młodzi z pokolenia zet pracują zdalnie w parku
Zetki za kilka lat staną się trzonem całego rynku pracy. fot. Avery Evans/Unsplash

Pokolenie Z coraz śmielej zmienia zasady panujące na rynku pracy. Młodzi pracownicy stawiają na work-life balance, elastyczność, rozwój i wysokie wynagrodzenia, zmuszając firmy do dostosowania się do nowych oczekiwań. Eksperci nie mają wątpliwości, że to właśnie Zetki będą kształtować przyszłość zatrudnienia w najbliższych dekadach.

REKLAMA

Pokolenie Z zmienia podejście do pracy

Pokolenie Z to generacja, która od momentu wejścia kilka lat temu na rynek pracy sukcesywnie pokazuje starszym, że wiele dotychczasowych rozwiązań było niewłaściwych, a czasem wręcz krzywdzących.

Zetki nauczyły starszych pracowników idei work-life balance, pokazując, że można pracować efektywnie i czerpać satysfakcję z pracy bez konieczności zostawania mistrzem nadgodzin. Jednocześnie stawiają na samorozwój, komfort oraz wyznaczanie granic dla dobra swojego zdrowia psychicznego.

To stosunkowo nowe podejście, ponieważ poprzednie pokolenia pracowników funkcjonowały zwykle zupełnie inaczej – obowiązki zawodowe stawiały na pierwszym miejscu, często dbając o nie bardziej niż o życie prywatne i odpoczynek. Dla wielu starszych osób bywa to wręcz szokujące – w mediach głośno komentowano bezczelne podejście pokolenia Z do pracy, gdy młodzi wprost odmawiają wysiłku ponad to, co przewiduje umowa.

Już dziś mówi się, że to pokolenie na zawsze zmieni rynek pracy. Obecnie znajdujemy się w wyjątkowym momencie, ponieważ na rynku pracy funkcjonują jednocześnie przedstawiciele aż czterech pokoleń. Nadal aktywna zawodowo jest część Baby Boomersów (urodzeni w latach 1946-1964), pracują przedstawiciele pokolenia X (1965-–1979), milenialsi (1980-1996) oraz właśnie Zetki (1997-2012).

Co prawda udział osób starszych na rynku pracy stale wzrasta, ponieważ wielu emerytów pozostaje aktywnych zawodowo. Jednocześnie mierzymy się z kryzysem demograficznym, który będzie pogłębiał proces starzenia się społeczeństwa. Kiedy całe pokolenie Z wejdzie na rynek pracy, będziemy mieli do czynienia z prawdziwą rewolucją w podejściu do pracy zawodowej – także wśród przedstawicieli innych generacji.

Dlaczego pokolenie Z ma inne oczekiwania wobec pracy?

Warto pamiętać, że temu pokoleniu bardziej niż wszystkim poprzednim towarzyszy niepokój o przyszłość. Młodzi ludzie wiedzą, że często muszą pracować ciężej niż wcześniejsze generacje, aby osiągnąć satysfakcjonujący poziom życia. Rosnąca inflacja i brak stabilizacji geopolitycznej sprawiają, że "dorosłe" zobowiązania wydają się im większym wyzwaniem niż ich rodzicom czy dziadkom.

Z drugiej strony jest to generacja, która doskonale widzi, że współczesny rynek pracy coraz częściej staje się rynkiem pracownika. Młodzi chcą być doceniani za swoją pracę i potrzebują informacji zwrotnej potwierdzającej, że dobrze wykonują swoje obowiązki.

Jest to szczególnie istotne w czasach, gdy wiele branż przechodzi cyfrową transformację i wdraża coraz więcej nowoczesnych rozwiązań technologicznych. W tym obszarze Zetki często są pionierami, ponieważ łatwiej niż starsze pokolenia adaptują się do nowych narzędzi i technologii.

Wynagrodzenie i poczucie własnej wartości

To również pokolenie pracowników, które oczekuje docenienia w postaci odpowiedniego wynagrodzenia. Najnowsze badania pokazują, że zetki chcą zarabiać nawet 20 tys. zł miesięcznie. Chcą, aby ich praca była wyceniana na tyle wysoko, by mogli komfortowo żyć, rozwijać się, podróżować i realizować swoje pasje.

Jest to zupełnie inne podejście, pokazujące, że to firmy i cały rynek pracy muszą coraz częściej dostosowywać się do potrzeb pracownika.

Pracodawcy będą musieli dostosować się do pokolenia Z

Dla starszych pokoleń oczekiwania Zetek bywają trudne do zaakceptowania i często wydają się nierealne. Jeśli jednak kolejne generacje będą prezentowały podobne podejście, pracodawcy będą musieli się do nich zaadaptować. Nie bez powodu eksperci pytają wprost, czy polskie firmy są gotowe na pokolenie Z, bo ich oczekiwania zmienią rynek pracy. Ich przekonania staną się nową normą, a nie chwilową fanaberią.

Proces ten już się rozpoczął. Część firm redefiniuje swoją politykę zatrudnienia, stawiając na społeczną odpowiedzialność biznesu, rozwój pracowników oraz tworzenie środowiska pracy zgodnego z oczekiwaniami młodych ludzi.

Co ciekawe, kompetencje cyfrowe odgrywają dla Zetek tak dużą rolę, że stają się jednym z kluczowych czynników przy wyborze miejsca zatrudnienia. Aż 91 proc. przedstawicieli pokolenia Z przyznaje, że "technologia oferowana przez pracodawcę będzie czynnikiem decydującym o wyborze oferty pracy".

Elastyczność, praca zdalna i sztuczna inteligencja

Ich podejście do pracy zawodowej w najbliższych latach zrewolucjonizuje rynek pracy. To generacja, która oczekuje elastyczności, prostych i intuicyjnych zasad funkcjonowania, możliwości pracy zdalnej oraz załatwiania jak największej liczby spraw online.

Istotne jest dla nich także postępujące wykorzystanie automatyzacji i sztucznej inteligencji. Dla wielu dzisiejszych pracodawców wciąż stanowi to wyzwanie, z którym muszą się mierzyć, zatrudniając przedstawicieli pokolenia Z. Prawda jest jednak taka, że za kilka lat to właśnie oni będą stanowili główny trzon rynku pracy, dlatego firmy będą musiały dostosować się do ich oczekiwań.

Niezależnie od ocen i opinii starszych generacji, zmiany zapoczątkowane przez Zetki wydają się nieuniknione. To pokolenie nie tylko redefiniuje relację między życiem zawodowym a prywatnym, ale także pokazuje, że praca ma być narzędziem do budowania dobrej jakości życia, a nie jego jedynym celem.

Właśnie dlatego wpływ pokolenia Z na rynek pracy może okazać się jedną z najważniejszych społecznych i gospodarczych zmian najbliższych dekad.