stare kamienice
Kamilek z Częstochowy. Jest skarga do Strasburga po umorzeniu śledztwa. fot. Unsplash.com

Sprawa Kamilka z Częstochowy trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Magdalena Mazurek, przyrodnia siostra chłopca, złożyła skargę, wskazując na możliwe zaniedbania instytucji odpowiedzialnych za ochronę dziecka.

REKLAMA

Sprawa Kamilka z Częstochowy trafiła do ETPC

Magdalena Mazurek, przyrodnia siostra Kamilka z Częstochowy, 9 czerwca skierowała skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. W dokumencie wskazano na możliwe naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który dotyczy obowiązku ochrony przed nieludzkim i poniżającym traktowaniem.

Zdaniem skarżącej państwo powinno skutecznie reagować na sygnały świadczące o przemocy wobec dzieci oraz podejmować działania zapobiegające dalszemu krzywdzeniu.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że nauczyciele i opiekunowie mieli zauważać oznaki przemocy wobec chłopca oraz jego brata. Chodziło między innymi o widoczne obrażenia oraz pogarszający się stan dzieci.

Pełnomocniczka Magdaleny Mazurek, Magdalena Prządka-Leszczyńska, powiedziała:

"Nauczyciele widzieli, że Kamilek przychodzi do szkoły zaniedbany, głodny, brudny. Miał siniaki w widocznych miejscach, złamaną rękę. Mimo tylu objawów przemocy nikt nie zdecydował się na wdrożenie procedury Niebieskiej Karty".

Według treści skargi nie uruchomiono procedur, które mogłyby włączyć system ochrony dziecka.

Sąd zwrócił uwagę na sygnały przemocy

Jak wynika z opisu sprawy, również sąd rejonowy w Kielcach odniósł się do działań podejmowanych przez placówki oświatowe. W uzasadnieniu jednej z decyzji wskazano, że szkoła i przedszkole miały wiedzę o trudnej sytuacji dzieci.

Zwrócono uwagę na ich wygląd, zachowanie oraz sygnały mogące wskazywać na przemoc. Jednocześnie zaznaczono, że działania instytucji miały ograniczać się przede wszystkim do sporządzania opinii.

Prokuratura ponownie umorzyła śledztwo

Istotnym elementem sprawy jest decyzja Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, która ponownie umorzyła postępowanie dotyczące możliwego niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli różnych instytucji publicznych.

Postępowanie obejmowało między innymi działania pracowników socjalnych oraz funkcjonariuszy publicznych. Część decyzji została podtrzymana przez sąd, który jednocześnie wskazał na występujące uchybienia.

Pełnomocnicy rodziny zapowiadają dalsze kroki prawne. W planach są kolejne zażalenia oraz możliwość wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia.

Źródło: fakt.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl