rodzice z dwójką dzieci nad morzem
Polacy coraz rzadziej wybierają wakacje na all inclusive w hotelu. fot. Carmen Laezza/Unsplash

Wakacje all inclusive nie są już dla Polaków pierwszym wyborem. Najnowsze badanie pokazuje, że coraz więcej osób samodzielnie organizuje urlop, stawiając na niezależność, zwiedzanie i autentyczne doświadczenia. Sprawdź, dlaczego pakiety all inclusive tracą popularność i jaki trend dominuje wśród turystów.

REKLAMA

All inlclusive powoli odchodzi do lamusa

Od wielu lat utarło się przekonanie, że wakacje z biurem podróży w formule all inclusive to najlepszy sposób na letni wypoczynek. Możliwość wykupienia w jednym pakiecie transportu, hotelu, wyżywienia i hotelowych atrakcji sprawiła, że wielu Polaków wybierało urlop w kurortach w Egipcie, Turcji czy Grecji.

Był jednak moment, gdy takie wyjazdy zaczęły kojarzyć się z żenującymi zachowaniami części naszych rodaków. Niektórzy wychodzili z założenia, że skoro "zapłacili, to wszystko im się należy", dlatego bez umiaru korzystali z nieograniczonego dostępu do jedzenia, napojów i atrakcji.

Dla wielu osób wakacje all inclusive wciąż pozostają bardzo wygodnym rozwiązaniem. W cenie wycieczki otrzymują kompleksowo zorganizowany wyjazd, bez konieczności planowania każdego szczegółu. Jeśli komuś nie zależy na intensywnym zwiedzaniu, samodzielnym organizowaniu czasu czy pełnej niezależności podczas urlopu, oferta biura podróży nadal jest atrakcyjną opcją.

To rozwiązanie szczególnie chętnie wybierają rodzice małych dzieci. Hotelowe animacje, baseny czy specjalne menu dla najmłodszych pozwalają dorosłym choć na chwilę odpocząć.

Z najnowszego badania Barometr Providenta wynika jednak, że czasy, gdy pakiety all inclusive budziły największy entuzjazm Polaków, powoli mijają. Dane pokazują, że nasi rodacy coraz częściej decydują się na samodzielną organizację wakacji. Dzięki temu mogą zwiedzać więcej miejsc i nie muszą podporządkowywać dnia hotelowemu harmonogramowi.

Wolimy samodzielność i niezależność

Badanie pokazuje, że 50 proc. Polaków woli samodzielnie organizować swoje wakacje. Jednocześnie tylko 13,56 proc. wybiera gotowe pakiety all inclusive. Równocześnie 30 proc. respondentów stawia na aktywny wypoczynek, turystykę i zwiedzanie, a jedynie 17,8 proc. preferuje leżenie na plaży.

Widać wyraźnie, że alternatywne formy wypoczynku przestają być wyborem niewielkiej grupy osób. Coraz większą popularnością cieszą się pobyty w agroturystykach, wyjazdy na kempingi i pola namiotowe czy podróże kamperem.

Autorzy badania podkreślają, że samodzielnie organizowane wyjazdy zyskują na popularności, ponieważ pozwalają decydować o miejscu noclegu, jego standardzie oraz swobodnie planować każdy dzień, bez konieczności dostosowywania się do godzin hotelowych posiłków.

Nie oznacza to jednak, że all inclusive całkowicie odchodzi do przeszłości. Dla osób, które marzą o spokojnym wypoczynku na leżaku przy basenie lub nad morzem i nie oczekują od urlopu niczego więcej, nadal jest to bardzo wygodna forma wakacji. Płacą raz i mają zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie, atrakcje oraz – w wielu przypadkach – gwarancję dobrej pogody.

Zetki są prekursorami zmiany

Coraz wyraźniej widać jednak zmianę podejścia do podróżowania. Dla wielu Polaków wakacje przestały oznaczać wyłącznie odpoczynek przy hotelowym basenie. Coraz częściej wybierają niezależność, zwiedzanie we własnym tempie oraz odkrywanie mniej oczywistych miejsc zamiast najpopularniejszych kurortów. Chętniej korzystają też z lokalnej gastronomii i atrakcji, chcąc lepiej poznać odwiedzane kraje.

Duży wpływ na tę zmianę mają również przedstawiciele pokolenia Z. To właśnie oni otwarcie zaczęli mówić, że wyjazdy all inclusive są dla nich cringe'em, głównie ze względu na zachowania części turystów obserwowane w hotelach. Zamiast zamkniętych resortów wybierają podróże na własnych zasadach, możliwość swobodnego zwiedzania oraz miejsca mniej oblegane przez turystów.

Być może nie jest to jeszcze koniec popularności wakacji all inclusive, ale wyraźnie widać, że przestały być one jedynym wyznacznikiem udanego urlopu. Dziś coraz więcej osób ceni przede wszystkim swobodę wyboru, autentyczne doświadczenia i możliwość poznawania nowych miejsc we własnym tempie. Dla wielu Polaków właśnie to stało się nową definicją udanych wakacji.