dziewczynka na rowerze
Jedna chwila zmieniła wszystko. Ciężarówka skręciła w prawo i uderzyła w dziecko na ścieżce rowerowej. fot. Pixabay.com

W Płocku doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła 12-letnia Maja jadąca rowerem do szkoły. Dziewczynka została potrącona przez ciężarówkę na przejeździe rowerowym mimo tego, że miała zielone światło. Kierowca pojazdu był trzeźwy.

REKLAMA

Tragiczny poranek w drodze do szkoły

Do zdarzenia doszło w czwartek 28 maja około godziny 7.30 w Płocku na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego z ul. Dworcową. 12-letnia Maja jechała do Szkoły Podstawowej nr 11, do której uczęszczała. Dziewczynka poruszała się ścieżką rowerową i wjeżdżała na przejazd rowerowy, gdy doszło do tragedii.

Według wstępnych ustaleń 54-letni kierowca ciężarówki marki DAF skręcał w prawo i najprawdopodobniej nie zauważył rowerzystki. W tym momencie doszło do zderzenia. Maja miała sygnalizację zieloną. Siła uderzenia była bardzo duża i dziewczynka w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala.

Lekarze walczyli o jej życie, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe.

"Niestety pomimo wysiłku lekarzy, życia 12-latki nie udało się uratować" – powiedziała podkom. Monika Jakubowska z płockiej policji.

Szkoła w żałobie

Śmierć Mai wstrząsnęła szkołą, do której chodziła. Nauczyciele, uczniowie i dyrekcja opublikowali wyjątkowo poruszające słowa pożegnania.

"Śmierć przychodzi cicho. Niezapowiedziana, nieproszona. Nigdy nie ma na nią odpowiedniej chwili, jest zawsze gościem nie na czas…".

W dalszej części wpisu szkoła podkreśliła:

"Maju, trudno nam dziś znaleźć słowa, które oddałyby rozpacz i pustkę, jakie odczuwamy po Twoim odejściu...".

Nauczyciele i koledzy opisali dziewczynkę jako osobę pełną dobra i uśmiechu.

"Pozostaniesz w naszej pamięci jako osoba pełna dobra, uśmiechu i młodzieńczej wrażliwości. Na zawsze będziemy nosić Cię w naszych sercach".

Rodzinie i bliskim złożono kondolencje i słowa wsparcia w tym trudnym czasie.

Kierowca ciężarówki był trzeźwy i posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i dokumentację, aby dokładnie wyjaśnić okoliczności wypadku.

Źródło: fakt.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl