dzieci bawią się w żłobku
W Rzeszowie żłobki przestaną być dofinansowane przez miasto w 2027 roku. fot. Nikita Nikitin/Pexels

Rzeszowski Bon Żłobkowy zostanie wygaszony, ale nie tak szybko, jak chciały władze miasta. Radni zdecydowali, że rodzice będą mogli korzystać ze świadczenia jeszcze przez rok. W tle są oszczędności w miejskim budżecie, około 700 wolnych miejsc w żłobkach i obietnica złożona wcześniej mieszkańcom.

REKLAMA

Bon żłobkowy dla mieszkańców Rzeszowa wygasa

Od ponad 9 lat wskaźnik dzietności w Polsce utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Spadkowa tendencja w liczbie urodzeń, która trwa od 2017 roku, jak dotąd się nie zatrzymała. Jest jednak szansa, że w tym roku trend ten wreszcie wyhamuje, choć na razie nie ma pewności, czy rzeczywiście tak się stanie.

W związku z niską dzietnością rząd podejmował kolejne działania mające wspierać młodych rodziców. Wśród nich znalazła się m.in. waloryzacja świadczenia 500 plus, sukcesywne otwieranie gminnych i miejskich żłobków oraz klubów dziecięcych, a także wprowadzenie programu Aktywny Rodzic.

Wiele samorządów zdecydowało się również na własne inicjatywy, które mają wspierać mieszkańców i pośrednio zachęcać ich do powiększania rodzin. Niedawno pisaliśmy o pomysłach na poprawę dzietności, na które wpadły władze Sosnowca. Teraz ważne decyzje dotyczące tzw. bonu żłobkowego podjęli radni w Rzeszowie.

W Rzeszowie mieszkańcom przysługiwał Rzeszowski Bon Żłobkowy, który samorząd wprowadził w 2021 roku. Świadczenie wynosiło maksymalnie 300 zł i stanowiło dofinansowanie do opłat za pobyt dziecka w żłobku. Z bonu korzystali rodzice około 500–520 dzieci.

Dużo wolnych miejsc w placówkach

Dziś sytuacja wygląda jednak inaczej. W Rzeszowie liczba miejsc w żłobkach jest znacznie większa, a do miasta nie przybywa już tak wielu nowych mieszkańców z dziećmi do lat 3. Władze uznały więc, że program można stopniowo wygaszać.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek poinformował, że zmieniły się warunki przyznawania bonu, a obecnie w rzeszowskich żłobkach jest około 700 wolnych miejsc. Miasto wydaje na świadczenie około 166 tys. zł miesięcznie. Władze argumentowały, że przy obecnej sytuacji utrzymywanie programu jest dużym obciążeniem dla budżetu. Pierwotnie bon miał funkcjonować do 31 sierpnia 2027 roku.

Podczas niedawnej sesji Rady Miasta radni debatowali więc nad tym, czy program powinien zostać zakończony wcześniej. Jednym z argumentów było to, że wypłaty bonu stanowią dla miasta "potrójną stratę". Z jednej strony samorząd finansuje wolne miejsca w publicznych żłobkach, z których rodzice nie korzystają, a z drugiej wypłaca dofinansowanie tym, którzy wybrali placówki prywatne.

Z drugiej strony radni zwracali uwagę na zobowiązanie miasta wobec rodziców, którzy korzystają ze świadczenia. W ich ocenie obowiązuje ich swego rodzaju umowa społeczna – skoro rodzicom obiecano możliwość pobierania bonu do końca sierpnia 2027 roku, należy tego zobowiązania dotrzymać.

Radni stanęli w obronie rodziców

Dyskusja dotycząca tego, czy ważniejsze są oszczędności w budżecie miasta, czy dotrzymanie obietnicy złożonej mieszkańcom, nie była łatwa. Prezydent przypomniał, że bon wprowadzono w czasach, gdy w publicznych żłobkach brakowało miejsc. Miał więc pomagać rodzicom, którzy nie mogli znaleźć miejsca dla dziecka w miejskiej placówce i byli zmuszeni skorzystać z prywatnego żłobka.

Dziś tego problemu już nie ma, ponieważ w rzeszowskich żłobkach są wolne miejsca. Radni uznali jednak, że nie jest to wystarczający powód, by nagle odebrać świadczenie osobom, którym wcześniej zagwarantowano jego wypłatę do 2027 roku.

Ostatecznie zdecydowano, że bon pozostanie jeszcze przez rok, a następnie zostanie wygaszony. Oznacza to dla miasta dodatkowe obciążenie budżetu, ale jednocześnie pozwala dotrzymać wcześniejszej obietnicy złożonej rodzicom. Za wcześniejszą likwidacją programu zagłosowało 7 radnych, przeciw było 14, a 2 wstrzymało się od głosu.

Radni stanęli więc w obronie rodziców, stawiając tzw. umowę społeczną wyżej niż możliwość szybszego ograniczenia wydatków z miejskiego budżetu.

Źródło: rmf24.pl