dzieci w autobusie
Szkolna wycieczka zakończyła się nieoczekiwaną interwencją. O losie matki zdecyduje teraz sąd rodzinny. fot. Pixabay.com

Do niepokojącej sytuacji doszło na terenie jednej ze szkół w powiecie namysłowskim. Nauczyciel zwrócił uwagę na zachowanie kobiety, która przyszła odebrać swoją córkę z wycieczki szkolnej, i wyczuł od niej woń alkoholu. Wezwani na miejsce policjanci potwierdzili, że 45-latka była nietrzeźwa.

REKLAMA

Czujność nauczyciela uruchomiła procedury

Cała sytuacja rozegrała się po zakończeniu szkolnej wycieczki. Na teren szkoły przyszła 45-letnia kobieta, która miała odebrać swoją dziewięcioletnią córkę. Jeden z nauczycieli szybko zwrócił uwagę na jej stan. Charakterystyczny zapach alkoholu wzbudził jego niepokój, dlatego zdecydowano o powiadomieniu odpowiednich służb.

Dzięki szybkiej reakcji pracowników szkoły dziecku od razu zapewniono opiekę i bezpieczeństwo.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze namysłowskiej policji. Kobieta została poddana badaniu alkomatem. Wynik nie pozostawiał wątpliwości. Badanie wykazało około 2 promile alkoholu w organizmie. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, kobieta nie ukrywała, że wcześniej spożywała alkohol.

Kobieta tłumaczyła, że nie prowadziła samochodu

Według relacji 45-latki nie zamierzała samodzielnie wracać z dzieckiem samochodem. Miała przyjechać po córkę jako pasażerka, natomiast za kierownicą znajdował się jej znajomy. Nie zmienia to jednak faktu, że znajdowała się pod wpływem alkoholu w momencie, gdy miała przejąć opiekę nad dzieckiem.

Policjanci sporządzili dokumentację dotyczącą całego zdarzenia. Materiały zostały przekazane do sądu rodzinnego, który oceni okoliczności sprawy.

45-latka będzie odpowiadać za niewłaściwe sprawowanie opieki nad dziewięcioletnim dzieckiem. W takich przypadkach sąd może analizować zarówno jednorazowe zdarzenie, jak i szerszą sytuację rodzinną, kierując się przede wszystkim dobrem dziecka.

Czujność osób pracujących z dziećmi jest niezwykle ważna. Nauczyciele często jako pierwsi zauważają niepokojące sygnały i mogą szybko zareagować, gdy istnieje ryzyko zagrożenia bezpieczeństwa dziecka.

W tym przypadku natychmiastowe działania pozwoliły zapewnić dziewczynce odpowiednią opiekę do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Źródło: opole.tvp.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl