
Kanapki, owsianka, jajecznica czy tortilla to nie są zadania tylko dla dorosłych. Eksperci podkreślają, że 11-latki są już gotowe do przygotowywania wielu prostych posiłków. To nie tylko nauka gotowania, ale także ważna lekcja samodzielności.
Wielu rodziców robi to z miłości. Smaruje kanapki, kroi i obiera owoce, przygotowuje drugie śniadanie do szkoły, a po południu podaje gotową przekąskę. Problem w tym, że czasem w ten sposób odbieramy dzieciom szansę na zdobycie jednej z najważniejszych życiowych umiejętności – samodzielności.
Samodzielność nie zaczyna się w wieku 18 lat
11-latek nie musi oczywiście gotować trzydaniowych obiadów dla całej rodziny. Powinien jednak umieć przygotować sobie prosty posiłek, kiedy jest głodny. Nie dlatego, żeby odciążyć rodziców, ale dlatego, że za kilka lat będzie nastolatkiem, a później dorosłym człowiekiem, który powinien potrafić zadbać o siebie.
Sygnalizują to też eksperci – w głośnym tekście "«Mamo, ty to zrób». Rośnie pokolenie nieporadnych dzieci i sami jesteśmy temu winni" wskazano, że to właśnie nadgorliwa pomoc polskich rodziców rodzi w dziecku przekonanie, że samo nic nie potrafi.
Często oczekujemy od młodych ludzi odpowiedzialności, ale wcześniej przez lata wyręczamy ich w najprostszych czynnościach. Tymczasem psychologowie i pedagodzy od dawna podkreślają, że poczucie sprawczości buduje się właśnie poprzez codzienne obowiązki.
Przygotowanie własnego śniadania czy podwieczorku uczy nie tylko gotowania. To także planowanie, organizacja, podejmowanie decyzji i odpowiedzialność za własne potrzeby. Konkretne pomysły, czym zająć dziecko w domu, znajdziesz w zestawieniu "domowe obowiązki dla dzieci, lista z podziałem na wiek" – od pomocy w zmywarce u 5-latka po pełnoprawne gotowanie u 11-latka.
Co 11-latek powinien umieć w kuchni?
Kanapki powinny być oczywistością
Jeżeli 11-latek nie potrafi samodzielnie zrobić sobie kanapki, warto zastanowić się, czy nie wyręczamy go za bardzo. W tym wieku dziecko bez problemu powinno przygotować pieczywo z ulubionymi dodatkami, umyć i pokroić warzywa, a później posprzątać po sobie blat i naczynia.
Brzmi banalnie, ale właśnie od takich drobnych czynności zaczyna się samodzielność. Choć nie wszyscy w rodzinie podzielają taką filozofię – czasem dochodzi nawet do konfliktów pokoleniowych, jak w historii czytelniczki, której syn chce być samodzielny i mieć obowiązki, a teściowa twierdzi, że to tyrania.
Owsianka na śniadanie
Owsianka to jeden z najprostszych posiłków, jakie może przygotować starsze dziecko. Wystarczy wsypać płatki do miski, zalać mlekiem lub napojem roślinnym i podgrzać w mikrofalówce albo na kuchence pod nadzorem rodzica. Potem można dodać owoce, orzechy czy cynamon. To świetna lekcja samodzielnego komponowania zdrowego posiłku.
Jajecznica dla początkujących
Wielu 11-latków z powodzeniem radzi sobie już z przygotowaniem prostej jajecznicy. Oczywiście wszystko zależy od dojrzałości dziecka i zasad obowiązujących w domu, ale właśnie około tego wieku wiele dzieci jest gotowych do nauki bezpiecznego korzystania z kuchenki. A satysfakcja z pierwszego samodzielnie przygotowanego ciepłego śniadania bywa ogromna. Uwierzcie!
Tosty i tortille
Jeśli dziecko nie przepada za gotowaniem, dobrym rozwiązaniem mogą być tosty lub tortille. Wystarczy kilka składników: ser, szynka, warzywa czy hummus. Dziecko samo decyduje, co znajdzie się w środku, a przy okazji ćwiczy samodzielność i kreatywność.
To także dobry sposób na wykorzystanie produktów, które zostały w lodówce i nauka ekonomicznego wykorzystania produktów.
Sałatka owocowa
Pokrojenie banana, jabłka czy truskawek nie wymaga specjalnych umiejętności kulinarnych. Za to daje dziecku poczucie, że samo przygotowało zdrową przekąskę. Wiele dzieci chętniej sięga po owoce, jeśli wcześniej samodzielnie je umyło i pokroiło. Sama forma "sałatki" zachęca też do konsumcji.
Makaron z prostym sosem
Niektórzy rodzice mogą się zdziwić, ale wielu 11-latków potrafi ugotować makaron.
Połączony z passatą pomidorową, odrobiną sera czy warzywami staje się pełnowartościowym posiłkiem. Oczywiście pierwsze próby powinny odbywać się pod nadzorem dorosłych. Im wcześniej dziecko ma okazję ćwiczyć takie umiejętności, tym lepiej. Eksperci wymieniają to wśród kluczowych elementów, opisując "samodzielne dziecko, czyli 8 sposobów, jak wychować niezależnego malucha".
Nie chodzi o obowiązek, ale o kompetencje
Najważniejsze jest jednak coś innego. Kiedy uczymy dziecko przygotowywania prostych posiłków, nie chodzi o to, by przejęło nasze obowiązki.
Chodzi o wyposażenie go w umiejętności, które zostaną z nim na całe życie. Z tego względu warto pójść jeszcze krok dalej i wprowadzić w życie te zasady, by nauczyć nastolatka samodzielności – od własnego budżetu po planowanie tygodniowego jadłospisu.
Bo pewnego dnia ten 11-latek będzie studentem, partnerem, rodzicem albo po prostu dorosłym człowiekiem. A wtedy umiejętność przygotowania sobie śniadania czy prostego obiadu okaże się znacznie ważniejsza niż nam się dziś może wydawać.
Zobacz także


