nauczyciel w klasie lekcyjnej stoi przed tablicą
Aż 200 tys. nauczycieli w ciągu najbliższych 10 lat będzie mogło odejść na emeryturę. fot. Vitaly Gariev/Unsplash

W polskich szkołach i przedszkolach od lat brakuje nauczycieli, a liczba wakatów zamiast maleć, rośnie. W ciągu najbliższych 10 lat około 200 tys. obecnie pracujących pedagogów osiągnie wiek emerytalny. To oznacza, że kryzys kadrowy w oświacie może się jeszcze pogłębić.

REKLAMA

Coraz mniej nauczycieli, coraz więcej wakatów

O tym, że w szkołach i przedszkolach brakuje nauczycieli, media informują już od kilku lat. Największa kumulacja problemu przypada właśnie na ten moment – tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Wielu dyrektorów placówek, planując pracę na kolejne miesiące, poszukuje pedagogów na wakaty i jednocześnie stara się ułożyć plany lekcji tak, by uczniowie mogli realizować cały program nauczania.

Z roku na rok wakatów przybywa. Część starszych nauczycieli odchodzi na emeryturę, wciąż zdarzają się osoby, które decydują się na zmianę zawodu i branży, a młodzi nie są aż tak chętni do pracy z dziećmi i młodzieżą. Niestety, przewidywania ekspertów wskazują, że w przyszłości może być jeszcze gorzej.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, do roku szkolnego 2035/2036, czyli za 10 lat, około 200 tys. obecnie pracujących nauczycieli osiągnie wiek emerytalny. Oznacza to, że pedagodzy ci będą mieli prawo odejść na emeryturę, a tym samym w szkołach prawdopodobnie pojawi się jeszcze więcej wakatów.

Informacje na ten temat podało Ministerstwo Edukacji Narodowej w odpowiedzi na poselską interpelację w sprawie długoterminowej polityki kadrowej w oświacie. Wiceminister Henryk Kiepura, który udzielił odpowiedzi, oparł się na danych z Systemu Informacji Oświatowej. Zauważył, że w najbliższym roku szkolnym 2026/2027 liczba nauczycieli, którzy osiągną wiek emerytalny, wyniesie 18 681 osób.

To dopiero początek procesu, ponieważ dziś wielu nauczycieli pracujących w placówkach ma około 45-55 lat. Proces przechodzenia na emeryturę "starszego pokolenia" pedagogów dopiero się więc rozpoczyna, a w kolejnych latach będzie sukcesywnie przybierał na sile. Najwięcej nauczycieli osiągnie wiek emerytalny około roku szkolnego 2035/2026 – według danych będzie to 22 032 osoby.

Wiek emerytalni nie oznacza odejścia z zawodu?

Jak podkreślił wiceminister edukacji, osiągnięcie wieku emerytalnego nie oznacza, że wszyscy nauczyciele zdecydują się odejść na emeryturę.

"Osoby, które osiągną ten wiek, mogą nadal pozostawać aktywne zawodowo. Przedstawione dane wskazują zatem wyłącznie liczbę nauczycieli, którzy w poszczególnych latach szkolnych osiągną wiek emerytalny" – mówił Henryk Kiepura.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy zdecydują się na dalszą pracę. Warunki zawodowe są dla pedagogów często tak nieatrakcyjne, że część z nich naprawdę woli odejść z zawodu i dorabiać sobie na przykład na emeryturze, udzielając uczniom korepetycji, niż pracować na jednym lub dwóch etatach w placówkach edukacyjnych.

Problem nie sprowadza się więc wyłącznie do liczby nauczycieli, którzy w kolejnych latach osiągną wiek emerytalny. Równie istotne jest to, ilu młodych ludzi będzie chciało wejść do zawodu i zostać w nim na dłużej. Jeśli szkołom nie uda się przyciągnąć nowych pedagogów i zatrzymać tych, którzy już pracują, braki kadrowe mogą z roku na rok stawać się coraz bardziej odczuwalne.

A to oznacza, że za kilka lat dyrektorzy mogą mieć jeszcze większy problem z ułożeniem planów lekcji i zapewnieniem uczniom pełnej obsady zajęć. Kryzys kadrowy w oświacie nie wygląda więc na problem, który rozwiąże się sam – przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że jego największe konsekwencje dopiero przed nami.