
W wywiadzie dla RMF FM, marszałek Sejmu Krzysztof Bosak stwierdził, że po śmierci biologicznego rodzica dziecko powinno trafić do rodziny zastępczej, a nie do partnera zmarłego. Jego słowa wywołały falę krytyki i polityczną burzę w mediach społecznościowych.
Podczas niedawnej rozmowy w RMF FM Tomasz Terlikowski zapytał Krzysztofa Bosaka o sytuację dziecka wychowywanego przez parę jednopłciową w przypadku śmierci biologicznego rodzica.
Kontrowersyjna wypowiedź w RMF FM
Bosak odpowiedział jasno:
"Jestem zdecydowanym przeciwnikiem przyznawania przez sądy w procedurze adopcyjnej dzieci homos***ualistom".
Dopytywany o los dziecka, które dotąd wychowywało się w takim domu, stwierdził:
"Do rodziny zastępczej".
Na kolejne pytanie, czy oznacza to odebranie dziecka osobie, która je wychowywała, odpowiedział:
"Ja tak uważam".
Warto przy okazji przypomnieć, że w wielu krajach Europy ta dyskusja została już dawno rozstrzygnięta – niedawno w Grecji małżeństwa LGBT i adopcja dzieci zostały przegłosowane przez parlament, choć tamtejsze społeczeństwo również było w tej sprawie podzielone.
Fala reakcji ze strony polityków
Słowa marszałka Sejmu stały się tematem gorącej dyskusji w mediach społecznościowych. Politycy różnych ugrupowań ostro skomentowali jego stanowisko.
Adrian Zandberg z Partii Razem napisał:
"Konfederacja odbierze dziecko komuś, kto je wychował i wsadzi do sierocińca, bo «niespokrewnione osoby samotne nie powinny adoptować dzieci». Tak, drodzy państwo, wygląda ideologiczna obsesja".
Magdalena Biejat z Lewicy stwierdziła:
"Krzyś Bosak uważa, że lepiej odebrać dziecko kochającemu rodzicowi i oddać do pieczy, kiedy nie podoba mu się orientacja tego rodzica. Bo «tak jest lepiej dla dziecka». Człowieku, czy Ty kiedykolwiek z tymi dziećmi porozmawiałeś?".
Głos rządu i ekspertów
Do sprawy odniosły się również przedstawicielki rządu. Ministra ds. równości Katarzyna Kotula podkreśliła:
"Każde dziecko ma prawo do życia w rodzinie, bezpieczeństwa oraz życia wolnego od wszelkich form przemocy. Niezależnie od tego, co na ten temat myśli marszałek Bosak".
Z kolei sędzia Olimpia Barańska-Małuszek zwróciła uwagę na możliwość innego rozwiązania prawnego:
"Sąd w takiej sytuacji może ustanowić partnera jako rodzinę zastępczą. Będzie dostawać od państwa pieniądze za opiekę nad dziećmi, wychowywać jak dotychczas".
Ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz również skrytykowała stanowisko Bosaka, podkreślając emocjonalny wymiar sytuacji dziecka po stracie rodzica.
Zwróciła uwagę, że dziecko już doświadcza traumy po utracie biologicznego opiekuna, a dodatkowe zmiany mogą pogłębić jego cierpienie.
Tęczowe rodziny – fakty i mity
W całej dyskusji warto przypomnieć, że w Polsce w tzw. tęczowych rodzinach wychowuje się – według szacunków organizacji pozarządowych – kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Wokół tego tematu narosło sporo mitów. Pisaliśmy o nich w artykule "dzieci homoseksualne, jak je wychować w zrozumieniu i akceptacji", w którym specjaliści tłumaczą m.in., że orientacja seksualnej nie da się „nauczyć" ani "odziedziczyć" po rodzicu.
Co mówią o LGBT polscy rodzice
Reakcje społeczne bywają różne. W pamiętnym eksperymencie zapytano przechodniów na placu zabaw, co rodzice myślą o wprowadzeniu Deklaracji LGBT, gdy zapytało ich dwoje gejów. Większość odpowiedzi była zaskakująco wyważona – strach przed osobami LGBT okazał się znacznie mniejszy, niż wskazywałaby ostra debata polityczna.
Codzienne doświadczenia tęczowych rodzin bywają jednak trudniejsze. Wystarczy przypomnieć głośną sprawę, gdy w jednym z nadmorskich hoteli pojawiła się naklejka, w której dziecko zostało przekreślone, ale pies i LGBT nie, bo kiedyś straszyły tęcze, dziś maluchy i ta sytuacja również podzieliła Polaków.
Akceptacja zamiast wykluczenia
Eksperci podkreślają, że to nie sama orientacja rodzica, ale poczucie bezpieczeństwa i stabilności mają decydujący wpływ na rozwój dziecka. Ważna jest też reakcja rodziny, gdy to dziecko mówi o swojej orientacji — pisaliśmy o tym m.in. w tekście "twoje dziecko mówi, że jest homoseksualne, jak reagujesz". Psychologowie są zgodni: pierwszą i najważniejszą reakcją powinna być akceptacja i miłość, nie próby "zmiany" dziecka.
Zobacz także
Źródło: wiadomosci.wp.pl


