zarobki niań w Polsce
Zarobki opiekunek do dzieci sprawiają, że zawód niani staje się coraz bardziej prestiżowy. pexel.com

Powrót do pracy po urlopie rodzicielskim często oznacza jedno – trzeba znaleźć zaufaną nianię. Problem w tym, że dziś to opiekunki coraz częściej mogą wybierać spośród ofert, a rodzice są gotowi zapłacić nawet 7 tys. zł miesięcznie za opiekę nad dzieckiem.

REKLAMA

Zatrudnienie niani dla wielu rodzin jest jedyną szansą na powrót do pracy po urlopie rodzicielskim. Problem w tym, że znalezienie odpowiedniej opiekunki staje się coraz trudniejsze, a stawki rosną z roku na rok.

Jak informuje "Fakt", analiza ogłoszeń zamieszczonych przez rodziców z Warszawy i okolic pokazuje, że wynagrodzenia oferowane nianiom coraz częściej dorównują pensjom na pełnym etacie w innych zawodach. W wielu przypadkach zaczynają się od ponad 5 tys. zł miesięcznie, a w najbardziej atrakcyjnych ofertach sięgają nawet 7 tys. zł.

W grę wchodzi nie tylko sama opieka nad dzieckiem

Jedno z ogłoszeń, na które zwrócił uwagę "Fakt", dotyczy opieki nad ośmiomiesięcznym chłopcem w Miasteczku Wilanów. Rodzina szuka niani na pełen etat – od poniedziałku do piątku, w godzinach 8-17. Do obowiązków należy przede wszystkim opieka nad dzieckiem i podawanie mu posiłków. Oferowane wynagrodzenie wynosi od 6500 do 7000 zł miesięcznie.

Podobną kwotę zaproponowali rodzice z Mokotowa, którzy poszukują opiekunki dla rocznej dziewczynki. W ogłoszeniu zaznaczono, że 6500 zł to stawka wyjściowa i podlega negocjacjom. Z kolei na Powiślu za pełnoetatową opiekę nad rocznym dzieckiem oferowane jest 7 tys. zł miesięcznie, choć zakres obowiązków jest nieco szerszy. Oprócz opieki nad maluchem rodzina oczekuje również pomocy w prostych pracach organizacyjnych, takich jak przygotowanie posiłku czy złożenie prania.

Nie tylko Warszawa

Jak zauważa "Fakt", wysokie wynagrodzenia nie są już wyłącznie domeną najbardziej prestiżowych dzielnic stolicy. W Jankach rodzice również oferują od 6500 do 7000 zł, w Stanisławowie Pierwszym wynagrodzenie zaczyna się od 6500 zł, natomiast w Sulejówku za opiekę nad dwuletnim chłopcem proponowane jest co najmniej 5500 zł miesięcznie.

Nie brakuje też ofert dla osób, które chcą pracować tylko kilka godzin tygodniowo. W takich przypadkach rodzice rozliczają się najczęściej godzinowo.

Według ustaleń "Faktu" stawki sięgają nawet 60 zł za godzinę. Tyle zaoferowano osobie, która miałaby opiekować się sześcioletnimi bliźniaczkami i rozmawiać z nimi wyłącznie po angielsku. W innych ogłoszeniach pojawiają się wynagrodzenia na poziomie 50 zł za godzinę, często połączone z dodatkowymi wymaganiami, takimi jak doświadczenie, prawo jazdy czy przygotowywanie posiłków.

Dlaczego nianie mogą dziś stawiać warunki?

Jeszcze kilkanaście lat temu opieka nad dzieckiem przez nianię była dla wielu kobiet zajęciem dorywczym. Dziś coraz częściej traktowana jest jak pełnoprawny zawód, wymagający doświadczenia, odpowiedzialności i konkretnych kompetencji.

Rodzice nie szukają już wyłącznie osoby, która "popilnuje dziecka". Coraz częściej oczekują znajomości zasad pierwszej pomocy, doświadczenia z niemowlętami, prawa jazdy, gotowości do przygotowywania posiłków, a czasem także znajomości języków obcych czy metod wspierania rozwoju najmłodszych. Im dłuższa lista oczekiwań, tym wyższe wynagrodzenie.

Liczy się doświadczenie

Rosnące stawki dla niań są odbiciem zmian, które od kilku lat obserwujemy na rynku pracy. Z jednej strony rodzice chcą jak najszybciej wracać do aktywności zawodowej, z drugiej – coraz trudniej znaleźć osobę, której bez obaw można powierzyć kilkumiesięczne dziecko. Doświadczone opiekunki mogą dziś wybierać spośród wielu ofert, a konkurencja między rodzinami sprawia, że proponowane wynagrodzenia systematycznie rosną.

Źródło: fakt.pl