Na zdjęciu dziewczynki siedzą "na telefonie"
Po wystawieniu ocen raczej nie odbywają się już normalne zajęcia w szkole. pexel.com

Oceny wystawione, plecaki coraz lżejsze, a część uczniów myślami jest już na wakacjach. Ministerstwo Edukacji przyznaje, że czerwcowe tygodnie po klasyfikacji są problemem wielu szkół. Dlatego zachęca placówki do zmiany terminu wystawiania ocen.

REKLAMA

To temat, który wraca każdego roku. Oceny są już wystawione, uczniowie odliczają dni do wakacji, a rodzice zastanawiają się, czy warto jeszcze wysyłać dzieci do szkoły. W wielu placówkach czerwcowe lekcje wyglądają zupełnie inaczej niż przez resztę roku – zamiast sprawdzianów i nowych tematów pojawiają się filmy, wyjścia na boisko czy zajęcia integracyjne. Ministerstwo Edukacji Narodowej dostrzega problem i zachęca szkoły do zmiany podejścia.

"Wakacje przed wakacjami" to coraz większy problem

Rodzice od lat zwracają uwagę, że po wystawieniu ocen część szkół wyraźnie zwalnia tempo. Uczniowie często mają poczucie, że rok szkolny już się skończył, choć do rozdania świadectw pozostają jeszcze nawet dwa lub trzy tygodnie.

Nauczyciele mówią wręcz o zjawisku "wakacji przed wakacjami". W niektórych klasach pod koniec czerwca pojawia się zaledwie część uczniów, co dodatkowo utrudnia prowadzenie zajęć.

MEN zachęca szkoły do późniejszego wystawiania ocen

Do sprawy odniosła się wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer. W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" podkreśliła, że szkoły mają możliwość organizowania klasyfikacyjnych rad pedagogicznych znacznie później niż obecnie.

– Przede wszystkim zachęcamy do tego, żeby szkoły jak najpóźniej organizowały klasyfikacyjną radę pedagogiczną, aby uczniowie mieli świadomość, że trzeba uczyć się praktycznie do samego końca roku szkolnego – powiedziała.

To właśnie wcześniejsze zatwierdzanie ocen sprawia, że wielu uczniów przestaje widzieć sens uczestniczenia w zajęciach.

Świadectw nie trzeba już wypisywać ręcznie

Zdaniem MEN jedną z przyczyn utrzymywania dużego odstępu między klasyfikacją a zakończeniem roku są dawne przyzwyczajenia.

Jeszcze kilkanaście lat temu nauczyciele musieli ręcznie wypełniać świadectwa, co wymagało czasu. Dziś większość szkół korzysta z dzienników elektronicznych i drukowanych dokumentów.

– Dzisiaj, kiedy świadectwa są drukowane, a nie trzeba ich wypisywać ręcznie, szkoły naprawdę nie potrzebują dużo czasu od zatwierdzenia ocen do momentu, gdy pojawią się one na świadectwach – zauważyła Katarzyna Lubnauer.

W praktyce oznacza to, że oceny mogłyby być zatwierdzane bliżej zakończenia roku szkolnego.

Rodzice są podzieleni

Temat od lat budzi emocje. Część rodziców uważa, że po wystawieniu ocen dzieci rzeczywiście nie mają już motywacji do nauki, a szkoła staje się jedynie miejscem zapewniającym opiekę.

Inni zwracają uwagę, że nawet bez tradycyjnych lekcji czerwcowe tygodnie można wykorzystać na projekty, wycieczki, zajęcia sportowe czy działania integracyjne, na które wcześniej zwyczajnie brakuje czasu.

Jedno jest pewne – obowiązek szkolny trwa do ostatniego dnia roku. W tym roku wakacje rozpoczną się oficjalnie 27 czerwca.

Czy późniejsze wystawianie ocen sprawi, że uczniowie będą chętniej przychodzić do szkoły do samego końca? MEN liczy, że przynajmniej częściowo pomoże rozwiązać problem, z którym placówki mierzą się od lat.

Źródło: wprost.pl