kadr z filmu "Tamte dni, tamte noce"
Filmy na koniec wakacji mają jeszcze klimat lata, ale są też o przemijaniu. fot. screen imdb.com

Końcówka wakacji ma w sobie coś wyjątkowego – wieczory są jeszcze ciepłe, ale coraz wyraźniej czuć zbliżający się wrzesień. To idealny moment, by sięgnąć po filmy pełne letniego słońca, pierwszych miłości, przyjaźni i beztroskich przygód. Oto 5 nostalgicznych produkcji, które pozwolą jeszcze na chwilę zatrzymać wakacyjny klimat.

REKLAMA

Filmy idealne na końcówkę wakacji

Są takie filmy, które najlepiej ogląda się właśnie wtedy, gdy wakacje powoli się kończą. Za oknem jeszcze ciepło, wieczory są długie, ale w powietrzu czuć już nadchodzący wrzesień. Małgorzata Musierowicz w "Idzie Sierpniowej" napisała, że "popołudnia w sierpniu pachną już jesienią" i to chyba najlepiej oddaje klimat tego czasu i poniższych filmów.

To właśnie wtedy mamy ochotę wrócić do historii o letnich przygodach, pierwszych miłościach, przyjaźniach i chwilach, które trwają zdecydowanie za krótko. Wybrałam pięć filmów, które mają w sobie dokładnie tę mieszankę słońca, beztroski i lekkiej melancholii. To seanse, które smakują trochę jak ostatnie lody zjedzone przed powrotem do szkoły.

1. "Stań przy mnie" (1986)

To jeden z tych filmów, które potrafią przenieść widza do czasów, kiedy wakacje wydawały się trwać bez końca. Historia czterech chłopców wyruszających na poszukiwanie ciała zaginionego rówieśnika jest jednocześnie przygodą i opowieścią o końcu pewnego etapu dzieciństwa. To opowieść oparta na twórczości Stephena Kinga, ale nie ma w niej aż takiego dreszczyku niepokoju.

Jest za to las, tory kolejowe, rozmowy przy ognisku, włóczenie bez dorosłych i poczucie, że cały świat należy do bohaterów. Nic dziwnego, że BFI określa film jako pełen nostalgii portret dzieciństwa, a jego wakacyjny klimat jest jednym z powodów, dla których tak dobrze wraca się do niego po latach.

Na koniec wakacji działa szczególnie mocno, bo przypomina, że niektóre letnie przyjaźnie i przygody zostają z nami na zawsze. To film o tym, że można świetnie się bawić, a jednocześnie czuć, że coś właśnie się kończy.

2. "Dirty Dancing" (1987)

Jeśli lato miałoby własną ścieżkę dźwiękową, "Dirty Dancing" zdecydowanie znalazłby się na tej playliście. Chyba nie ma osoby, która przynajmniej nie kojarzy końcowej sceny z tego filmu. Są tam gorące wieczory, jezioro, muzyka, wakacyjne imprezy i oczywiście Patrick Swayze, który sprawił, że wiele osób do dziś patrzy na letnie romanse trochę inaczej.

Film jest regularnie wymieniany wśród najbardziej charakterystycznych produkcji o lecie, a jego wakacyjna atmosfera jest niemal nie do podrobienia. Sama wychowałam się na tym filmie i zawsze kojarzy mi się z latem i wakacjami.

Na koniec sierpnia warto go włączyć właśnie dlatego, że przypomina o tej szczególnej magii wakacji, kiedy wszystko wydaje się możliwe. I kiedy nawet zwykły wyjazd z rodzicami może zamienić się w historię, którą pamięta się przez całe życie.

3. "Amatorzy sportu (The Sandlot)" (1993)

"The Sandlot" to kwintesencja wakacji, jakie pamiętamy z lat dzieciństwa (przynajmniej milenialskich): grupa dzieciaków, boisko, rowery, słońce i całe dnie spędzane na dworze. Główny bohater przeprowadza się do nowej dzielnicy i trafia do grupy chłopców, dla których baseball jest centrum wszechświata.

Ich wakacyjne przygody są jednocześnie zupełnie zwyczajne i absolutnie niecodzienne, bo w dzieciństwie nawet piłka wpadająca na cudzą posesję może oznaczać początek wielkiej wyprawy. Film jest dziś uznawany za jeden z najbardziej nostalgicznych obrazów dotyczących dzieciństwa i beztroski.

To idealny film na seans na ostatnie dni wakacji z jeszcze jednego ważnego powodu: przypomina, jak wyglądało lato, zanim trzeba było wszystko planować. Bez kalendarza, powiadomień i odliczania do rozpoczęcia szkoły.

4. "Adventureland" (2009)

To propozycja dla tych, którzy z dziecięcą beztroską dawno już się pożegnali. James planuje wielkie wakacje, ale zamiast wyjazdu do Europy zaczyna pracę w podupadającym parku rozrywki, gdzie poznaje grupę równie zagubionych młodych ludzi. Jest trochę romansu, trochę rozczarowań, sporo absurdalnych sytuacji i bardzo charakterystyczny klimat końca tamtej epoki.

Film rozgrywa się latem 1987 roku i zamiast pokazywać wakacje jako idealną pocztówkę, przypomina, że najlepsze wspomnienia często powstają wtedy, gdy plany kompletnie się nie udają.

Na koniec lata pasuje więc idealnie, bo opowiada o momencie przejściowym. O tym dziwnym czasie, kiedy jeszcze nie wiemy, co będzie dalej, ale czujemy, że za chwilę trzeba będzie ruszyć w kolejną stronę.

5. "Tamte dni, tamte noce" (2017)

To film dla tych, którzy zamiast wakacyjnej komedii chcą dostać odrobinę melancholii. Akcja rozgrywa się podczas lata 1983 roku w północnych Włoszech, gdzie Elio spędza wakacje z rodziną i poznaje Olivera, amerykańskiego doktoranta przyjeżdżającego do pracy z jego ojcem.

Wszystko tutaj jest powolne: gorące popołudnia, rowerowe wycieczki, muzyka, rozmowy i rodzące się uczucie. Film niezwykle mocno oddaje doświadczenie lata, które wydaje się trwać wiecznie, dopóki nagle nie przychodzi moment pożegnania.

To właśnie dlatego najlepiej oglądać go pod koniec wakacji. Zostawia ten lekko bolesny, ale piękny rodzaj nostalgii, który znamy z ostatnich dni sierpnia, kiedy wiemy, że jeszcze jutro można pójść nad jezioro, ale jednocześnie czujemy, że lato powoli się kończy.

Bo może właśnie o to chodzi w dobrym wakacyjnym filmie. Nie musi opowiadać o idealnych wakacjach ani gwarantować widzowi poprawy humoru. Wystarczy, że przypomni nam zapach rozgrzanej trawy, długie wieczory, pierwsze przyjaźnie, spontaniczne wyprawy i to charakterystyczne uczucie, że lato mogłoby trwać jeszcze przynajmniej miesiąc.