Ten film powinien zostać puszczony w szkołach w najbliższy piątek. Zareagowałbyś jak ci rodzice?

Akceptuj i kochaj swoje dziecko – niezależnie od jego orientacji seksualnej...
Akceptuj i kochaj swoje dziecko – niezależnie od jego orientacji seksualnej... Zrzut z ekranu/YouTube/Reżyser Życia
Pierwsze miłości w wieku nastoletnim najczęściej noszą znamiona dramatu. Końca świata i miłości aż po życia kres. Nie ma się co temu dziwić, czy oceniać. Młodzi ludzie się rozwijają, kształtują, pewnych rzeczy, w tym budowania relacji, dopiero się uczą. To dla nich trudny czas również z powodu hormonów i braku wiedzy. W wyjątkowo trudnej sytuacji są osoby, które przy okazji odkrywają, że "są inne"...


Temat tej "inności" poruszył w swoim najnowszym filmie Daniel Rusin, znany jako "Reżyser Życia". Po depresji, historii nastolatki w ciąży i przemocy w szkole, zwrócił uwagę na temat, który ostatnio jest jednym z głównych w debacie publicznej – środowiska LGBT.

Homoseksualizm wzbudza wyjątkowo gorące emocje. Osoby, które przyznają, że nie są heteroseksualne, nadal stają się ofiarami przemocy i agresji. Są obrażane, wytykane palcami, uznawane za "chore" i "nienormalne" (nawet pomimo oficjalnych danych i, chociażby stanowiska WHO, że homoseksualizm chorobą nie jest). Co gorsza – wszystko to odbywa się w atmosferze przyzwolenia.

Politycy nie protestują, a niektórzy z nich wręcz dołączają do grona "piewców normalności". Podobnie jak kościelni hierarchowie, którzy chyba już dawno zapomnieli, czym jest miłość do bliźniego, szacunek i tolerancja. W znaczeniu ogólnym jest to już nie tyle smutne, ile przerażające.
Jeszcze bardziej smutne i przerażające jest w znaczeniu jednostkowym. Przykładami na to są bohaterowie filmu Rusina "Mamo, jestem homo". Dziewczyna, która boi się przyznać mamie, że ma partnerkę, że zakochała się w kobiecie. Chłopak, do którego dociera, że woli mężczyzn. Ale jak powiedzieć o tym tacie? Znajomym? Obecnej dziewczynie?


Kwestie seksualności są trudne dla każdego młodego człowieka. Czy hetero, czy homoseksualnego. W tym drugim przypadku osoby te muszą pokonać dodatkowe przeszkody. Nie każdy nastolatek ma ten komfort, że usłyszy od mamy czy taty: "Wszystko jest dobrze, kocham cię, niezależnie od twojej orientacji".

Wyznanie prawdy, opowiedzenie o swoich emocjach dla wielu z tych osób kończy się źle. W najlepszym przypadku zaleca im się milczenie i nieprzyznawanie DO TEGO, bo co inni powiedzą... W najgorszym do głosu dochodzi przemoc, wmawianie choroby, poniżanie, zrywanie kontaktu, odrzucenie, "wyklęcie", wyrzucenie z domu...

Tego chcemy? Kolejnych ofiar, które ofiarami są jednie dlatego, że kochają inaczej niż nam się podoba?

Aż 70 proc. młodzieży LGBT doświadcza przemocy. To może być twoje dziecko. 25 października w polskich szkołach odbędzie się "Tęczowy Piątek", by walczyć z homofobią.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...