Tragedia w Kościerzynie. Samochód przygniótł 3-letnie dziecko na oczach rodziców
Tragedia w Kościerzynie. Samochód przygniótł 3-letnie dziecko na oczach rodziców Fot. Pexels

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę w jednym z garaży w Kościerzynie na Pomorzu. Samochód przygniótł około 3,5-letnie dziecko, które rodzina zdołała wydobyć spod pojazdu przed przyjazdem służb. Mimo natychmiastowej reanimacji, życia malca nie udało się uratować.

REKLAMA

Dramat w garażu w Kościerzynie

W sobotę około godziny 12:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie dotyczące wypadku. W jednym z garaży samochód przygniótł małe dziecko.

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz zespół ratownictwa medycznego. Służby rozpoczęły działania mające na celu ratowanie życia dziecka.

"Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Pomimo udzielonej pomocy medycznej, życia dziecka nie udało się uratować" – przekazała w rozmowie z PAP asp. Żaneta Podolska z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

Jak ustalił "Fakt", dramat rozegrał się na oczach rodziców dziecka. To rodzina powiadomiła służby i próbowała pomóc malcowi jeszcze przed przyjazdem strażaków.

Dziecko zostało wydobyte spod pojazdu przez członków rodziny. Kiedy na miejsce dotarli strażacy, chłopiec nie wykazywał oznak życia.

"Przed przybyciem służb, poszkodowane dziecko w wieku około 3,5 roku zostało wydobyte spod pojazdu przez członków rodziny. Strażacy zastali dziecko bez czynności życiowych i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową" – powiedział Radiu Gdańsk kpt. Mateusz Szmaglik z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Niestety, odniesione obrażenia okazały się śmiertelne. Życia około 3,5-letniego dziecka nie udało się uratować.

Trwa postępowanie wyjaśniające

Po wypadku na miejscu rozpoczęły się czynności procesowe prowadzone pod nadzorem prokuratora. Śledczy mają ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób doszło do przygniecenia dziecka przez samochód.

Na razie nie są znane wszystkie okoliczności tragedii. Służby nie informują również o tym, co dokładnie wydarzyło się bezpośrednio przed wypadkiem.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl