
Fala upałów przetacza się przez Europę, a temperatury w wielu miejscach przekraczają 40 stopni Celsjusza. W takich warunkach pozostawienie dziecka lub zwierzęcia w samochodzie może w ciągu kilku minut doprowadzić do tragedii. Sprawdź, jak reagować, gdy zauważysz zamkniętego w aucie człowieka lub zwierzę i kiedy możesz interweniować.
Fala upałów jest groźna dla zdrowia
W wielu europejskich krajach trwa obecnie fala upałów. Temperatury sięgające nawet 40 stopni Celsjusza notowane są między innymi w Anglii, Francji i Polsce. Są to kraje, które zwykle kojarzyły się z ciepłym latem, ale nie z tak ekstremalnymi temperaturami.
W tym roku alerty pogodowe stały się codziennością, a media nieustannie apelują o zachowanie ostrożności oraz dbanie o siebie, dzieci i zwierzęta, by nie dopuścić do odwodnienia i udaru cieplnego.
Eksperci ostrzegają, że gdy temperatura powietrza zbliża się do 40 stopni, bardzo łatwo o odwodnienie, osłabienie organizmu i udar cieplny. Szczególnie niebezpieczne są jednak sytuacje, w których ktoś lekceważy ostrzeżenia i pozostawia dziecko lub zwierzę w samochodzie podczas upału. To nie tylko przejaw skrajnej nieodpowiedzialności, ale zachowanie, które może zakończyć się tragedią.
Każdy, kto podczas gorącego dnia spędził choćby kilka minut w rozgrzanym samochodzie, wie, jak szybko wnętrze pojazdu staje się nieznośnie gorące. Temperatura w aucie jest znacznie wyższa niż na zewnątrz, a warunki panujące w środku mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.
Eksperci i służby przypominają, że samochód pozostawiony na słońcu działa jak szklarnia. Temperatura we wnętrzu może wzrosnąć do 45, a nawet 56 stopni Celsjusza. W takich warunkach organizm bardzo szybko traci zdolność do prawidłowego funkcjonowania. Może dojść do udaru cieplnego, niewydolności narządów, a w konsekwencji nawet do śmierci.
Reaguj, gdy widzisz dziecko w nagrzanym aucie
Służby apelują do rodziców, by pod żadnym pozorem nie zostawiali dzieci samych w samochodzie. Podobne ostrzeżenia kierowane są również do opiekunów zwierząt. "To jest skrajna nieodpowiedzialność rodziców i opiekunów, którzy pozostawiają dziecko w samochodzie. Nie wolno tak robić!" – skomentowała niebezpieczne zachowanie Joanna Prasnowska ze Straży Miejskiej w Łodzi w rozmowie z Radiem ZET.
I dodała: "Jeśli wydaje nam się, że uchylone szyby pomogą, jesteśmy w błędzie". Służby podkreślają, że jeśli zauważymy w samochodzie pozostawione bez opieki dziecko lub zwierzę, nie powinniśmy pozostawać bierni. W pierwszej kolejności należy spróbować odnaleźć właściciela pojazdu lub natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Jeśli osoba znajdująca się w aucie wykazuje oznaki zagrożenia życia lub zdrowia, a pomoc nie nadchodzi wystarczająco szybko, można podjąć działania mające na celu jej uratowanie, nawet jeśli wiąże się to z wybiciem szyby.
Prawo przewiduje bowiem możliwość działania w stanie wyższej konieczności, gdy celem jest ratowanie życia lub zdrowia człowieka albo zwierzęcia. Po wydostaniu poszkodowanego z pojazdu należy przenieść go w zacienione miejsce, podać wodę, jeśli jest przytomny, oraz oczekiwać na przyjazd służb ratunkowych.
Ratownicy podkreślają, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta. Nawet krótki czas spędzony w rozgrzanym samochodzie może doprowadzić do nieodwracalnych konsekwencji zdrowotnych, dlatego zawsze lepiej zareagować niż przejść obojętnie obok potencjalnego zagrożenia.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl, gov.pl
Zobacz także




