Uczniowie z neuroatypowością przyznali, że nie dostają zbyt często wsparcia w szkole.
Uczniowie z neuroatypowością przyznali, że nie dostają zbyt często wsparcia w szkole. fot. Camille Lemiale/Pexels, screen YouTube

O potrzebie wspierania uczniów neuroatypowych nikogo chyba nie trzeba przekonywać, ale polskie szkoły wciąż nie zawsze są na to przygotowane. Uczniowie z różnymi trudnościami często mają zalecone dodatkowe wsparcie, a mimo to nie są pytani o to, czego potrzebują, by skutecznie się uczyć. Problem pokazuje kampania "Szkoła przyjazna neuroróżnorodności".

REKLAMA

Trudności polskich szkół w pracy z uczniami neuroatypowymi

Przy okazji prac Ministerstwa Edukacji Narodowej nad nowym programem nauczania w mediach pojawiły się rozmowy o tym, czego szkoła tak naprawdę uczy. Pomijając już wątek tego, że edukacja po nowej reformie ma być bardziej praktyczna i sprawiać, że dzieci i młodzież lepiej będą odnajdywały się w codziennym życiu, pojawia się też pytanie o to, jak szkoła współpracuje z uczniami.

Szczególnie z tymi, którzy nie są standardowymi przypadkami i "idealnymi" egzemplarzami. Polskie placówki edukacyjne nie zawsze są przystosowane do tego, że we współczesnym świecie jest wielu uczniów, którzy mają mniejsze lub większe trudności.

Dziś coraz większą wagę przykładamy do uważności i wsparcia w radzeniu sobie z tymi trudnościami, ale nadal wiele publicznych placówek ma problem z uczniami neuroatypowymi. Problemem są głównie przepisy prawne, które w szkole publicznej, nawet tej mającej status integracyjnej, sprawiają, że współpraca uczniów i nauczycieli napotyka wiele przeszkód.

Wątek trudności uczniów neuroatypowych jest również tematem kampanii "Szkoła przyjazna neuroróżnorodności". Akcja wystartowała 14 września 2026 roku, a wraz z nią w sieci pojawił się m.in. spot promujący kampanię. Wypowiadają się w nim uczniowie z różnymi trudnościami w edukacji, którzy odpowiadają na pytanie: "Czy ktoś w szkole zapytał cię kiedyś: 'Czego potrzebujesz, żeby skutecznie się uczyć?'".

W wypowiedziach nastolatków przewijają się słowa, że czasami ktoś takie pytanie im zadał, ale zwykle dodają, że mieli szczęście trafiać na niezwykle empatycznych i wspierających pedagogów. Większość uczniów natomiast wprost przyznaje, że takiego pytania przez lata swojej edukacji nie usłyszała w placówce nigdy od nikogo.

Uczniowie neuroatypowi nie dostają wsparcia w edukacji

Mówimy tu o uczniach, którzy są neuroatypowi, a w dużej mierze mają zalecone przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną specjalne wsparcie w nauce, np. w postaci nauczyciela współorganizującego. Tymczasem nikt nigdy nie zadał im wprost pytania, co jest dla nich największą trudnością w nauce.

To pokazuje, że system jest bezlitosny i w dużej mierze niegotowy na uczniów, którzy nie są "książkowi". Pokazuje też, że w oświacie w wielu sytuacjach nie ma nawet miejsca na empatię i otwartość na różnice między uczniami.

Tak naprawdę tego wsparcia może być za mało dla wszystkich uczniów, co prawdopodobnie odbija się na ich zdrowiu emocjonalnym i psychicznym. W przypadku osób neuroatypowych jest to jednak podwójnie przykra sytuacja. Mają diagnozę i dokumenty z poradni psychologiczno-pedagogicznej potwierdzające, że potrzebują wsparcia ze strony pedagogów, a mimo to nie zawsze otrzymują je w takim stopniu, jakiego potrzebują.

Nagranie udostępnił na swoim profilu na Facebooku Krzysztof Chojecki, nauczyciel matematyki, znany w sieci jako Pan Pistacja. Pedagog dzieli się w mediach społecznościowych różnymi refleksjami dotyczącymi pracy w oświacie, współpracy z uczniami oraz doświadczeniem bycia nauczycielem w spektrum autyzmu.

Udostępnieniem krótkiego nagrania Chojecki pokazał, że jak bardzo byśmy nie starali się wpłynąć na edukację w Polsce, to i tak często wszystkim nam brakuje empatii i zrozumienia dla tego, że nie każdy ma taką samą łatwość w nauce.

Pokazuje, że naprawdę jakość edukacji uczniów z trudnościami mogą zmienić proste pytania: czego potrzebują, co jest dla nich trudne, co może im pomóc i co można zrobić, żeby w placówce czuli się lepiej. To wydawałoby się niewiele, a może bardzo poprawić ich komfort.

Kampania społeczna "Szkoła przyjazna dla neuroróżnorodności. Szkoła przyjazna dla każdego człowieka" ma honorowy patronat Rzeczniczki Praw Obywatelskich, Rzeczniczki Praw Dziecka, Ośrodka Rozwoju Edukacji oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Kampanię zorganizowała Fundacja Autism Team, Klub Świadomej Młodzieży Fundacji Autism Team oraz Zespół Edukacja Włączająca Inicjatywy „Nasz Rzecznik”.