
Trudno czasem pogodzić się z tym, że nie mamy oczu dokoła głowy. Możemy obwiniać się albo uznać, że to część trudów wychowywania dziecka i choć z ogromnym trudem, żyć dalej.
"Mój syn trafił do szpitala przeze mnie". Wyznanie najgorszej matki na świecie "Rentgen nie wykazał jednak złamania podstawy czaszki". Te słowa, choć wywołały wielką ulgę, to jednak nie były w stanie przyćmić wyrzutów sumienia matki. Oto historia, która przydarzyła się na pewno wielu rodzicom.
Ela, mama rocznego chłopca
Wielu z nas się to zdarzyło, ale panuje zmowa milczenia Słowa tej pielęgniarki zdecydowanie rozwiewają wątpliwości wielu rodziców. Nikt głośno nie przyznaje się do popełnianych błędów, sprawiając, że poczucie winy i obarczanie się przez innych rodziców mianem "najgorszych rodziców na świecie" staje się tematem tabu. A może warto czasem powiedzieć innym matkom i ojcom, że każdemu zdarza się niekiedy nie przewidzieć na czas i pomimo najszczerszych chęci, nie zdążyć zapobiec wypadkowi?
Może cię zainteresować także: Tę historię udostępniają sobie matki ku przestrodze - 2 min to czasem zbyt długo
