zmienne nastroje u nastolatek
Zmienne nastroje to zupełnie normalna rzecz w pewnym wieku. pexel.com

Jednego dnia nastolatka chce spędzać czas wyłącznie z rówieśnikami, a następnego szuka wsparcia u rodziców. Gwałtowne zmiany nastroju potrafią być trudne dla całej rodziny, ale – jak podkreśla psychiatra Magdalena Fudala-Janc – nie są przejawem złego charakteru. To efekt intensywnych zmian zachodzących w dojrzewającym mózgu.

REKLAMA

Jeszcze przed chwilą się śmiała, a za moment trzaska drzwiami i mówi, że chce zostać sama. Wielu rodziców zastanawia się, skąd biorą się tak gwałtowne zmiany nastroju u nastolatek. Jak wyjaśnia psychiatra Magdalena Fudala-Janc, to nie fanaberia ani złośliwość. To skutek intensywnych zmian zachodzących w dojrzewającym mózgu.

To druga największa przebudowa mózgu w życiu

Na swoim profilu @psychiatra_natiktoku lekarka przypomina, że między 12. a 18. rokiem życia mózg przechodzi prawdziwą neurobiologiczną rewolucję.

– Ostatnia tak intensywna przebudowa miała miejsce w niemowlęctwie. Teraz dzieje się to po raz drugi – wyjaśnia.

Choć z zewnątrz najbardziej widoczne są zmiany związane z dojrzewaniem fizycznym, równolegle bardzo dynamicznie rozwija się układ nerwowy. To właśnie dlatego nastolatki często reagują inaczej niż dorośli.

Emocje wyprzedzają rozsądek

Psychiatra tłumaczy, że w okresie dojrzewania szczególnie intensywnie rozwija się układ limbiczny, czyli część mózgu odpowiadająca za emocje, motywację i odczuwanie nagrody.

Problem polega na tym, że kora przedczołowa – odpowiedzialna za przewidywanie konsekwencji, planowanie i kontrolowanie impulsów – nadal się rozwija. Co więcej, jej dojrzewanie kończy się dopiero około 25. roku życia.

"Zostaw mnie"... i za chwilę "Bądź przy mnie"

Rodzice często odbierają takie zachowanie jako brak konsekwencji lub próbę manipulacji. Tymczasem – jak podkreśla specjalistka – to naturalny etap rozwoju.

Nastolatka może jednego dnia domagać się samodzielności i odrzucać pomoc rodziców, a następnego znów szukać ich bliskości i wsparcia. Może także bardziej niż kiedykolwiek potrzebować akceptacji rówieśników. To również wynika z dojrzewania mózgu i budowania własnej tożsamości.

W tym wieku pojawia się wiele trudnych pytań

Dojrzewanie to czas intensywnego poszukiwania odpowiedzi na pytania o siebie.

"Kim jestem?", "Czy jestem wystarczająco ładna?","Czy ktoś mnie pokocha?"

To właśnie wtedy młodzi ludzie stają się szczególnie wrażliwi na ocenę innych, odrzucenie, krytykę czy hejt. Jak zwraca uwagę psychiatra, właśnie w okresie dojrzewania najczęściej pojawiają się pierwsze zaburzenia lękowe, epizody depresyjne, zaburzenia odżywiania czy zachowania autoagresywne.

Nie dlatego, że współczesna młodzież jest słabsza niż wcześniejsze pokolenia. Powód jest inny – rozwijający się mózg jest wyjątkowo podatny na przewlekły stres, przeciążenie emocjonalne i presję społeczną.

Nastolatka nie potrzebuje tylko zasad

Zdaniem lekarki rodzice często koncentrują się na stawianiu granic. Są one ważne, ale nie wystarczą. Równie istotne jest, by obok nastolatki był spokojny dorosły, który potrafi zachować opanowanie wtedy, gdy ona sama jeszcze tego nie umie. To pomagają budować poczucie bezpieczeństwa i uczą regulowania emocji.

To nie czas, który trzeba po prostu przetrwać

Psychiatra podkreśla, że dojrzewanie nie powinno być okresem nieustannej walki między rodzicami a dzieckiem. To etap, w którym kształtuje się nie tylko osobowość młodego człowieka, ale również fundament jego przyszłego zdrowia psychicznego. To, jak nastolatka zostanie wysłuchana i potraktowana dziś, może mieć wpływ na jej funkcjonowanie również w dorosłym życiu.