważny problem, ponieważ uczniowie z chorobami przewlekłymi mogą wymagać regularnej kontroli stanu zdrowia, a w przypadku nagłego pogorszenia samopoczucia potrzebna jest szybka reakcja i fachowa pomoc.

Ministerstwo Zdrowia pracuje obecnie nad zmianami w przepisach, które mają poprawić dostępność opieki pielęgniarskiej w szkołach.

Informacja o prowadzonych pracach pojawiła się w odpowiedzi na interpelację poselską Katarzyny Osos. Posłanka zwróciła uwagę na niedostateczną liczbę pielęgniarek w polskich placówkach edukacyjnych. Podkreśliła, że "dziś wciąż mierzymy się z niedostateczną liczbą pielęgniarek i mimo że jest coraz więcej chętnych na ten kierunek studiów, luka pokoleniowa dalej istnieje".

Zaproponowała również zmianę wymagań dotyczących osób sprawujących opiekę pielęgniarską w szkołach. Chodzi o umożliwienie zatrudniania osób z wykształceniem średnim lub licencjackim bez "jednoczesnej konieczności odbywania wymaganych ustawowo kursów i szkoleń".

Na interpelację odpowiedziała wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka, powołując się na dane Instytutu Matki i Dziecka. Poinformowała, że w roku szkolnym 2024/2025 niemal 20 proc. szkół nie zapewniało uczniom profilaktycznej opieki zdrowotnej. Sytuacja różniła się jednak w zależności od województwa.

MZ pracuje nad zmianami w zatrudnieniu szkolnych pielęgniarek

Najlepiej pod tym względem wypadało województwo podkarpackie, gdzie pielęgniarki pracowały w 98 proc. szkół. W województwie świętokrzyskim odsetek ten wynosił 93,7 proc. Najgorzej sytuacja wyglądała na Dolnym Śląsku, gdzie opiekę pielęgniarską zapewniało 68,1 proc. placówek, oraz w Wielkopolsce, gdzie odsetek ten wynosił zaledwie 56,3 proc.

Resort zdrowia chce znowelizować przepisy dotyczące opieki zdrowotnej nad uczniami. Planowane zmiany mają rozszerzyć możliwości sprawowania takiej opieki m.in. przez pielęgniarki posiadające odpowiednie kwalifikacje i odbywające wymagane szkolenia.

"W projekcie ustawy przewiduje się zatem obowiązek ukończenia kursu kwalifikacyjnego, przy czym katalog tych kursów proponuje się rozszerzyć – poza pielęgniarstwem środowiska nauczania i wychowania – o pielęgniarstwo rodzinne lub pediatryczne. Rozważane jest również dopuszczenie do pracy w szkole pielęgniarek w trakcie odbywania takich kursów kwalifikacyjnych" – poinformowała Katarzyna Kęcka.

Wiceministra przekazała również, że planowane są zmiany dotyczące bilansów zdrowia dzieci. Ich przeprowadzanie ma być prawdopodobnie powiązane z wiekiem dziecka lub etapem edukacji.

Zmiany mają poprawić dostęp uczniów do opieki zdrowotnej, ale kluczowe będzie to, czy przełożą się na rzeczywistą obecność pielęgniarek w szkołach. Nawet najlepiej przygotowane przepisy nie rozwiążą problemu, jeśli zabraknie osób gotowych podjąć pracę w placówkach. Dla rodziców i uczniów liczy się przede wszystkim to, by w razie potrzeby na miejscu była osoba z odpowiednimi kwalifikacjami, która potrafi ocenić stan zdrowia dziecka i udzielić mu pomocy.