
Plecak szkolny dziecka może zawierać produkty, na które rodzice na co dzień nie zwracają większej uwagi. Dr Wojciech Feleszko przypomina o czterech rzeczach, które jego zdaniem lepiej zastąpić bezpieczniejszymi alternatywami. Wśród nich wymienia m.in. plastikowe lunchboxy.
Co nie powinno znaleźć się w plecaku dziecka?
Przygotowanie dziecka do szkoły zwykle oznacza szybkie pakowanie kanapki, owocu i napoju. Dr Wojciech Feleszko zwraca jednak uwagę, że warto przyjrzeć się nie tylko temu, co dziecko je, ale także w czym przechowuje jedzenie i picie.
Lekarz wymienia na Instagramie cztery popularne produkty, które – jego zdaniem – warto zastąpić innymi rozwiązaniami.
1. Plastikowy lunchbox. Na co zwrócić uwagę?
Pierwszym produktem na liście są plastikowe lunchboxy. Dr Feleszko zwraca uwagę przede wszystkim na pojemniki, które nie mają oznaczenia BPA free, czyli nie informują o braku bisfenolu A.
W jego opinii warto ograniczać kontakt żywności z niektórymi tworzywami sztucznymi również ze względu na możliwość kontaktu z mikroplastikiem i innymi substancjami chemicznymi.
Dlatego przed zakupem pojemnika dla dziecka warto sprawdzić, z jakiego materiału został wykonany i czy producent podaje informacje dotyczące jego przeznaczenia do kontaktu z żywnością.
Zobacz także
2. Papier zamiast folii aluminiowej
Kolejna rzecz to sposób pakowania kanapki. Dr Feleszko sugeruje, aby zamiast folii aluminiowej wykorzystać zwykły papier śniadaniowy.
To prosta zmiana, która nie wymaga od rodzica dużych przygotowań. Kanapkę można zawinąć w papier, a następnie umieścić ją w odpowiednim pojemniku lub przegródce plecaka.
3. Plastikowa butelka i bidon
Na liście lekarza znalazły się także plastikowe butelki i bidony. Zamiast zwykłego plastikowego bidonu, dr Feleszko wskazuje na rozwiązania z metalowym albo ceramicznym wnętrzem.
Jego argumentem jest ograniczenie kontaktu napoju z tworzywem sztucznym. Przy wyborze bidonu dla dziecka warto więc sprawdzić nie tylko jego wygląd i pojemność, ale również materiał, z którego wykonano wnętrze.
4. Mus owocowy
Czwartym produktem są popularne musy owocowe w saszetkach. Dr Feleszko zwraca uwagę nie tylko na kwestie związane z opakowaniami, ale także na sposób jedzenia takiego produktu.
Według lekarza częste podawanie musów może nie sprzyjać utrwalaniu prawidłowego odruchu gryzienia. Dlatego zamiast kolejnej saszetki można spakować dziecku całe jabłko albo kawałek marchewki.
W przypadku jabłka lekarz sugeruje również, aby – jeśli jest taka możliwość – podawać je ze skórką.
Co jeszcze warto sprawdzić przed rozpoczęciem szkoły?
Lista dr Feleszkio jest przede wszystkim punktem wyjścia do zastanowienia się nad codziennymi wyborami dotyczącymi dziecięcego plecaka. Nie chodzi przecież o to, żeby rodzice analizowali każdy przedmiot z aptekarską dokładnością, ale żeby świadomie wybierali produkty, z których dziecko korzysta każdego dnia.
Warto zwrócić uwagę na materiały, z których wykonano pojemniki na żywność i napoje, sposób pakowania jedzenia oraz to, czy przekąski wspierają prawidłowe nawyki żywieniowe.
Źródło: instagram.com




