
Coraz więcej wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych sprawia, że kolejne kraje zaostrzają przepisy dotyczące ich użytkowania. Macedonia Północna zdecydowała się na radykalny krok i podniosła minimalny wiek kierujących do 18 lat, wprowadzając także surowe kary za łamanie przepisów. Czy podobne rozwiązania mogłyby poprawić bezpieczeństwo również w Polsce?
Niebezpieczne zachowania na hulajnogach elektrycznych
Policja i służby medyczne od kilku lat, szczególnie w okresie wakacyjnym, apelują o ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas korzystania z hulajnóg elektrycznych. Co prawda w tym roku weszły w życie przepisy dotyczące obowiązkowej jazdy w kaskach, jednak wiele osób nadal korzysta z tych pojazdów, nie respektując zasad ruchu drogowego.
Wielu nastolatków wsiada na hulajnogi bez znajomości przepisów, stawiając na brawurę i ryzykowne zachowania. Niestety w wielu przypadkach kończy się to wypadkami, wizytami na szpitalnych oddziałach ratunkowych, a niekiedy nawet trwałą utratą zdrowia lub życia.
W Polsce z hulajnogi elektrycznej można korzystać po ukończeniu 13. roku życia. Użytkownik powinien posiadać kartę rowerową oraz poruszać się zgodnie z przepisami ruchu drogowego, w tym obowiązkowo w kasku.
Policja regularnie przeprowadza kontrole, jednak wciąż zdarzają się osoby, które usuwają fabryczne blokady prędkości, aby jeździć znacznie szybciej, niż przewidział producent. Takie modyfikacje znacząco zwiększają ryzyko poważnych wypadków.
Macedonia z rygorystycznymi przepisami
Tymczasem w jednym z europejskich państw zdecydowano się na znacznie bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące użytkowania hulajnóg elektrycznych. Zdaniem wielu osób podobne rozwiązania mogłyby zostać wprowadzone także w innych krajach Europy. Od wtorku, 14 lipca 2026 roku, w Macedonii Północnej z hulajnóg elektrycznych mogą korzystać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat.
Dodatkowo maksymalna dozwolona prędkość została utrzymana na poziomie 20 km/h, czyli takiej, z jaką większość hulajnóg porusza się przed usunięciem fabrycznych ograniczeń. Zmiany wprowadzono w ramach nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa zarówno użytkowników lekkich pojazdów elektrycznych, jak i pozostałych uczestników ruchu.
Warto przypomnieć, że wcześniej w Macedonii Północnej z hulajnóg można było korzystać po ukończeniu 14. roku życia, a dopuszczalna prędkość również wynosiła 20 km/h. Wyjątek dotyczył jazdy po chodnikach oraz ciągach pieszo-rowerowych, gdzie obowiązywał limit 6 km/h. Przepis ten pozostał bez zmian.
Co ciekawe, nowe regulacje przewidują również, że podczas przekraczania jezdni i przechodzenia przez przejście dla pieszych użytkownik hulajnogi elektrycznej ma obowiązek zejść z pojazdu i przeprowadzić go pieszo. Nowelizacja wprowadziła także zakaz przewożenia pasażerów oraz jazdy po spożyciu alkoholu. Kierujący hulajnogą musi ponadto nosić kamizelkę odblaskową w warunkach ograniczonej widoczności oraz po zmroku.
Oprócz mandatów za nieprzestrzeganie przepisów użytkownicy hulajnóg muszą liczyć się również z możliwością czasowej konfiskaty pojazdu na 30 dni. W przypadku osób niepełnoletnich odpowiedzialność za naruszenie prawa ponoszą rodzice lub opiekunowie.
Coraz większa liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych sprawia, że wiele państw zaczyna zaostrzać przepisy dotyczące korzystania z tych pojazdów. Niewykluczone, że podobne rozwiązania warto byłoby rozważyć w całej Europie, aby ujednolicić zasady i poprawić bezpieczeństwo na drogach.
Polska również mogłaby czerpać z doświadczeń Macedonii Północnej i przeanalizować, czy wprowadzenie bardziej restrykcyjnych regulacji – zwłaszcza dotyczących minimalnego wieku użytkowników oraz skuteczniejszego egzekwowania przepisów – przyczyniłoby się do ograniczenia liczby tragicznych wypadków.
Źródło: rmf24.pl
Zobacz także




